www.marfanforum.pl Forum osób ze schorzeniem tkanki łącznej
Największa, po Stowarzyszeniu Marfan Polska, baza wiedzy na temat Zespołu Marfana,
wsparcie i pomoc przyjaciół. Nie wahaj się pytać!

Szukaj na Forum

Prawa pacjenta

...czyli wszystko, co może nam ułatwić życie

Postprzez Aqua » 23 mar 2007, o 09:56

Ja złozyłam papiery córki w lutym, orzeczenie ważne jest do końca marca. Dostałam odpowiedź, iz zawieszają postępowanie do końca waznosci orzeczenia i że zostanie wyznaczony nowy termin. Na komisje teraz oczekuje się ponad 2 miesięce - tak mnie poinformowano. Zastanawiam sie tylko, czy nie bedę musiała ponownie wypełniać druków o stanie zdrowia u lekarzy, ważne są miesiąc, ale to nie moja wina ze tyle się czeka na komisję???
Obrazek~*~ Kto nie ma odwagi do marzeń,
nie będzie miał siły do walki ~*~
Avatar użytkownika
Aqua
Bywalec
 
Posty: 122
Dołączył(a): 9 sty 2007, o 19:52
Lokalizacja: Nysa

Postprzez resa » 23 mar 2007, o 10:29

Mnie powiedziano, że należy składać wniosek nie wcześniej niż dwa miesiące przed końcowym terminem poprzedniego.. Nie ma sensu wcześniej, gdyż i tak zostanie rozpatrzony dopiero po upływie tego terminu. A czy zebranie komisji będzie zaraz po ,,wygaśnięciu " orzeczenia, tego nie mówili. Wiadomo, że komisje są zwoływane w zależności od ilości wpływających wniosków, więc być może trzeba będzie czekać. Za kilka dni będę składać wniosek córce, więc zapytam dokładnie, czy w związku z miesięcznym terminem ważności zaświadczenia o stanie zdrowia wypełnianego przez lekarza trzeba ponownie wypełniać wniosek u lekarza.
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez philip » 23 mar 2007, o 13:18

Ewa, czy Ty naprawdę wysłałaś wiadomość o godz. 3.04???! Ja o takiej porze widziałem świat tylko parę razy w życiu, kiedy szedłem na ryby :-)
philip
Sympatyk
 
Posty: 71
Dołączył(a): 20 lut 2007, o 15:42
Lokalizacja: Wisbech

Postprzez Aqua » 24 mar 2007, o 09:15

Myślę, ze wniosek złozyłam w odpowiednim czasie, nie przekroczyłam 2 miesięcy. Zobaczymy. Gdybyś Resiu dowiedziała się czegoś na ten temat, z góry dziękuję za odpowiedź :) Ja zadzwonię w przyszłym tygodniu i też popytam.
Pozdrowionka

[ Dodano: 2007-03-28, 10:00 ]
Sprawa sama się wyjaśniła, właśnie otrzymałam wezwanie na komisję córki, odbędzie się 17go kwietnia.
Obrazek~*~ Kto nie ma odwagi do marzeń,
nie będzie miał siły do walki ~*~
Avatar użytkownika
Aqua
Bywalec
 
Posty: 122
Dołączył(a): 9 sty 2007, o 19:52
Lokalizacja: Nysa

Postprzez gabriela » 6 sie 2007, o 22:52

Poradnik pacjenta.- najczęstsze pytania
Jak sobie poradzić w dżungli przepisów? Czego mamy prawo oczekiwać od swojego lekarza. Za co naprawdę nie musimy płacić? Odpowiadamy na najczęściej zadawane pytania.
Jakie dokumenty uprawniają do bezpłatnej opieki zdrowotnej?
Wszystkie, które potwierdzają opłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne, czyli:
- w przypadku osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę – druk ZUS RMUA, legitymacja ubezpieczeniowa (z ważnym wpisem i pieczątką!) albo zaświadczenie z zakładu pracy;
- dla osób prowadzących firmę – aktualny dowód wpłaty składki na ubezpieczenie zdrowotne (patrz również ramka obok: "Dla kogo dobrowolne ubezpieczenie...");
- dla rolników – legitymacja KRUS razem z dowodem wpłaty ostatniej składki;
- w przypadku emerytów i rencistów – legitymacja emeryta lub rencisty;
- dla bezrobotnych – zaświadczenie (aktualne!) z urzędu pracy.


Uwaga! Z bezpłatnych świadczeń mają prawo korzystać także:
- członkowie rodziny ubezpieczonego – pod warunkiem, że zostali zgłoszeni do ZUS lub KRUS (trzeba pokazać kserokopię zaświadczenia albo legitymację rodzinną);
- uczniowie i studenci (do 26. roku życia), którzy mają ważną legitymację szkolną, studencką lub doktorancką.

Czy przychodnia ma prawo pobierać opłaty np. za zmianę opatrunku?
Nie, o ile oczywiście pacjent jest ubezpieczony i ma skierowanie na takie świadczenie. Jeżeli spełnia te warunki, a mimo to będzie musiał za zabieg zapłacić, powinien zgłosić sprawę do wojewódzkiego oddziału NFZ (właściwego dla przychodni).

Co robić, jeśli lekarz odmawia wystawienia skierowania na przysługujące nam badanie (np. profilaktyczne)?
O skierowaniu na badania profilaktyczne decyduje lekarz rodzinny. Zakres świadczeń i okresy, w których te badania są przeprowadzone, regulują rozporządzenia ministra zdrowia. Dotyczą one w szczególności dzieci, młodzieży, kobiet w ciąży oraz profilaktyki chorób nowotworowych, układu krążenia. Jeśli mamy wątpliwości co do decyzji swojego lekarza... najlepiej byłoby go zmienić. Jeżeli ponownie trafimy na takiego, który nie chce dać nam skierowania, należy skontaktować się z oddziałem NFZ (tym, z którym lekarz podpisał umowę). Można też – bez skierowania – skorzystać z badań prowadzonych przez NFZ w ramach programów profilaktycznych. Programy dotyczą m.in. profilaktyki chorób układu krążenia, raka szyjki macicy, raka piersi, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc i gruźlicy (więcej informacji na www.nfz.gov.pl/profilaktyka).
Jaki jest zakres zadań lekarza POZ (podstawowej opieki zdrowotnej)?
Wybrany przez nas lekarz POZ, oprócz leczenia dolegliwości, które nam aktualnie dokuczają, powinien przeprowadzać badania kontrolne i profilaktyczne, a w razie potrzeby kierować nas na leczenie uzdrowiskowe, rehabilitację czy do specjalistów.

Jak często można zmieniać lekarza?
Pacjent ma prawo do bezpłatnej zmiany lekarza POZ 2 razy w roku. Każda kolejna zmiana kosztuje 80 zł.
Z opłaty zwolnione są osoby, które zmieniają lekarza, ponieważ się przeprowadzają do innej miejscowości, a także pacjenci, których lekarz zaprzestał działalności. Uwaga! Te same zasady dotyczą zmiany pielęgniarki i położnej POZ. Decydując się na nowy personel, musimy wypełnić deklarację wyboru i złożyć ją u nowego świadczeniodawcy.

Do jakich specjalistów możemy się zarejestrować bez skierowania?

Skierowanie nie jest wymagane, jeśli idziemy do ginekologa i położnika, dentysty, dermatologa, wenerologa, onkologa, okulisty, psychiatry. Uwaga! W ogóle bez skierowania przyjmowani są pacjenci, którzy mają zaświadczenie, że chorują na gruźlicę, są zakażeni wirusem HIV, a także inwalidzi wojenni i osoby represjonowane, uzależnione od alkoholu i substancji psychotropowych.

Kto powinien zapłacić za przejazd karetką z jednego do drugiego szpitala?
Jeśli pacjent jest przewożony na zlecenie lekarza POZ, nie powinien w ogóle płacić za transport (nieważne, czy karetką czy np. śmigłowcem). Zasada ta dotyczy:
- sytuacji nagłych i kontynuacji wcześniej rozpoczętego leczenia,
- pacjentów, którzy z racji stanu zdrowia nie mogą korzystać z transportu publicznego.

Dla kogo dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne?
Bezpłatne leczenie przysługuje jedynie osobom ubezpieczonym. Jeśli składki nie opłaca w naszym imieniu pracodawca, ZUS czy KRUS, możemy sami podpisać umowę z NFZ i co miesiąc łożyć na tzw. dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne.
Ile to kosztuje? Składka ubezpieczenia zależy od wysokości wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (dane o takich pensjach podaje Główny Urząd Statystyczny). W drugim kwartale tego roku miesięczna składka wynosiła 246,40 zł. Osoby, które miały przerwę w ubezpieczeniu, czeka jeszcze dodatkowa opłata. Jej kwota zależy od przerwy, jaką mamy między ostatnim i nowo wykupywanym ubezpieczeniem:
- 547,56 zł za przerwę trwającą od 3 miesięcy do roku;
- 1 368,89 zł – gdy bezskładkowy okres wynosi powyżej roku do 2 lat
- 2 737,78 zł – przy przerwie 2–5 lat;
- 4 106,67 zł – między 5 a 10 lat.
Uwaga! Osoba, która decyduje się na dobrowolne ubezpieczenie, powinna:
- przedstawić dokument potwierdzający, kiedy po raz ostatni była ubezpieczona;
- zgłosić do ubezpieczenia członków swojej rodziny (także pełnoletnie dzieci, pod warunkiem że jeszcze się uczą). Wszyscy bliscy zostaną wtedy również objęci ubezpieczeniem. Uwaga! Za członków rodziny nie płaci się dodatkowej składki.
4 kroki - Jak wezwać karetkę, żeby przyjechała
Aby wezwać pogotowie, trzeba zadzwonić: z telefonu stacjonarnego pod numer 999, a z telefonu komórkowego pod numer alarmowy 112 (obowiązuje we wszystkich sieciach, to linia darmowa, dlatego możesz się tam dodzwonić nawet wtedy, gdy skończyły ci się impulsy na karcie prepaidowej). Po zgłoszeniu się dyspozytora trzeba podać:
1. dokładne miejsce zdarzenia – adres, lokalizację, punkty orientacyjne – te ostatnie są szczególnie ważne, jeśli np. był
wypadek samochodowy, a miejsce zdarzenia jest położone gdzieś poza miastem (podaj numer drogi, w którą jechałaś stronę, w jakiej znajdujesz się odległości od najbliższej miejscowości).
2. powód wezwania – co się konkretnie stało – rodzaj zdarzenia (np. wypadek samochodowy), zachorowania (objawy, które zauważyłaś), liczbę poszkodowanych (jest to ważne, bo może się okazać, że potrzebnych będzie więcej karetek niż jedna).
3. kto potrzebuje pomocy – staraj się podać dane poszkodowanych (imiona i nazwiska), ich wiek i płeć.
4. kto wzywa Zespół Ratownictwa Medycznego – podaj swoje imię i nazwisko oraz numer telefonu, pod którym będziesz dostępna do przyjazdu pogotowia.

Uwaga! Postaraj się jak najdokładniej odpowiadać na pytania dyspozytora (np. czy osoba jest przytomna, czy oddycha, czy ma tętno). Od udzielonych przez ciebie odpowiedzi zależy m.in. to, kto znajdzie się w składzie zespołu ratunkowego. Nigdy nie odkładaj pierwsza słuchawki. Zrób to dopiero wtedy, gdy dyspozytor powie: "wezwanie przyjęte", dopiero taki komunikat świadczy o tym, że karetka faktycznie będzie wysłana.

Masz prawo do informacji!

Lekarski język bywa dla nas równie niezrozumiały jak hieroglify. Zamiast domyślać się, co nam dolega, lepiej zapytać fachowców. Czy zawsze muszą udzielić odpowiedzi?
- W sytuacjach wyjątkowych, jeżeli rokowanie jest niepomyślne dla pacjenta, lekarz może ograniczyć informację o stanie zdrowia. Ma do tego prawo, jeśli uzna, że wiedza taka może choremu zaszkodzić. W tej sytuacji lekarz powinien jednak poinformować o stanie pacjenta jego przedstawiciela ustawowego lub osobę przez niego upoważnioną. Uwaga! Jeśli jednak sam chory zada pytanie o swój stan zdrowia i rokowania na przyszłość, lekarz musi udzielić mu informacji. Obowiązek taki wynika z Ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty (DzU z dnia 2.12.2004).
- Pacjentowi przysługuje też prawo do wglądu w dokumentację medyczną (oczywiście tylko tę, która dotyczy jego osoby). Przepis ten reguluje Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej (zmiana opublikowana w DzU z dnia 7.14.89).

źródło - onet.pl
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 5078
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez resa » 4 gru 2007, o 12:39

Dokumentacja medyczna w oryginale i nieodpłatnie

Dostęp do dokumentacji medycznej pacjenta jest jego ustawowym prawem, a za nieprzestrzeganie go zakładowi opieki zdrowotnej grozi odpowiedzialność odszkodowawcza.

Pełny dostęp do dokumentacji indywidualnej wewnętrznej ma pacjent, a także jego przedstawiciel ustawowy oraz osoba przez niego upoważniona, ale do dokumentacji zbiorczej jedynie w zakresie wpisów dotyczących pacjenta. Jego przedstawicielem jest małżonek oraz rodzice. Od małżonka, który żąda udostępnienia dokumentacji medycznej, nie można wymagać dodatkowego upoważnienia, gdyż wynika ono z mocy prawa. ZOZ może odmówić tego dostępu tylko wtedy, gdy pacjent zastrzegł taki sprzeciw, np. w karcie przyjęć. Osobą upoważnioną może być każdy, kto legitymuje się upoważnieniem udzielonym mu przez pacjenta. Może ono przybrać dowolną formę, choć ZOZ zainteresowany będzie upoważnieniem pisemnym, by w przyszłości nie czyniono mu zarzutu udostępniania dokumentacji osobie nieuprawnionej.

Udostępnia się ją w jednej z trzech form: do wglądu w ZOZ, w celu sporządzenia wyciągów, odpisów lub kopii, wydania oryginału za pokwitowaniem odbioru i z zastrzeżeniem zwrotu po wykorzystaniu, jeśli uprawniony żąda oryginałów. O formie decyduje wyłącznie pacjent, jego przedstawiciel ustawowy lub osoba upoważniona.

ZOZ może pobrać opłatę tylko za udostępnienie wyciągu, odpisu lub kopii dokumentacji. Bezpłatny jest wgląd do niej lub wydanie oryginału, mimo że w tym ostatnim wypadku ZOZ musi pozostawić u siebie kopię lub pełny odpis dokumentacji. Czyni to jednak na własny koszt. Obowiązek pozostawienia kopii lub odpisu nie ma zastosowania, gdy zwłoka w wydaniu mogłaby narazić pacjenta na szkodę. Decyzję o wydaniu lub nie dokumentacji medycznej podejmuje kierownik zakładu albo osoba przez niego upoważniona. Odmowa wymaga formy pisemnej oraz podania przyczyny.

żródło: PAP




[ Dodano: 2007-12-21, 09:55 ]

Pacjent ma prawo do bezpłatnej zmiany lekarza POZ 2 razy w roku. Każda kolejna zmiana kosztuje 80 zł.

Od stycznia 2008r. pacjent może również dwukrotnie zmienić lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Zapłaci jednak za to każdorazowo 80 zł.
Wybór lekarza, pielęgniarki i położnej POZ gwarantuje ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. W przypadku zmiany miejsca zamieszkania lub zaprzestania udzielania świadczeń zdrowotnych przez wcześniej wybranego lekarza, opłata nie może być pobrana. 80 zł zapłacimy np. za zmianę lekarza bez żadnego powodu. W przypadku wyboru lekarza POZ nie obowiązuje rejonizacja. Nie ma także obowiązku zapisywania całej rodziny do tego samego lekarza. Lekarz, pielęgniarka czy położna nie mogą odmówić żadnemu pacjentowi zapisania się na listę podopiecznych ze względu na wiek, płeć czy stan zdrowia chorego. Jedyne dopuszczalne ograniczenia mogą być wynikiem zbyt dużej liczby osób ubezpieczonych zapisanych do konkretnego lekarza.
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez pabulon » 18 sty 2008, o 16:28

Obowiązująca Karta Praw Pacjenta nie jest aktem prawnym, ale tylko spisem praw i obowiązków osób korzystających ze świadczeń zdrowotnych.
Nowy projekt przewiduje, że osoba korzystająca ze świadczeń zdrowotnych ma prawo m.in. do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej. Jeżeli jednak jej zapewnienie wiąże się z dodatkowymi kosztami dla świadczeniodawcy, to chory jest zobowiązany za nią zapłacić. Szpital musi również zapewnić pacjentom opiekę duszpasterską oraz możliwość kontaktu osobistego, telefonicznego lub korespondencyjnego np. z członkami rodziny. Główną zmianą proponowaną przez rząd jest powołanie odrębnej instytucji rzecznika praw pacjenta. Obecnie pacjenci mogą zwracać się ze skargami m.in. do rzecznika praw obywatelskich, do 16 rzeczników, którzy działają przy wojewódzkich oddziałach NFZ, do Biura Praw Pacjenta, które funkcjonuje przy resorcie zdrowia, oraz do rzeczników reprezentujących pacjentów szpitali psychiatrycznych. Rzecznik praw pacjenta byłby powoływany raz na pięć lat przez Sejm. Miałby możliwość występowania m.in. w sprawach karnych w sądach jako oskarżyciel posiłkowy. Jednocześnie miałby prawo nakładać kary administracyjne na świadczeniodawców.
Każde państwo UE we własnym zakresie ustala regulacje prawne dotyczące praw pacjenta. Na przykład w Niemczech nie ma jednolitego aktu prawnego regulującego tę kwestię. Natomiast w Wielkiej Brytanii takim aktem jest karta praw pacjenta, która została opracowana przez rząd. Ochrona praw pacjenta jest wspomagana przez działania różnego rodzaju organizacji społecznych (stowarzyszenia pacjentów).

(PAP)
Beatius est magis dare, quam accipere
pabulon
Bywalec
 
Posty: 109
Dołączył(a): 20 paź 2007, o 23:10
Lokalizacja: ---

Postprzez resa » 10 lut 2008, o 15:21

Apteka rządzi się innymi prawami niż zwykły sklep. Kupując w niej lekarstwo, masz prawo nie tylko poprosić farmaceutę o informacje na temat leku, ale też o jego tańszy odpowiednik. Farmaceuta ma obowiązek udzielić ci informacji na temat sposobu korzystania z leku, jak też jego ewentualnych reakcji z innymi medykamentami. Musi także sprawdzić ważność wydawanego lekarstwa i prawidłowość wystawienia recepty.

Co na recepcie?

Recepta to rodzaj dokumentu. Dlatego żeby była ważna, nie może być uszkodzona ani opisana nieczytelnie. Muszą się na niej ponadto znaleźć określone informacje, m.in.:
- dane dotyczące podmiotu (np. zakładu opieki zdrowotnej), z którym NFZ zawarł umowę na wystawianie recept na refundowane leki,
- imię, nazwisko, adres pacjenta,
- wiek (jeśli pacjent ma mniej niż 18 lat),
- numer PESEL, jeżeli choć jeden z przepisanych leków jest refundowany,
- kod uprawnień dodatkowych dla pacjenta, np. P przy chorobie przewlekłej (a jeśli mu one nie przysługują - znak X),
- dane dotyczące leku (nazwa, dawka, postać, ilość leku),
- data wystawienia recepty,
- dane dotyczące lekarza.

Warto wiedzieć - jeżeli na recepcie nie ma dawkowania, aptekarz może wydać dwa najmniejsze opakowania refundowanego leku.


Uważaj na terminy

Możesz zrealizować tylko ważną receptę. A to oznacza, że musisz pilnować terminu jej wykupu. Nie może on przekroczyć 30 dni od daty wystawienia recepty. Jeżeli jednak jest to recepta na antybiotyk lub wystawiona w ramach pomocy doraźnej - ważna jest siedem dni. Gdy jest na niej lek sprowadzany z zagranicy indywidualnie dla pacjenta - termin realizacji wynosi 120 dni, a przy recepcie na preparaty immunologiczne wytwarzane dla indywidualnego pacjenta - 90 dni.

Warto wiedzieć - recepty na leki recepturowe zawierające środki odurzające muszą być zrealizowane w ciągu czterech godzin.


Kiedy aptekarz nie wyda leku?

Nawet mając receptę, nie zawsze otrzymasz przepisane na niej lekarstwo. Aptekarz ma prawo odmówić wydania medykamentu, gdy m.in.:
- ma uzasadnione podejrzenie co do autentyczności recepty lub zapotrzebowania,
- pacjent nie odebrał leku sporządzonego w aptece w ciągu sześciu dni w przypadku leku recepturowego lub leku zrobionego na podstawie etykiety aptecznej,
- osoba okazująca receptę nie ma 13 lat,
- na recepcie brakuje wymaganych danych.

Warto wiedzieć - nie można zwrócić kupionego leku, chyba że okaże się, iż jest on uszkodzony, a było to niewidoczne w aptece.


Gdy lek jest niedostępny

Jeżeli lekarstwo, którego potrzebujesz, nie jest dostępne w Polsce, możesz poprosić o sprowadzenie go z zagranicy. Zapotrzebowanie na taki lek wystawia szpital (musi je podpisać dyrektor szpitala lub osoba przez niego upoważniona) albo prowadzący cię lekarz. Następnie musi być ono potwierdzone przez konsultanta z danej dziedziny medycyny, a potem przez ministra.


Bez recepty

Aptekarz nie może wydać leku recepturowego bez recepty. Zrobi to tylko w przypadku nagłego zagrożenia życia lub zdrowia pacjenta (np. osoba przewlekle chora wyjechała na wakacje i skończył jej się lek, który musi stale przyjmować). W takiej sytuacji farmaceuta może wydać dany lek w najmniejszym opakowaniu. Aptekarz musi zaznaczyć to na recepcie farmaceutycznej, która zastępuje "normalną" za 100-procentową odpłatnością i jest ewidencjonowana.


Ten sam, ale inny

Zdarza się, że przepisany lek jest bardzo drogi. Farmaceuta ma obowiązek poinformowania cię o tańszym odpowiedniku. Niestety, nie każdy tak robi. Dlatego warto, byś poszukała ich sama. Najlepiej zajrzyj do Informatora o Lekach Refundowanych, który znajdziesz w Internecie na stronie Ministerstwa Zdrowia (www.mz.gov.pl.)


Dla kogo refundacja?

Masz prawo do leków zniżkowych, tylko jeżeli jesteś ubezpieczona (np. masz umowę o pracę, dostajesz rentę). Receptę wystawia lekarz. On decyduje, czy przepisać ci lek refundowany. Na podstawie recepty możesz otrzymać lek podstawowy, uzupełniający lub recepturowy za odpłatnością: ryczałtową - na leki podstawowe (ratujące życie i niezbędne dla terapii) i recepturowe. Opłata ryczałtowa nie może przekroczyć 0,5 proc. minimalnej płacy (obecnie 1126 zł) w przypadku leku podstawowego i 1,5 proc. - recepturowego; w wysokości 30 proc. lub 50 proc. ceny leku - za leki uzupełniające. Nie każdy jednak płaci za leki. Do bezpłatnych leków mają prawo osoby ubezpieczone przyjęte do szpitala lub innego zakładu opieki zdrowotnej. Ponadto do darmowych leków objętych wykazem leków podstawowych i uzupełniających są uprawnieni:
- zasłużeni honorowi dawcy krwi,
- inwalidzi wojenni i ich małżonkowie, jeżeli pozostają na ich wyłącznym utrzymaniu, oraz wdowy i wdowcy po poległych żołnierzach i zmarłych inwalidach wojennych uprawnionych do renty rodzinnej (na leki oznaczone symbolem Rp),
- osoby represjonowane i nwalidzi wojskowi,
- żołnierze odbywający zasadniczą służbę wojskową.

Warto wiedzieć - w aptece oprócz recepty należy okazać dokument uprawniający do bezpłatnych lekarstw (wydaje go wojewódzki oddział NFZ).


Leki z Internetu

Od maja ubiegłego roku niektóre leki można kupować przez Internet. Dostępne w sieci są wyłącznie te sprzedawane bez recepty. Jeśli zamówisz lek tą drogą, dostaniesz go za pośrednictwem kuriera. Apteka, w której kupujesz, musi ponadto zapewnić ci całodobowy kontakt telefoniczny, by w razie potrzeby udzielić ci potrzebnych wyjaśnień.

Warto wiedzieć - w przeciwieństwie do innych produktów kupowanych przez Internet leków nie możesz zwrócić.


Jak zrealizować receptę w Unii

Przy realizacji recepty powinnaś przedstawić ważny paszport oraz kopię odpowiedniego zaświadczenia:
- E 111 - o prawie do świadczeń podczas czasowego pobytu w państwie członkowskim Unii,
- E 128 - o prawie do świadczeń w innym państwie Unii (dotyczy pracowników delegowanych, ich rodzin i studentów studiujących na zagranicznej uczelni).
- E 121 - o prawie do świadczeń emeryta lub rencisty, który mieszka w innym kraju niż płacący świadczenie.
W każdym kraju Unii obowiązują inne zasady refundacji leków. Dokładne informacje na ten temat znajdziesz na stronie Ministerstwa Zdrowia: www.mz.gov.pl.

źródło: Przyjaciółka
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez pabulon » 23 kwi 2008, o 18:34

Dziesięć dni na zwrot leków (autor: Dominika Sikora; źródło: GP)

Osoba zamawiająca lek przez internet może go zwrócić w ciągu dziesięciu dni od dostawy bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Minister zdrowia Ewa Kopacz podpisała rozporządzenie z 14 marca 2008 r. w sprawie warunków wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych wydawanych bez podpisu lekarza. Obecnie czeka ono na publikację w Dzienniku Ustaw. Nowe przepisy wejdą w życie po upływie 21 dni od dnia ogłoszenia.

Zamówienie przez internet
Zgodnie z nowymi przepisami, klient apteki ogólnodostępnej lub punktu aptecznego może zamówić wysyłkę leku telefonicznie, faksem, wysyłając zamówienie drogą elektroniczną lub za pomocą formularza umieszczonego na stronie internetowej placówki. Formularz zamówienia musi zawierać nie tylko dane tej placówki, która przyjmuje i realizuje zamówienie, ale również dane osoby zamawiającej lek (imię, nazwisko, adres, numer telefonu), ale także informacje o zamawianym produkcie (nazwa, dawka, wielkość opakowania itp.). Każde zamówienie musi być odpowiednio ewidencjonowane przez aptekę. Jest ona prowadzona w formie elektronicznej. Apteka ma obowiązek jej udostępnienia na żądanie Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej.

Odpowiednie warunki wysyłki
Wysyłka produktu może odbywać się tylko w warunkach gwarantujących bezpieczeństwo. Musi on być należycie zapakowany, a w transporcie nie może dojść do jego pomieszania i skażenia. Do leku nie mogą też mieć dostępu osoby nieupoważnione. Apteka, która chce prowadzić wysyłkową sprzedaż leków, musi powiadomić o tym zamiarze właściwego wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego. Ma na to 14 dni przed planowanym rozpoczęciem tej działalności. Musi też wyznaczyć farmaceutę posiadającego prawo wykonywania zawodu lub technika farmaceutycznego z dwuletnią praktyką, który będzie odpowiedzialny za prawidłową realizację sprzedaży wysyłkowej produktów leczniczych.

Zwrot leków
Osoba, która zamówi lek przez internet lub faksem, może go zwrócić w ciągu dziesięciu dni. Natomiast prawo farmaceutyczne w ogóle nie przewiduje możliwości zwrotu leków. Nowe rozporządzenie stanowi, że zamówione zwrócone przez aptekę internetową leki muszą być zniszczone. Ma to uniemożliwić ich ponowną sprzedaż. Podmiot zajmujący się m.in. internetową sprzedażą leków ma obowiązek przechowywania przez trzy lata dokumentów, które potwierdzą przyjęcie i realizację zamówienia oraz danych osoby zamawiającej produkt leczniczy.
Beatius est magis dare, quam accipere
pabulon
Bywalec
 
Posty: 109
Dołączył(a): 20 paź 2007, o 23:10
Lokalizacja: ---

Postprzez resa » 15 maja 2008, o 10:29

Już niedługo pacjenci zapłacą mniej za 85 preparatów, które znajdują się na listach leków refundowanych, a w projekcie listy znajdą się 23 nowe pozycje leków generycznych == > załącznik . Ponadto resort zdrowia zaprezentował wzór nowych recept, które zostały odpowiednio zabezpieczone przed fałszowaniem. Umieszczono na nich znaki wodne (logo NFZ) oraz zabezpieczenia podobne do tych, które znajdują się na banknotach. Na receptach będzie widoczny specjalny numer, który pozwoli na identyfikację lekarza, do którego trafiła recepta. Zabezpieczenia opracowali specjaliści z Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Nowe recepty powinny obowiązywać od 1 lipca. I ciekawostka - powołano zespół ds. chorób rzadkich, który będzie rekomendował wprowadzanie finansowania kolejnych chorób (na podst. doniesień PAP)
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez gabriela » 28 maja 2008, o 12:39

Od dziś możemy liczyć na więcej u dentysty :-)
Do czego masz prawo u dentysty
Źródło: Gazeta Prawna; monitor.instytut.com, infor.pl

Od dzisiaj obowiązuje nowelizacja rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 6 maja 2008 roku w sprawie wykazu gwarantowanych świadczeń lekarza dentysty i materiałów stomatologicznych oraz rodzaju dokumentu potwierdzającego uprawnienia do tych świadczeń (Dz. U. z dnia 13 maja 2008 r. nr 81, poz. 485).

Według nowych przepisów więcej osób będzie miało prawo do bezpłatnego znieczulenia w przypadku wykonywania gwarantowanych świadczeń stomatologicznych.

Jeśli wyniknie to ze wskazań medycznych, osobom niepełnosprawnym w stopniu umiarkowanym i znacznym, oprócz znieczulenia przysługuje również dostęp do kompozytowych materiałów światłoutwardzalnych do wypełnień.
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 5078
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez resa » 19 cze 2008, o 09:51

Od lipca chory ma być w szpitalu lepiej diagnozowany (autor: D. Kuleszyńska; źródło: Gazeta Lubuska pl.)

Chory, gdy znajdzie się w szpitalu, musi być wyleczony, a nie odsyłany od Annasza do Kajfasza, jak się teraz zdarza. Dopiero wtedy za wykonane świadczenie lecznica dostanie z Funduszu pieniądze. Tak ma być od 1 lipca. Do lekarza trafiamy z różnych powodów: boli nas brzuch, pęka głowa, czujemy się źle, mamy kłopoty z sercem, siada nam kręgosłup. Rodzinny wystawia skierowanie z podejrzeniem choroby. Bywa że w szpitalu potrzymają na obserwacji, a gdy się poczujemy lepiej, wypisują do domu. A po jakimś czasie jeszcze bardziej chorzy do tego szpitala wracamy.

Zdarza się, że nie zrobią nam nawet podstawowych badań. Z kontroli jaką w zeszłym roku przeprowadził NFZ wynika, że ponad 60 procent pacjentów przyjętych do szpitala z powodu wstrząsu mózgu nie miała wykonanej tomografii komputerowej ani konsultacji neurologicznej.

Od pierwszego lipca ma to się zmienić. Chory musi zostać zdiagnozowany i wyleczony. Dopiero wtedy za świadczenie lecznica dostanie z Funduszu pieniądze.

Lekarze nie wiedzą

Wszystko za sprawą nowego sposobu kontraktowania świadczeń medycznych, który oparty jest na międzynarodowych kodach. System JGP (Jednorodne Grupy Pacjentów) działa w większości krajów europejskich, jest dość skomplikowany, bo oparty na specjalnym programie komputerowym, który przetwarzać będzie dane chorego.

- Pacjenci będą grupowani w zależności od choroby, a system wskaże, jakie badania należy im wykonać, biorąc pod uwagę m. in. wiek i przebyte choroby - wyjaśnia Sylwia Malcher- Nowak, rzeczniczka Lubuskiego NFZ. - Fundusz opłacać będzie także nowoczesne metody leczenia. A to znaczy, że na przykład za zabieg laparoskopowy zapłacimy więcej niż za tradycyjną operację.

Nowy system budzi kontrowersje i nie każdy lekarz wie dokładnie, o co w nim chodzi. - Nie mam jeszcze pojęcia, jak to będzie wyglądało, bo dopiero się szkolę - przyznaje Stanisław Sobotkiewicz, ordynator urologii w zielonogórskim szpitalu.
Jacek Smykał, ordynator zakaźnego też rozkłada ręce. - Będziemy to ćwiczyć przez trzy miesiące, bo tyle czasu daje nam NFZ – wzdycha.

Za mało czasu

Ze spokojem do nowości podchodzi Leszek Kołodziejczak, dyrektor szpitala w Międzyrzeczu. - Nasi lekarze już się z tym zapoznali i dołożymy starań, żeby 1 lipca system zaczął funkcjonować normalnie.

Plusy w systemie dostrzega Tomasz Myczka, ordynator kardiologii w gorzowskim szpitalu. - Bo jeśli na mój oddział trafi chory z zawałem serca, a podczas badania okaże się, że ma jeszcze wewnętrzny krwotok, to ja ze spokojem skieruję go na chirurgię, bo wiem że za ten łańcuszek hospitalizacji NFZ nam zapłaci. Do tej pory bywało z tym różnie.

Krzysztof Cichowlas, rzecznik szpitala w Gorzowie uważa, że lekarzom dano zbyt mało czasu na zapoznanie się z JGP. - To co na Zachodzie robiono przez kilka lat, u nas każe się zrobić w trzy miesiące. Ale to nasz problem, a nie pacjenta. Bo chory ma być leczony bez względu na to, jaki system rozliczeń obowiązuje.

Stanisław Wróblewski, zastępca dyrektora LNFZ, który szkoli personel medyczny, mówi krótko: - W nowym systemie pacjent ma być traktowany jak podmiot, a nie przedmiot. Szpital ma wykonać wszystko to, co służy jego wyleczeniu.
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez resa » 7 sie 2008, o 10:15

Kobiety w ciąży mają prawo do bezpłatnego leczenia (autor: D.Sikora; źródło: GP; artykuł z dnia: 2008-08-07)

NFZ pokryje koszty świadczeń udzielonych kobietom w ciąży oraz dzieciom, nawet jeśli nie mają żadnego tytułu do ubezpieczenia ze środków pochodzących z budżetu.

Dzisiaj wchodzi w życie rozporządzenie Rady Ministrów z 18 lipca 2008 r. w sprawie sposobu i trybu finansowania z budżetu państwa świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. nr 137, poz. 858). Zgodnie z rozporządzeniem prawo do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych przysługuje, oprócz kobiet w ciąży i w okresie połogu oraz dzieci do 18 roku życia, także osobom przebywającym w zakładach karnych i cudzoziemcom osadzonym w polskich aresztach lub ośrodkach strzeżonych. Świadczenia udzielone tym osobom są finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia ze środków przekazanych przez budżet państwa. Z pieniędzy, jakimi dysponuje resort zdrowia, pokrywane są wydatki związane z leczeniem kobiet w ciąży oraz dzieci do 18 roku życia. Z budżetu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji finansowane są świadczenia medyczne udzielone aresztowanym cudzoziemcom, a resort sprawiedliwości opłaca koszty świadczeń udzielonych polskim więźniom. Centrala NFZ na podstawie danych uzyskiwanych ze swoich regionalnych oddziałów sporządza miesięczne sprawozdania z wykonanych przez placówki medyczne i rozliczonych przez Fundusz świadczeń udzielonym osobom uprawnionym do bezpłatnego leczenia mimo braku tytułu ubezpieczenia.Do końca każdego roku NFZ musi przekazać odpowiednie sprawozdanie do ministra zdrowia dotyczące łącznego wykorzystania pieniędzy budżetowych. Odrębne zestawienia są przesyłane również do ministra sprawiedliwości i szefa MSWiA. Zgodnie z ustawą z 24 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. nr 210, poz. 2135 z późn. zm.), osoby, które mają prawo do bezpłatnego leczenia, mimo że nie posiadają żadnego tytułu ubezpieczenia, nie mają obowiązku legitymować się w placówkach ochrony zdrowia dokumentem, który to potwierdza.

Kobieta jest uprawniona do bezpłatnego leczenia na podstawie faktu, że jest w ciąży. Rzecznicy praw pacjenta działający przy oddziałach NFZ podkreślają, że pracownicy placówek medycznych nie mają żadnego prawa żądania od niej dokumentów potwierdzających prawo do bezpłatnego leczenia. W przypadku odmowy udzielenia pomocy medycznej należy np. telefoniczne skontaktować się z Funduszem.
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez resa » 26 sie 2008, o 12:20

Szpital nie może zabronić nocnej opieki nad bliskim (autor: M. Żelichowski, sędzia Sądu Rejonowego w Kielcach; żródło: GP)

Zabranianie osobom bliskim - najczęściej rodzicom małoletnich dzieci - pozostawania z nimi w porze nocnej w szpitalu z powodu zakończenia pory odwiedzin jest sprzeczne z prawem.

Za pielęgnację i opiekę nad chorym w szpitalu odpowiada jego personel medyczny. Dla wielu jednak pacjentów taka sytuacja prowadzi do dyskomfortu psychicznego. Postrzegają ją bowiem jako naruszenie ich intymności i prywatności. Mimo pobytu w placówce medycznej chcą oni nadal, aby opiekowali się nimi ich bliscy.

Jedno z praw pacjenta

W tym zakresie prawo medyczne jest zgodne z oczekiwaniami pacjentów. W ustawie z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (tj. Dz.U. z 2007 r. nr 14, poz. 89 z późn. zm.) umożliwia sprawowanie opieki pielęgnacyjnej nad pacjentem przez osobę bliską. Możliwość ta została uznana za jedno z praw pacjenta. Zgodnie bowiem z art. 19 ust. 3 pkt 1 tej ustawy w ZOZ przeznaczonych dla osób wymagających całodobowych lub całodziennych świadczeń zdrowotnych pacjent ma również prawo do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej sprawowanej przez osobę bliską lub inną osobę wskazaną przez siebie. W konsekwencji pobyt pacjenta w szpitalu jest jedynie zmianą miejsca jego leczenia. Nie może być on jednak postrzegany jako rodzaj odosobnienia od bliskich, w szczególności zaś porównywany do pobytu w więzieniu. W ten sposób naturalne więzy pacjenta, jak np. rodzinne, małżeńskie, przyjaźni itd. nie zostają poza szpitalem. Pacjent ma prawo je utrzymywać także podczas pobytu w placówce medycznej.

Obowiązek szpitala

Oznacza to, że szpital nie przyznaje pacjentom żadnych przywilejów w tym zakresie. Nie jest to gest dobrej woli jego kierownictwa, ale wymóg prawny. Szpital ma obowiązek respektować te więzy i prawo pacjenta do opieki pielęgnacyjnej ze strony jego bliskich. Jest to szczególnie ważne w przypadku pacjentów małoletnich, w tym noworodków i niemowląt. W tej bowiem sytuacji prawo do sprawowania opieki pielęgnacyjnej przez osobę bliską uzasadnione jest nie tylko chorobą, ale wiekiem takiego pacjenta i związaną z nim potrzebą bliskości rodziców. Wszelkie zaniedbania szpitala w tym zakresie godzą zatem w wiele istotnych dóbr osobistych pacjenta.

Prawo, nie obowiązek

Wspomniany przepis gwarantuje pacjentowi prawo do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej. Oznacza to, że z jego strony opieka ta jest uprawnieniem a nie obowiązkiem. W konsekwencji szpital musi liczyć się z wolą pacjenta w tym zakresie. Z jednej strony, nie może mu narzucać, wbrew jego woli, tej dodatkowej opieki, z drugiej zaś zabraniać jej wykonywania, gdy pacjent tego chce. Rozstrzygające znaczenie ma więc wola pacjenta, a nie zgłaszających się do opieki osób lub personelu medycznego.

Nie na etacie

Ustawa o ZOZ podkreśla, że prawo do opieki ma charakter dodatkowy i pielęgnacyjny. Oznacza to, że personel szpitala nie jest zwolniony ze swoich obowiązków w zakresie opieki pielęgnacyjnej nad chorym. Personel nie może więc być wyręczany przez osoby bliskie pacjenta na zasadzie: przecież zrobi to rodzina. Powinien wcześniej uzgodnić z pacjentem, jakie czynności pielęgnacyjne będzie wykonywała osoba bliska, a jakie sam personel.

Dodatkowa opieka

Z prawem pacjenta do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej ze strony osoby bliskiej - w praktyce medycznej niektórych szpitali - związane jest pewne nieporozumienie. Dochodzi bowiem do nieuzasadnionego prawnie utożsamiania prawa pacjenta do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej ze strony osoby bliskiej (art. 19 ust. 3 pkt 1 ustawy) z prawem do kontaktów osobistych z osobami z zewnątrz (art. 19 ust. 3 pkt 2 ustawy). Trzeba podkreślić, że są to dwa odrębne prawa pacjenta. Ich utożsamianie jest ograniczaniem katalogu praw pacjenta gwarantowanych ustawą o ZOZ.
Prawo do opieki pielęgnacyjnej ma charakter szerszy i nie wyczerpuje się w samym osobistym kontakcie z pacjentem. Z tego powodu bezprawne są praktyki tych szpitali, w których osobom bliskim - najczęściej rodzicom małoletnich dzieci - zabrania się pozostawania z pacjentem w szpitalu w porze nocnej z tego powodu, że czas odwiedzin już się skończył. Z reguły prawnym uzasadnieniem takiego zakazu jest regulamin szpitala określający godziny odwiedzin pacjentów w porze dziennej. Brak jest podstaw prawnych do tego typu praktyk. Ustawa o ZOZ nie zawęża prawa pacjenta do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej ze strony osoby bliskiej do jakiejkolwiek pory dnia, w szczególności nie wyklucza z jego zakresu pory nocnej. Pacjent ma prawo do takiej opieki o każdej porze, w tym w nocy. Osoba sprawująca nad nim dodatkowa opiekę pielęgnacyjną nie ma obowiązku wykonania polecenia opuszczenia szpitala wydanego przez personel medyczny. Jej pobyt na terenie oddziału szpitalnego umożliwia wspomniana ustawa, która ma - co należy podkreślić - pierwszeństwo przed regulaminem szpitalnym.

Szpital nie płaci

Zgodnie z art. 19 ust. 4 ustawy o ZOZ, koszt realizacji prawa pacjenta do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej nie może obciążać szpitala. Osoba sprawująca taką opiekę nie może więc żądać od placówki medycznej wynagrodzenia za jej sprawowanie, zwrotu kosztów dojazdu, diety, noclegu itd. Z drugiej jednak strony, szpital nie może obciążać takiej osoby opłatami za jej pobyt na terenie szpitala. Również niedopuszczalna jest praktyka tych szpitali, którzy zabraniają chorym korzystania z dodatkowej opieki pielęgnacyjnej z uwagi na to, że nie są w stanie zapewnić ich osobom bliskim np. krzesła obok łóżka.
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez resa » 31 paź 2008, o 17:25

Sejm uchwalił ustawę o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta

źródło: PAP

Utworzenie urzędu Rzecznika Praw Pacjenta, którego na pięcioletnią kadencję będzie powoływał premier, przewiduje ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Prawa Pacjenta, uchwalił Sejm.

Za przyjęciem ustawy - autorstwa PO - opowiedziało się 273 posłów, przeciwnych było 145, natomiast pięciu wstrzymało się od głosu.

W ustawie zebrano najważniejsze prawa i obowiązki pacjenta. Obok oczywistych praw do udzielenia pacjentom świadczenia w stanie nagłego zagrożenia zdrowia czy porodu, zapisano też prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających aktualnej wiedzy medycznej, a w sytuacji ograniczonego do nich dostępu - do "rzetelnej, opartej na kryteriach medycznych, procedury ustalającej kolejność dostępu do tych świadczeń".

Zgodnie z ustawą, pacjent ma też prawo żądać, aby udzielający mu świadczeń lekarz zasięgnął opinii innej osoby wykonującej zawód medyczny lub zwołał konsylium lekarskie (ustawa pozwala jednak lekarzowi odmówić, jeśli uzna żądanie za "oczywiście bezzasadne").
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia strona

Powrót do Niepełnosprawność - ulgi, regulacje prawne itp

  • Nowe posty
  • Wątki bez odpowiedzi
  • Kto przegląda forum
  • Forum przegląda 1 użytkownik
    0  zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników online - 118
    było 29 wrz 2017, o 16:14
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość