www.marfanforum.pl Forum osób ze schorzeniem tkanki łącznej
Największa, po Stowarzyszeniu Marfan Polska, baza wiedzy na temat Zespołu Marfana,
wsparcie i pomoc przyjaciół. Nie wahaj się pytać!
Facebook - Grupa Forum Marfan Polska

Szukaj na Forum

O beta-blokerach

...czyli nasze życie z Marfanem

Postprzez smuklaewa » 2 paź 2006, o 22:22

czy wy tacy mlodzi juz zazywacie betablokery ciekawi mnie to bo ja dopiero po operacji tetniaka i zastawki dostalam betalog 025 oraz inhibace 1 a wczesniej nie zazywalam zadnych lekarst moze moi lekarze nie maja pojecia o prowadzeniu z.marfana bo z tego co tu czytam to malo ktory lekarz jest specjalista w tej chorobie ja majac 20lat biegalambez jakiego kolwiek zmeczenia mieszkalam na 4 pietrze i bez zadychy po dwa stopnie w ciagu dnia pokonywalam z szesc razy to moje pietro bardzo prosze mi napisac co jest z tym bolem stawow i kolan ja nie mam zadnych dolegliwosci reumatycznycz czytam ze duzo osob ma zimne stopy i dlonie u mnie to sie wogole nie zdarza pozdrawiam ewa
„Znam takie Kocham Cię, które sprawia że istnieję”
Avatar użytkownika
smuklaewa
smile with me
 
Posty: 4365
Dołączył(a): 29 wrz 2006, o 23:54
Lokalizacja: krakow

Postprzez Staś » 3 paź 2006, o 08:45

Beta blockery wspomagają serce, ja zażywam i jest niezle, to niedobrze że lekarze nie zapisali ci leku może jakbyś miała jakikolwiek lek na serce tetniaka bys nie miała, co do stawów ja naprzykład niemam tetniaka a mam problemy ze stawami każdy jest inny i każdy ma inne dolegliwośći u jednego serce jest słabsze u drugiego marfana płuca pękają a na przykład ja mam problemy ze stawami, niema reguły, a co nadwagi niestety po trzydziestce metablizm zwalnia i tuszczu produkje się wiecej niz w młodości ,czytałem gdzieś że po trzydzieśće odkłada się co rok pól kilo tłószczu.
Ostatnio edytowano 23 paź 2007, o 13:59 przez Staś, łącznie edytowano 3 razy
Księga Jakuba 3 - 8

Języka zaś nikt z ludzi ujarzmić nie potrafi. Szkodliwa to, krnąbrna rzecz, pełna śmiercionośnego jadu
Staś
VIP
 
Posty: 1555
Dołączył(a): 8 sie 2006, o 10:05
Lokalizacja: Małopolska .

Postprzez gabriela » 3 paź 2006, o 10:42

Gdyby po trzydziestce co roku odkładało się u mnie pół kilograma tłuszczu wyglądalabym obecnie jak spychacz :-) ale na pewno tkanki tłuszczowej przybywa.Masz rację Stasiu że u każdego z objawami inaczej, betablokery zaś mogą spowolnić, opóźnić lub może wyeliminować tętniaka, ale niekoniecznie - ja przed jego powstaniem zażywałam 12 lat betablokery, ale już przy poszerzonej aorcie.
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 5078
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez Levent » 3 paź 2006, o 21:54

ewasmukla napisał(a):czy wy tacy mlodzi juz zazywacie betablokery ciekawi mnie to bo ja dopiero po operacji tetniaka i zastawki dostalam betalog 025 oraz inhibace 1 a wczesniej nie zazywalam zadnych lekarst(...)ja majac 20lat biegalam bez jakiego kolwiek zmeczenia mieszkalam na 4 pietrze i bez zadychy po dwa stopnie w ciagu dnia pokonywalam z szesc razy to moje pietro


Witaj ja beta-blokery biore od 18ego roku życia, czyli 2 lata przed operacją zastawki.
Życzę ci jeszcze wielu lat takiej formy :-)
Avatar użytkownika
Levent
Sympatyk
 
Posty: 51
Dołączył(a): 10 lip 2006, o 16:13
Lokalizacja: Głuchołazy

Postprzez gabriela » 28 mar 2007, o 10:28

Propranolol – o betablockerach, wszystkie bowiem działają podobnie.
Propranolol jest antagonistą receptorów beta-adrenergicnych, co oznacza, że jest preparatem rozszerzającym naczynia krwionośne, zwalniającym czynność serca i zmniejszającym siłę jego skurczu. Wskazaniami do jego stosowania są m.in. nadciśnienie tętnicze, zespół WPW,nadkomorowe i komorowe zaburzenia rytmu serca, zawał serca, phaeochromocytoma czy dodatkowe skurcze. Nie można zażywać go przy bradykrdii, bloku serca, astmie, niewydolności serca, wstrząsie kardiogennym i przy nadwrażliwości na lek. Alkohol etylowy np. utrudnia wchłanianie propranololu, przez co jest on mniej skutecznyDziałaniami niepoządanymi propranololu są m.in. łagodna bradykardia, hipotonia, blok serca, oszołomienie, senność, zaburzeni orientacji, nudności, wymioty czy biegunka.
Ostatnio edytowano 21 sie 2007, o 08:55 przez gabriela, łącznie edytowano 1 raz
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 5078
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez Bartek77 » 20 sie 2007, o 21:41

Dostałam receptę na Bisocard. Jednak mam wątpliwości teraz co do tego leku, gdyż wyczytałam że jest na nadciśnienie tętnicze a ja mam niskie ciśnienie, a także , że jak się go później odstawi to jest jeszcze gorzej niż przed braniem.
A poza tym żaden z lekarzy kardiologów czy kardiochirurgów nigdy mi o tym nie wspominał. Dlaczego tak może być? Czy on jest bezpieczny?
Bartek
Bartek77
Nowicjusz
 
Posty: 17
Dołączył(a): 5 lip 2007, o 22:02
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez resa » 21 sie 2007, o 08:17

Bartek77 napisał(a):ja mam niskie ciśnienie ... A poza tym żaden z lekarzy kardiologów czy kardiochirurgów nigdy mi o tym nie wspominał. Dlaczego tak może być? Czy on jest bezpieczny?

Bisocard stosuje się w nadciśnieniu tętniczym, chorobie niedokrwiennej serca i niewydolności serca. Należy do grupy wybiórczych betablokerów.
Jest lekiem bezpiecznym wtedy, jeśli został odpowiednio zalecony. Ponieważ zwalnia on akcję serca, powoduje obniżenie ciśnienia tętniczego, a przeciwwskazaniem do jego przyjmowania jest wolna akcja serca, zaburzenia jego przewodzenia, niewyrównana niewydolność, niskie ciśnienie tętnicze, koniecznie przed przepisaniem takiego leku, lekarz powinien zlecić Ci wykonanie badania całodobowej akcji serca holterem oraz holterowskie badanie całodobowe ciśnienia tętniczego. Jeśli Twoje ciśnienie jest niskie, Bisocard nie powinien być stosowany lub powinno się go stosować w odpowiednio dobranej dawce i o odpowiedniej porze dnia, kiedy wartość Twojego ciśnienia jest najwyższa. Ponieważ betablokery osłabiają efekt pobudzenia współczulnego układu nerwowego, a więc m.in. zwalniają czynność serca, zwężają oskrzela, zmniejszają przepływ krwi przez naczynia obwodowe, przy dodatkowym nagłym obniżeniu ciśnienia może dojść do zatrzymania akcji serca.

Ponadto Bisocard nasila dolegliwości w chorobach naczyń obwodowych (zespół Raynauda), więc jeśli występują u Ciebie problemy z mikrokrążeniem, stosowanie tego leku nie jest dobrym rozwiązaniem

W doborze leku lub leków dla Ciebie lekarz powinien się kierować określonymi zasadami. Leki nie mogą wywoływać trudnych do zaakceptowania działań niepożądanych.

Bartek77 napisał(a): jak się go później odstawi to jest jeszcze gorzej niż przed braniem.

Lek należy odstawiać stopniowo. Nagłe przerwanie stosowania Bisocardu może spowodować groźne dla życia zaburzenia rytmu serca lub niedokrwienie mięśnia sercowego.
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Imdris » 21 sie 2007, o 11:59

resa napisał(a):Ponadto Bisocard nasila dolegliwości w chorobach naczyń obwodowych (zespół Raynauda), więc jeśli występują u Ciebie problemy z mikrokrążeniem, stosowanie tego leku nie jest dobrym rozwiązaniem


Mam Raynauda, ale z tego co wiem, to jeśli zaistnieje u mnie konieczność przyjmowania beta-blockerów, jednocześnie będę musiała brać alfa-blockery (leki rozszerzające drobne naczynia).
Najważniejsze w marzeniach jest nie to, czy sie spełnią, ale to, że są...
Avatar użytkownika
Imdris
Znawca
 
Posty: 315
Dołączył(a): 12 mar 2007, o 15:05
Lokalizacja: Poznań

Postprzez resa » 7 paź 2007, o 08:15

Beta - blokery zwane też beta-adrenolitykami znane są od lat sześćdziesiątych XX wieku. To rozległa grupa preparatów stosowanych w wielu schorzeniach kardiologicznych, przede wszystkim w chorobie wieńcowej, zaburzeniach rytmu serca i nadciśnieniu tętniczym.
Ze względu na skuteczność i bezpieczeństwo są często zalecane w pierwszej kolejności. Z reguły nie są drogie, a ich skuteczność potwierdzono w wielu badaniach naukowych. Ich działanie polega na zmniejszaniu obciążenia serca pracą. Leki te zwalniają rytm serca, a przez to pompuje ono mniej krwi i ciśnienie obniża się.

Najpopularniejsze beta-blokery to: acebutolol, atenolol, bisoprolol, karwedilol, metoprolol, propranolol.

Leczenia beta-blokerami nie należy nagle przerywać. Dawkę zmniejsza się stopniowo w ciągu kilku dni, by nie spowodować nagłego wzrostu ciśnienia i przyspieszenia bicia serca.

Beta-blokery wywołują najwięcej działań niepożądanych spośród wszystkich typów leków przeciwnadciśnieniowych. Stosowanie ich może niekiedy spowodować nadmierne zwolnienie rytmu serca. Łatwo tego uniknąć, gdy dawkę leku zwiększa się stopniowo. Powinno się poinformować lekarza, jeśli tętno wynosi poniżej 50 uderzeń na minutę (możena je wyczuć nieco powyżej nadgarstka od strony kciuka, lekko uciskając to miejsce palcami drugiej dłoni).

Najbardziej uciążliwe w przypadku stosowania beta-blokerów może być osłabienie i zmniejszenie zdolności do wysiłku. Mogą też wystąpić zaburzenia snu i zmniejszenie potencji u mężczyzn, podwyższenie poziomu cholesterolu i cukru we krwi.

Przeciwskazaniem do stosowania beta - blokerów jest astma oskrzelowa, choroby płuc z odczynem spastycznym i ze zwężeniem dróg oddechowych (nie dotyczy to blokerów beta1-selektywnych), niewyrównana niewydolność krążenia, blok przedsionkowo-komorowy II i III, bradykardia, wstrząs kardiogenny oraz uczulenie na składniki preparatów. Zaleca się ostrożność w leczeniu chorych z chwiejną cukrzycą insulinozależną, a także w czasie ciąży i karmienia.
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez madziulka » 25 paź 2007, o 13:21

Fajny temat poruszyłaś,odnośnie betablokerów to raczej autorytety potwierdzają ich działanie zapobiedgawcze przy Marfanie,ostatnio jak byłam skontrolować stan aorty u profesora Jawienia od razu zapytał czy biore propranolol,mówił ,ze spowolni tętniaki być może wcale go nie będę miała,narazie jest ok,trzeba kontrolować tętno.
Ostatnio edytowano 26 paź 2007, o 09:48 przez madziulka, łącznie edytowano 1 raz
megi
madziulka
Wtajemniczony
 
Posty: 291
Dołączył(a): 19 lip 2007, o 12:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez resa » 26 paź 2007, o 09:46

madziulka napisał(a):odnośnie betablokerów to raczej autorytety potwierdzają ich działanie zapobiedgawcze

Próbę ustalenia, czy leki z grupy beta-blokerów mają wpływ na poszerzanie się tętniaków, podjęto już w 1988 roku. Nie potwierdziła ona nadziei na możliwość skutecznego ograniczenia poszerzania się tętniaków, a ponadto wykazała pogorszenie jakości życia chorych leczonych beta-blokerem. Zatem można chyba stwierdzić, że to nie beta-blokery będzie się stosować w celu opóźnienia operacyjnego leczenia tętniaków aorty. Publikowane ostatnio teorie powstawania tętniaków zwracają uwagę na rolę czynników genetycznych, więc być może w zapobieganiu powstawania i poszerzania się tętniaków będziemy w niedalekiej przyszłości stosować genoterapię ...

Beta-blokery wywołują najwięcej działań niepożądanych spośród wszystkich typów leków przeciwnadciśnieniowych

Wymienione zostały juz niektóre z działań ubocznych, ale postanowiłam napisać, jakie działania niepożądane mogą jeszcze wystąpić podczas stosowania betablokerów. Otóż mogą to być: zaburzenia przewodnictwa, stany spastyczne oskrzeli, ziębnięcie kończyn, depresja oraz zmniejszenie wydzielania łez.


Natomiast z badań opublikowanych na łamach "The Lancet"wynika, że leki z grupy betablokerów nie u każdego powinny być stosowane w leczeniu nadciśnienia.
Betablokery, zwane też beta-adrenolitykami, działają na receptory beta-adrenergiczne, obecne w wielu narządach. Selektywne blokowanie receptorów beta w sercu zwalnia tętno i obniża ciśnienie tętnicze. Do betablokerów należą na przykład propranolol, atenolol, metoprolol czy bisoprolol. Są one stosowane w leczeniu choroby nadciśnieniowej, w chorobie niedokrwiennej i zaburzeniach rytmu serca oraz po zawale.

Grupa szwedzkich naukowców z uniwersytetu w Umea przeanalizowała dane dotyczące ponad 105 tys. osób. Okazało się, że w porównaniu z innymi lekami betablokery mniej skutecznie obniżały ciśnienie. Rok wcześniej przeprowadzono podobne badania nad skutecznością jednego z betablokerów - atenololu. Przeanalizowano wyniki 13 badań i okazało się, że ryzyko udaru mózgu było wśród leczonych betablokerami o 16 procent wyższe niż przy innych lekach, a ryzyko zgonu jest wyższe o 3 procent. W przypadku atenololu ryzyko udaru było wyższe o 26 procent.
Oddzielna analiza wykazała, że w porównaniu z osobami nieleczonymi, betablokery zmniejszają ryzyko udaru o 19 procent, czyli są dwa razy mniej skuteczne, niż oczekiwano. Zdaniem kierującego badaniami, prof. Larsa Hjalmara Lindholma, przejście z betablokerów na inne niedrogie leki obniżające ciśnienie powinno dać dużą poprawę przy podobnych kosztach. Nie dotyczy to osób z chorobami serca, dla których leczenie betablokerami jest korzystne - między innymi zapobiega zawałowi. Natomiast nie powinny być dłużej lekami pierwszego rzutu w leczeniu nadciśnienia pierwotnego. Ewentualne zmiany można przeprowadzać tylko powoli i w porozumieniu z lekarzem. Nagłe odstawienie leków z tej grupy może spowodować zaostrzenie objawów. W wielu wypadkach może być wskazane łączenie betablokerów z innymi lekami.

napisane na podst. wiadomości z Onet.pl
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez JW » 26 paź 2007, o 13:22

Diękuję za sygnalizację problemów z Beta Blokerami.
Wydaję mi się , że u Eli występują skutki ubocznę w związku z zażywaniem Lokrenu ( zawroty , nudności , bezsenność )
JW
JW
Beniaminek
 
Posty: 27
Dołączył(a): 19 lut 2007, o 15:11
Lokalizacja: Nowa Sól

Postprzez gabriela » 26 paź 2007, o 15:38

Zażywam betablockery 18 lat i nie wyobrażam sobie bez nich życia, ciśnienie mam i tak 130/ 70 więc nie muszę się martwić o zbyt niskie.Od kiedy zażywam betablockery skończyły się bardzo nieprzyjemne arytmie serca, poza tym nie należy zapominać że btb zwalniają akcję serca co ma kapitalne znaczenie przy ZM- zmniejszają tym samym siłę skurczu mięśnia sercowego, tym samym oszczędzając w pewnym stopniu nasze zastawki i aortę wstępującą.
Owszem łapki mam często zimne, ale jakoś sobie radzę , natomiast zmniejszenie wydzielania łeż? Nie u mnie niestety, wciąż bywam beksą :cry:
Każdy lek ma jakieś skutki uboczne, jednak wydaje mi się że rozsądnie wybrać mniejsze zło, dobór odpowiedniego betablockera do indywidualnych potrzeb ma też niebagatelne znaczenie.
Od kilku dni zażywam dodatkowo losartan, na razie nie piszę o tym bo jestem na etapie samoobserwacji :-)
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 5078
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez madziulka » 26 paź 2007, o 17:32

Gabi ja tez nie wyobrazam sobie zycia bez propranololu,wczesniej jak go nie brałam miałam kołatania takie ,ze szkoda gadać ,tętno szybkie,nie spałam w nocy,a teraz zupełnie inaczej ,nawet mi sie ręce nie trzęsą po nim,a faktycznie masz racje ,ze w naszym przypadku są konieczne,powiem ci lepszy numer,dzień przed operacją jak rozmawiałam z anestezjologiem,powiedział:"jesteś taka młoda ,a bierzesz blokery?-czemu?,w duchu pomyślałam człowieku ,aż przykro hihihih,trzymajcie się
megi
madziulka
Wtajemniczony
 
Posty: 291
Dołączył(a): 19 lip 2007, o 12:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez resa » 13 lut 2008, o 08:43

Oto fragmenty ciekawej publikacji na temat wpływu propranololu na leczenie małych tętniaków aorty brzusznej (The Propranolol Aneurysm Trial InvestigatorsJournal of Vascular Surgery - żródło: OnLine ).

Propranolol w leczeniu małych tętniaków aorty brzusznej

(...) Pęknięcie tętniaka aorty brzusznej jest groźnym powikłaniem i ważną przyczyną zgonów. Tradycyjnie u chorych z małymi bezobjawowymi tętniakami aorty brzusznej regularnie wykonuje się badanie ultrasonograficzne aż do momentu osiągnięcia przez tętniak rozmiarów uznanych za wskazanie do planowego leczenia operacyjnego. Leczenie operacyjne tętniaka aorty brzusznej w trybie planowym wiąże się jednak z istotną śmiertelnością (3-6%), a optymalne kryteria wyboru terminu operacji nie zostały ustalone. W niedawno opublikowanym badaniu z randomizacją nie stwierdzono różnic w rokowaniu u chorych operowanych przy wymiarach tętniaków 4,6 cm i 5,5 cm. Dane z badań na zwierzętach oraz z badań klinicznych bez randomizacji wskazują, że stosowanie beta-blokerów spowalnia powiększanie się tętniaków aorty brzusznej i zmniejsza ryzyko ich pęknięcia, co mogłoby opóźnić konieczność interwencji chirurgicznej (...)

(...) U chorych z małymi bezobjawowymi tętniakami aorty brzusznej leczenie propranololem nie spowodowało spowolnienia powiększania się tętniaka ani poprawy rokowania, wiązało się zaś z częstym występowaniem objawów niepożądanych i pogorszeniem jakości życia (...)

(...) Pęknięty tętniak aorty brzusznej jest nie tylko dużym wyzwaniem technicznym dla chirurga, ale wymaga także sprawnego i kompetentnego postępowania anestezjologa. Co więcej, pomimo spełnienia wszystkich koniecznych wymogów do przeprowadzenia operacji pękniętego tętniaka, nadal w najlepszych ośrodkach chirurgii naczyniowej przeżywa zaledwie około 60% operowanych chorych. Natomiast planowe leczenie operacyjne tętniaków aorty brzusznej jest obciążone śmiertelnością wynoszącą 3-6%. Wniosek z tego wydaje się prosty - należałoby operować chorych we wczesnym stadium rozwoju tętniaka aorty. Liczne badania kliniczne wyraźnie wskazują na zależność między wielkością tętniaka a ryzykiem jego pęknięcia. W latach 90. XX wieku ustalono, że tętniak aorty brzusznej o średnicy ponad 5,5 cm powinien być wskazaniem do planowego leczenia operacyjnego. Przełomowe w tym względzie było badanie UKSAT, które nie wykazało korzystnego wpływu na 5-letnie przeżycia chorych operowanych z tętniakiem aorty brzusznej o średnicy 4,0-5,5 cm, w porównaniu z chorymi monitorowanymi okresowo za pomocą USG. Dwie tegoroczne publikacje w "The New England Journal of Medicine" - badanie ADAM i kolejne doniesienie z badania UKSAT po 8 latach obserwacji - przekonująco to potwierdzają. Tak więc na podstawie tych faktów można zaryzykować stwierdzenie, że niedopuszczenie do poszerzania się tętniaka powinno pozwolić na wydłużenie przeżycia chorego bez konieczności wykonania operacji. Próbę ustalenia, czy leki z grupy beta-blokerów mają wpływ na poszerzanie się tętniaka, podjęli już w 1988 roku, w formie badania retrospektywnego, Leach S.D. i wsp. Blisko 10 lat zajęło przeprowadzenie badania prospektywnego z randomizacją, którego wyniki przedstawione są powyżej. Nie potwierdziło ono nadziei na możliwość skutecznego ograniczenia poszerzania się tętniaka, a ponadto wykazało pogorszenie jakości życia chorych leczonych beta-blokerem. Zatem można chyba stwierdzić, że to nie beta-blokery będzie się stosować w celu opóźnienia operacyjnego leczenia tętniaków aorty brzusznej. Publikowane ostatnio teorie powstawania tętniaków zwracają uwagę na rolę czynnika genetycznego oraz udział metaloproteinaz; być może więc w zapobieganiu powstawaniu i poszerzaniu się tętniaków będziemy w niedalekiej przyszłości stosować genoterapię lub inhibitory metaloproteinaz (...)

Całość artykułu ==> Propranolol w leczeniu małych tętniaków aorty brzusznej
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Następna strona

Powrót do Marfan i my

  • Nowe posty
  • Wątki bez odpowiedzi
  • Kto przegląda forum
  • Forum przegląda 1 użytkownik
    0  zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników online - 118
    było 29 wrz 2017, o 16:14
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość