www.marfanforum.pl Forum osób ze schorzeniem tkanki łącznej
Największa, po Stowarzyszeniu Marfan Polska, baza wiedzy na temat Zespołu Marfana,
wsparcie i pomoc przyjaciół. Nie wahaj się pytać!

Szukaj na Forum

Leczenie w krajach Unii

...czyli wszystko, co może nam ułatwić życie

Postprzez resa » 28 cze 2008, o 10:09

Ponieważ nadszedł okres wakacji, a wielu z nas spędza je poza granicami Polski, polecam krótkie info na temat leczenia w Unii.

Leczenie nie musi być drogie (źródło: Rzeczpospolita)

Leczenie w krajach Unii nie zawsze jest refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Wybierając się więc w podróż do kraju członkowskiego UE lub do Szwajcarii, Islandii, Liechtensteinu i Norwegii, należy się zaopatrzyć w europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego.

Dzięki niej usługi medyczne bezpłatne dla mieszkańców danego kraju są nieodpłatne i dla nas. Dotyczy to osób ubezpieczonych w NFZ. Ta karta ubezpieczenia nie gwarantuje jednak całkowicie bezpłatnej opieki. Ubezpieczenie nie obejmuje transportu sanitarnego (wyjątkiem jest Francja, tam zwracanych jest 65 % kosztów), hospitalizacji czy wydatków związanych z szybszym powrotem do kraju. Ponadto w wielu krajach UE obywatele pokrywają koszty wizyt u niektórych specjalistów. Wówczas, mimo przynależności do NFZ, też musimy za nie zapłacić.

Nie każdy kraj gwarantuje posiadaczom Europejskiej Karty Ubezpieczenia bezpłatny pobyt w państwowym szpitalu. W Niemczech i Austrii doba będzie nas kosztować 10 - 15 euro, we Francji zapłacimy 20 % kosztów leczenia lub dzienną opłatę ryczałtową w wysokości 15 euro. W Finlandii każdy dzień leczenia to 26 euro. Nie zawsze zwracane są pieniądze za lekarstwa. Te z austriackiego spisu lekarstw można kupić w każdej aptece na koszt regionalnej kasy chorych na podstawie recepty wystawionej przez lekarza posiadającego umowę z kasą. Za każdy lek naliczana jest jednak bezzwrotna opłata - 4,45 euro. Oczywiście w razie wypadku pomoc zostanie nam udzielona, nawet jeśli nie posiadamy karty ubezpieczenia. Niestety, trzeba będzie pokryć koszty udzielonych świadczeń z własnej kieszeni. Dopiero po powrocie do Polski, z rachunkiem od świadczeniodawcy i dokumentacją, będzie się można ubiegać o zwrot poniesionych kosztów od polskiego ubezpieczyciela.
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez resa » 7 lip 2008, o 08:05

Leczenie pacjentów w innym kraju UE (źródło:PAP)

Komisja Europejska zaproponowała w nową dyrektywę, która ma wyjaśnić zasady, na jakich pacjenci mogą korzystać z usług medycznych w innym kraju UE. Nowe przepisy nie wpłyną znacząco na sytuację polskich obywateli.

Według projektu, bez zmiany pozostaje obowiązek uiszczenia opłaty za wykonaną za granicą usługę. Zwrotu kosztów dokonuje potem odpowiednia instytucja w kraju (w Polsce - NFZ). Ponadto obowiązuje zasada, że ubezpieczonemu zwraca się koszty do takiej kwoty, jaką otrzymałby we własnym kraju. Ewentualną różnicę pacjent musi pokryć z własnej kieszeni, co oznacza, że Polacy musieliby w wielu przypadkach dopłacać, lecząc się za granicą.

Zmiana w porównaniu z obecnymi przepisami unijnymi jest taka, że pacjent nie musi udowadniać konieczności leczenia za granicą (np. z powodu zbyt długich kolejek osób oczekujących na zabieg w kraju). Tak jak kilka razy orzekł unijny Trybunał Sprawiedliwości, co do zasady każdy obywatel UE ma prawo leczyć się w innym kraju. Musi jednak wziąć pod uwagę konieczność zapłaty za zabieg, a potem czekania na zwrot - być może nie wszystkich - kosztów.

Jeśli w grę nie wchodzi hospitalizacja, pacjent będzie miał swobodę wyboru, czy leczy się u siebie w kraju, czy za granicą (pamiętając, że może być zobowiązany do pokrycia różnicy w cenie). Co innego, gdy wybiera się do szpitala: w takim przypadku jego kraj może wprowadzić system uprzednich zezwoleń na leczenie zagraniczne, tłumacząc to np. masową liczbą podobnych przypadków albo obawą przed zbyt wysokim obciążeniem dla krajowego budżetu. Zapis ten, który pozwala krajom członkowskich ograniczyć swobodę wyboru pacjenta, został wprowadzony na wniosek Wielkiej Brytanii, znanej z niewydolnego systemu publicznej służby zdrowia. Obawiała się ona odpływu pacjentów za granicę, za których operacje trzeba by płacić, w dalszym ciągu utrzymując kosztowne placówki w kraju.

Wybierając się na leczenie za granicę, pacjent nie będzie nabywał żadnych dodatkowych praw. Nie może więc liczyć na zwrot kosztów zabiegów (np. operacji plastycznej albo aborcji), które nie przysługiwałyby mu w jego kraju, nawet jeśli za granicą są wykonywane w ramach ubezpieczenia. Nowa dyrektywa wprowadza odpowiedzialność państwa przyjmującego za zapewnienie wszystkim pacjentom równego dostępu do usług medycznych. To oznacza, że zagraniczny pacjent może być poddany także takim samym rygorom - jak konieczność konsultacji z lekarzem ogólnym przed wizytą u specjalisty. Dyrektywa ma także ułatwić wzajemne uznawanie recept, przyspieszyć procedury zwrotu kosztów i zapewnić możliwość odwołania od decyzji związanych z korzystaniem z usług medycznych za granicą. Krajowe punkty kontaktowe mają zapewniać wszelkie informacje w tym zakresie.
- Celem jest ustanowienie jasnych zasad, na jakich pacjenci mogą korzystać ze swoich praw do transgranicznej opieki zdrowotnej, przy jednoczesnym wprowadzeniu pewności prawnej dla państw członkowskich i podmiotów świadczących opiekę zdrowotną. Dyrektywa zapewni gwarancje jakości i bezpieczeństwa opieki zdrowotnej w UE - przekonywała unijna komisarz ds. zdrowia Andrulla Wasiliu. Z danych KE wynika, że obywatele UE w niewielkim stopniu korzystają z prawa do świadczeń medycznych w innych krajach. Wartość takich "ponadgranicznych" usług szacuje się na 10 mld euro rocznie, co stanowi zaledwie 1 proc. wszystkich wydatków "27" na służbę zdrowia. Nad zaproponowanym przez KE projektem dyrektywy będą teraz debatować eurodeputowani oraz rządy krajów członkowskich w Radzie UE. Nowa dyrektywa nie zmienia zasad leczenia i zwrotu kosztów w nagłych przypadkach podczas pobytu za granicą. Rozporządzenie z 1971 roku w tej sprawie stanowi, że ubezpieczeni u siebie obywatele innych krajów UE mają takie same prawa, jak mieszkańcy kraju, w którym skorzystali z koniecznej pomocy lekarskiej. W takich przypadkach pokrywane są wszystkie koszty w pełnej wysokości.
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez resa » 3 sie 2008, o 12:10

NFZ pokryje koszty transportu (autor: D. Sikora: żródło: Gazeta Prawna nr 149 z dnia 2008-07-31)

NOWE PRAWO - NFZ pokryje koszty transportu sanitarnego pacjenta z zagranicy. Jednak wskaże on najtańszy środek transportu odpowiedni do stanu zdrowia pacjenta.

Minister zdrowia podpisał nowelizację rozporządzenia z 23 lipca 2008 r. w sprawie wniosku o leczenie lub badanie diagnostyczne poza granicami kraju oraz pokrycie kosztów transportu. Zgodnie z nim, NFZ będzie mógł odmówić wydania zgody na leczenie za granicą, jeżeli uzna, że inna placówka w kraju, a nie ta, w której pacjent jest zapisany na liście oczekujących, ma możliwość natychmiastowego zoperowania chorego. Fundusz zyskał również prawo wskazania innego zagranicznego szpitala, który ma wykonać świadczenie, niż ten, który został wpisany przez lekarza we wniosku o skierowanie na leczenie w innym kraju.

Dzięki nowelizacji rozporządzenia NFZ zapłaci również za transport pacjentów z zagranicy do Polski. Jednak o tym, jak pacjent zostanie dowieziony do kraju, zadecyduje NFZ. Ma on prawo wyboru najtańszego środka transportu dostosowanego do stanu zdrowia pacjenta.

Nowelizacja rozporządzenia wejdzie w życie 14 dni po jego ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez resa » 14 sie 2008, o 20:36

Jak się leczyć w Unii Europejskiej (autor: Małgorzata Lewandowska-Zielińska; źródło: Czasopismo DoZ)


Coraz częściej celem naszej podróży i miejscem wypoczynku jest jakiś ciepły kraj na południu lub zachodzie Europy. Jednakże nie wszyscy wiedzą, że od momentu wstąpienia polski do Unii Europejskiej osoby objęte powszechnym ubezpieczeniem zdrowotnym (ubezpieczone w narodowym funduszu zdrowia) mają prawo do korzystania z opieki zdrowotnej w krajach unii europejskiej. Świadczenia zdrowotne, jakie przysługują za granicą każdemu z nas, powinny umożliwić kontynuowanie wypoczynku. Polscy turyści korzystają z opieki zdrowotnej na zasadach powszechnego systemu ochrony zdrowia obowiązującego w danym kraju UE.

EKUZ

Dokumentem potwierdzającym ubezpieczenie jest Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Kartę wydają Oddziały Wojewódzkie Narodowego Funduszu Zdrowia, a ubiegać się o nią może każda osoba ubezpieczona w NFZ. EKUZ wydawany jest na podstawie wniosku dostępnego w Oddziałach Wojewódzkich lub na stronie Narodowego Funduszu Zdrowia (www.nfz.gov.pl/ue). Do wniosku należy dołączyć dokument potwierdzający ubezpieczenie zdrowotne (książeczka ubezpieczeniowa z aktualnym stemplem z pracy lub druk RMUA dla pracowników; ostatni dowód wpłaty składki na ubezpieczenie zdrowotne dla przedsiębiorców; ostatni dowód wpłaty składki na KRUS lub zaświadczenie z KRUS o  odprowadzaniu składek dla rolników; odcinek renty, emerytury lub legitymacja emeryta, rencisty dla emerytów i rencistów; zaświadczenie z urzędu pracy o odprowadzaniu składek na ubezpieczenie zdrowotne dla bezrobotnych).

W przypadku dzieci i młodzieży uczącej się do wniosku należy załączyć dokument potwierdzający ubezpieczenie osoby, która zgłosiła dziecko do ubezpieczenia zdrowotnego, dokument potwierdzający zgłoszenie do ubezpieczenia (druki ZUS ZCNA lub ZUS ZCZA) oraz legitymację uczniowską lub studencką. Wniosek wraz z dowodem ubezpieczenia można złożyć osobiście, przesłać pocztą lub faksem do siedziby Oddziału Wojewódzkiego lub Delegatury NFZ. W przypadku wniosków składanych osobiście karta EKUZ wydawana jest od ręki. W przypadku dokumentów przesłanych faksem bądź pocztą istnieją dwa sposoby odbioru karty: osobiście lub pocztą.

Karta EKUZ wystawiana jest z terminem ważności na 2 miesiące. W  przypadku bezrobotnych termin ten jest krótszy i wynosi 30 dni, w przypadku uczniów i studentów termin ważności upływa z  końcem semestru, a w przypadku emerytów i rencistów termin wynosi maksymalnie 5 lat.

Wyjeżdżając na wypoczynek za granicę należy pamiętać, że EKUZ wystawiany jest dla każdego członka rodziny osobno. Czteroosobowa rodzina powinna na wyjazd zabrać ze sobą cztery karty. Dobrze jest zabrać ze sobą kilka kserokopii karty EKUZ, gdyż w niektórych państwach lekarze żądają pozostawienia kserokopii karty.

Na podstawie EKUZ nie wszystkie świadczenia zdrowotne są darmowe. W zależności od kraju pacjent współfinansuje część świadczeń.

Czechy - Słowacja

U naszych południowych sąsiadów sposób dopłat i współfinansowania świadczeń zdrowotnych jest podobny. W obu krajach pacjent ponosi część kosztów wizyty u stomatologa. Na Słowacji dopłacimy także za wizytę u specjalisty i dobową stawkę za pobyt w szpitalu. Leki na receptę, podobnie jak w Polsce, wykupimy w zależności od leku: ryczałtem, ze zniżką lub za pełną odpłatnością. Transport medyczny w Czechach jest nieodpłatny, na Słowacji zapłacimy za każdy kilometr ok. 2 korony słowackie.

Niemcy

Za naszą zachodnią granicą za wizytę u lekarza pierwszego kontaktu, stomatologa jak i specjalisty (jeśli trafimy bez skierowania) zapłacimy 10 euro na kwartał. Współpłacone są także pobyty szpitalne i rehabilitacja po 10 EUR na dzień. Płatny jest także transport sanitarny do szpitala – dopłata 10% (nie mniej niż 5 i nie więcej niż 10 EUR). Leki na receptę odpłatne są także 10% wartości (nie mniej niż 5 i nie więcej niż 10 EUR).

Z opłat zwolnione są dzieci i młodzież do ukończenia 18 roku życia oraz kobiety w ciąży.

Bułgaria

W popularnej ostatnio wśród polskich turystów Bułgarii pacjent współfinansuje wizyty u lekarza rodzinnego, specjalisty, stomatologa oraz badania laboratoryjne i  hospitalizację. Odpłatność wynosi 1% najniższego wynagrodzenia w Bułgarii dla wizyt ambulatoryjnych oraz 2% najniższego wynagrodzenia za każdy dzień pobytu w szpitalu (maksymalnie 10 dni w roku kalendarzowym). Leki na podstawie recepty finansowane są przez pacjenta całkowicie lub częściowo.

Cypr

Na Cyprze za wizytę ambulatoryjną zapłacimy ryczałtową opłatę (1 CYP - ok. 2 EUR). Transport sanitarny jest odpłatny. Część leków kupowanych na podstawie recept jest refundowana.

Grecja

Świadczenia zdrowotne w Grecji na podstawie EKUZ można uzyskać w placówkach, które podpisały umowy z Zakładem Ubezpieczenia Społecznego (IKA). W  miejscowościach, gdzie nie ma placówek udzielających świadczeń osobom ubezpieczonym, koszty wizyty ambulatoryjnej lub pobytu szpitalnego trzeba opłacić samemu. Na podstawie rachunku można ubiegać się w IKA o zwrot części kosztów leczenia. W placówkach, które podpisały umowy z IKA część badań jest płatna. Za leki wykupione na receptę dopłacimy do 25% ich wartości.

Malta

Leczenie na Malcie odbywa się w  ośrodkach zdrowia i szpitalach należących do państwowej opieki zdrowotnej. Leki oraz protezy odpłatne są w całości przez pacjenta. Leczenie stomatologiczne nieodpłatne jest tylko w przypadkach nagłych. Transport medyczny do ośrodków publicznych na Malcie jest bezpłatny.

Słowenia

Słowenia, choć turystów może przyciągać za równo dostępem do Morza Adriatyckiego jak i Alpami Julijskimi, wśród Polaków nie jest bardzo popularna. Turyści wybierając właśnie ten kraj za cel podróży powinni liczyć się z  opłatami, jakie będą musieli ponieść w  przypadku korzystania z państwowej służby zdrowia. W przypadku wizyt u specjalisty pobierana jest opłata 15 lub 25% wartości świadczenia. Transport w nagłych przypadkach jest bezpłatny, natomiast z zalecenia lekarza odpłatność wynosi 70% kosztów. Leki na receptę refundowane są w całości, częściowo lub nie podlegają refundacji (pacjent ponosi pełen koszt).

Włochy

We Włoszech pacjenci współfinansują leczenie ambulatoryjne. Za część leków wnosi się tylko opłatę ryczałtową.

Francja

Osoby wybierające się na wypoczynek do Francji powinny wziąć pod uwagę opłaty z jakimi mogą spotkać się w przypadku korzystania ze służby zdrowia. Wizyty ambulatoryjne opłacane są w całości przez pacjenta, który może starać się o zwrot kosztów (w wysokości ok. 70% stawki ustalonej przez kasę chorych). Refundowane są także koszty badań laboratoryjnych (refundacja 60% stawki). Pobyty szpitalne opłacane są w 80%, pozostałą cześć lub zryczałtowaną opłatę (14 EUR) wnosi pacjent. Koszty transportu pokrywane są z ubezpieczenia w 65%. Leki na receptę refundowane są w całości, częściowo lub nie podlegają refundacji.

Hiszpania

Udając się na wizytę ambulatoryjną w Hiszpanii należy zwrócić szczególną uwagę na to czy placówka medyczna funkcjonuje w  ramach państwowej służby zdrowia. Wielu lekarzy przyjmuje w prywatnych gabinetach i całym kosztem wizyty obciąża pacjenta. Chcąc skorzystać z przysługującego ubezpieczenia należy zaznaczyć to podczas rejestracji w placówce służby zdrowia. Ponadto za leczenie stomatologiczne pobierana jest pełna odpłatność. Transport medyczny na zlecenie lekarza nie jest płatny. Część leków jest refundowana w wysokości ok. 60% wartości.

Inne kraje

Z karty EKUZ mogą także skorzystać osoby wyjeżdżające do pozostałych państw Unii Europejskiej oraz Islandii, Lichtensteinu, Norwegii oraz Szwajcarii. Na uwagę zasługuje także fakt, że EKUZ nie jest honorowana na terenie Andory i Monako.

Ze świadczeń zdrowotnych udzielanych na podstawie Karty skorzystamy tylko w placówkach, które podpisały umowy z lokalnymi kasami chorych czy funduszami ubezpieczenia zdrowotnego. W  większości krajów leczenie szpitalne i ambulatoryjne wizyty u specjalistów wymagają skierowania od lekarza pierwszego kontaktu.

Istotne jest to, że transport sanitarny do Polski z każdego kraju UE pokrywany jest całkowicie przez pacjenta. Dlatego przed wyjazdem warto wykupić dodatkowe ubezpieczenie. Prócz ewentualnego transportu medycznego do Polski zapewni ono pokrycie opłat za świadczenia medyczne lub ubezpieczy nas na wypadek transportu zwłok.

Ubezpieczenia dodatkowe

Ubezpieczenie od kosztów leczenia oraz assistance - gwarantujące wcześniejszy powrót do kraju i transport zwłok - to wydatek rzędu 30-40 zł od osoby w zależności od sumy ubezpieczenia na wyjazd dwutygodniowy. Zazwyczaj ubezpieczenia zawierane są na konkretne dni, w jakich będziemy przebywali za granicą. W wielu firmach ubezpieczeniowych, za dopłatą, możliwe jest wykupienie w pakiecie z kosztami leczenia, ubezpieczenia bagażu i następstw nieszczęśliwych wypadków.

Dokładne informacje o systemach ochrony zdrowia we wszystkich państwach Unii Europejskiej dostępne są w Oddziałach Wojewódzkich NFZ w formie broszur informacyjnych oraz na stronie internetowej Narodowego Funduszu Zdrowia (www.nfz.gov.pl/ue).
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez gabriela » 15 kwi 2009, o 12:46

Wygląda na to, że w refundacji kosztów leczenia za granica ( w naszym przypadku głównie operacji tetnika rozwarstwiającego) ulegnie uproszczeniu. Z drugiej strony zastanawiam się, co oznacza informacja, że pacjent wpierw będzie musiał za zabieg sam zapłacic, następnie NFZ zwróci koszty...Ale to chyba dotyczyć będzie jedynie zabiegów, które są wykonywane również w kraju.
Leczenie za granicą bez zgody NFZ?
Źródło: PAP

Refundacja leczenia w państwach UE bez zgody krajowego ubezpieczyciela - to główne założenie projektu dyrektywy w sprawie stosowania praw pacjenta w transgranicznej opiece zdrowotnej przygotowanego przez Komisję Europejską.
W Parlamencie Europejskim trwają jeszcze prace dotyczące dyrektywy. KE chce, by w sytuacji, gdy dany rodzaj leczenia jest dostępny w krajowym systemie ubezpieczenia zdrowotnego, pacjenci z tego kraju mieli również prawo do takiego leczenia w innym państwie, bez konieczności uzyskania zgody. Obecnie - w przypadku Polski - do skorzystania z opieki medycznej w którymś z państw UE wymagana jest zgoda prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Dyrektywa ma to zmienić.

Pacjenci mają płacić za leczenie, a następnie uzyskają zwrot kosztów do kwoty, jaką dany zabieg kosztowałby w ich kraju. Jednak w szczególnych przypadkach - wymagających opieki szpitalnej - zgoda może być wymagana.

Za bezpieczeństwo i jakość leczenia będzie odpowiadał kraj, w którym leczenie przeprowadzono. W przypadku problemów pacjenci będą poinformowani, w jaki sposób domagać się zadośćuczynienia i odszkodowania.

Jak podkreśla KE, co roku z opieki lekarskiej w innym kraju UE korzysta niewiele osób. Zasady refundacji leczenia nie są obecnie do końca jasne. W wielu spornych przypadkach Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekał, że pacjenci mieli prawo zwrotu kosztów.

Rada Europejska i Parlament Europejski wezwały KE do uściślenia sytuacji prawnej i opracowania konkretnych ram prawnych dotyczących transgranicznej opieki medycznej. Dyrektywa ma ułatwić rozwiązywanie kwestii praktycznych, poprawić bezpieczeństwo i jakość tej opieki.

Jak informuje portal "Rynek Zdrowia", w roku 2008 do NFZ wpłynęły 152 wnioski o leczenie poza granicami kraju. Prezes NFZ wydał 114 zgód, 26 decyzji odmownych (gdyż świadczenia takie są wykonywane w kraju) oraz 12 umorzeń z tego powodu, że świadczenia zostały wykonane przed wydaniem decyzji przez prezesa. 108 zgód zostało wydanych na leczenie w krajach UE/EFTA, 6 wydano na leczenie w innych krajach takich jak USA, Tajlandia, Serbia, Chiny.

NFZ podaje, że zdecydowana większość wniosków zarówno w 2008 r., jak i w 2009 r. (57 proc.) dotyczy przeprowadzenia planowego leczenia w Niemczech, następnie w Belgii (13 proc.) i Wielkiej Brytanii (8 proc.). Największą liczbę wniosków stanowiły świadczenia z zakresu ortopedii, chirurgii, okulistyki, położnictwa i ginekologii oraz badań genetycznych.
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 5078
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez arturro » 15 kwi 2009, o 15:29

gabriela napisał(a):Jak informuje portal "Rynek Zdrowia", w roku 2008 do NFZ wpłynęły 152 wnioski o leczenie poza granicami kraju. Prezes NFZ wydał 114 zgód, 26 decyzji odmownych (gdyż świadczenia takie są wykonywane w kraju) oraz 12 umorzeń z tego powodu, że świadczenia zostały wykonane przed wydaniem decyzji przez prezesa. 108 zgód zostało wydanych na leczenie w krajach UE/EFTA, 6 wydano na leczenie w innych krajach takich jak USA, Tajlandia, Serbia, Chiny.

NFZ podaje, że zdecydowana większość wniosków zarówno w 2008 r., jak i w 2009 r. (57 proc.) dotyczy przeprowadzenia planowego leczenia w Niemczech, następnie w Belgii (13 proc.) i Wielkiej Brytanii (8 proc.). Największą liczbę wniosków stanowiły świadczenia z zakresu ortopedii, chirurgii, okulistyki, położnictwa i ginekologii oraz badań genetycznych.

Ciekawe ile wniosków dotyczyło Marfanów :->
No jesli trzeba by najpierw zapłacic faktycznie samemu za operacje to raczej nie ułatwiłoby sprawy. Wyłożyc kilkaset tysiecy z kieszeni to by była wątpliwa przyjemnosc :-)
Avatar użytkownika
arturro
-# Moderator
 
Posty: 1031
Dołączył(a): 5 mar 2008, o 20:03
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Paweł » 17 kwi 2009, o 06:54

dobrze , że to piszesz kilka lat temu pamiętam była taka aferka dotycząca wysyłania na skomplikowane operacje okulistyczne . Chodziło o to ,że jakoś tak dziwnie się złożyło ,że 95%chorych którzy się załapali na operacje na zachodzie to byli tzw:,, krewni i znajomi królika " tzn . chorzy z rodzin lekarskich , jakiś wysoko postawionych notabli itd . No niby można sądzić , że oni byli lepiej zorientowani niż cała reszta , ale czy tylko to ?. Mam nadzieję ,że teraz szanse są dla wszystkich równe , a reguły przejrzyste. :->
Paweł
VIP
 
Posty: 1683
Dołączył(a): 26 sty 2008, o 21:37
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez szyszka » 29 maja 2009, o 12:19

resa napisał(a):Wybierając się więc w podróż do kraju członkowskiego UE lub do Szwajcarii, Islandii, Liechtensteinu i Norwegii, należy się zaopatrzyć w europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego.



która np we Francji znaczy tyle co nic... Leczenie zapalenia pęcherza kosztowało mnie drobne 230 euro :D i te teraz czekam co na to nfz...
Cracovia Kraków!!!
szyszka
Znawca
 
Posty: 320
Dołączył(a): 18 sie 2008, o 18:40
Lokalizacja: kaerka

Postprzez philip » 14 gru 2009, o 22:08

Czy ktoś wie jak wygląda leczenie w Wielkiej Brytanii?
Na razie udało mi się jedynie dostać za darmo do rodzinnego lekarza, który nawet mnie nie badając powiedział, że przyśle pocztą skierowanie do kardiologa. :-/
I teraz się zastanawiam jak dalej będzie wyglądać leczenie...
philip
Sympatyk
 
Posty: 71
Dołączył(a): 20 lut 2007, o 15:42
Lokalizacja: Wisbech

Postprzez gabriela » 14 gru 2009, o 23:37

Philip - czy Ty wybyłeś do UK :?: Co tam porabiasz? Czy tez starasz się skierowanie tam na leczenie? Jest na forum kilka osob zamieszkałych na Wyspie, zapewne podpowiedzą co i jak.
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 5078
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez philip » 15 gru 2009, o 22:53

No tak się jakoś życie potoczyło, że pojechałem do UK i od pół roku tutaj sobie mieszkamy z młodziutką żoną i pracujemy :-) Co dalej będzie to nie wiem - może wkrótce znowu wrócę do Polski?..
Jeszcze przed wyjazdem zrobiłem sobie w Olsztynie ECHO oraz Holter. Pierwsze wyniki w porządku, ale holter wykazał ok. 200 okresów z zaburzeniami rytmu serca. I trochę mnie to niepokoi. Więc postanowiłem kontynuować leczenie w Anglii, ale jak na razie to słabiutko to moje leczenie wygląda.
philip
Sympatyk
 
Posty: 71
Dołączył(a): 20 lut 2007, o 15:42
Lokalizacja: Wisbech

Postprzez gabriela » 16 gru 2009, o 12:30

philip napisał(a):tak się jakoś życie potoczyło, że pojechałem do UK i od pół roku tutaj sobie mieszkamy z młodziutką żoną i pracujemy :-)
Serdeczne gratulacje z okazji ślubu! Nic sie nie pochwaliłeś. Ciekawe jaką pracę wykonujesz w UK? O ile pamietam, jesteś po zabiegu kardio, wiec mam nadzieje, że się jednak oszczędzasz :-D
Na forum jest Ania - nick A88, oraz Koma - obydwie mieszkają w UK i korzystają z tamtejszej służby zdrowia, więc gdyby akurat do nas nie zaglądnęły - napisz do nich na priva ( szczególnie doświadczona w temacie angielskiej służby zdrowia jest Koma).
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 5078
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez philip » 20 gru 2009, o 23:44

Dzięki serdeczne! :lol:
A pracuję tak jak większość emigrantów tutaj - w fabryce. Zazwyczaj mnie oszczędzają bo wiedzą że coś tam miałem z sercem, więc się nie przemęczam ;-)
Dziękuję też za namiary! - skorzystam już niebawem.
philip
Sympatyk
 
Posty: 71
Dołączył(a): 20 lut 2007, o 15:42
Lokalizacja: Wisbech

Postprzez arturro » 21 gru 2009, o 19:22

philip napisał(a):Zazwyczaj mnie oszczędzają bo wiedzą że coś tam miałem z sercem, więc się nie przemęczam

No mam nadzieję ze jednak nie fizycznie. Bo jeśli osczędzanie polega na tym ze zamiast worka 50 kg dzwigasz 25 kg to niezbyt wesoło
Avatar użytkownika
arturro
-# Moderator
 
Posty: 1031
Dołączył(a): 5 mar 2008, o 20:03
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez pawelek » 3 sty 2010, o 13:46

dopuszczalne obciążenia marfanów 1kg w jednej ręce , 1kg w drugiej .

przykładowa praca , patrzenie w telewizorek , czy np. ktoś nie kradnie ....
pawelek
 


Powrót do Niepełnosprawność - ulgi, regulacje prawne itp

  • Nowe posty
  • Wątki bez odpowiedzi
  • Kto przegląda forum
  • Forum przegląda 1 użytkownik
    0  zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników online - 118
    było 29 wrz 2017, o 16:14
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość