www.marfanforum.pl Forum osób ze schorzeniem tkanki łącznej
Największa, po Stowarzyszeniu Marfan Polska, baza wiedzy na temat Zespołu Marfana,
wsparcie i pomoc przyjaciół. Nie wahaj się pytać!

Szukaj na Forum

Ostatnie pożegnanie

...czyli nasze życie z Marfanem

Postprzez gabriela » 18 sty 2013, o 14:26

Dziękuję za wzruszające chwile, piękne jak uczucia wieńce kwiatów, za obecność na tym mroźnym cmentarzu i wszystkim Wam z tego forum za to, że jesteście Jej - a więc i moją - rodziną.
Dziękuję też wszystkim, którzy się na to złożyli, za zaskakujący i wspaniały dar.. Nie mam słów..

Mój dom jest dla Was zawsze otwarty. Jeśli ktoś będzie potrzebował mojej pomocy, zrobię wszystko, co będę mógł.

Jurek
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 4800
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez arturro » 18 sty 2013, o 15:23

Jakie to dziwne uczucie kiedy widze że jest jakis nowy wpis zrobiony przez uzytkownika "Gabriela" i jest jej zdjecie. Aż chciałoby sie po prostu żeby to pisała sama Gabrysia ... na stypie mieliśmy podobne uczucie, czekaliśmy aż Gabi wyjdzie zza jakiejś kotary i zacznie się z nas śmiać że udało jej się nas wkrecic.
My też chcielibyśmy podziekować Tobie Jurek za możliwosć pożegnania Gabrysi, za zaproszenie nas na obiad po pogrzebie gdzie wspólnie mogliśmy powspominać Gabrysie i wspólne chwile. jesteśmy ciągle z tobą i ty na naszą pomoc też możesz liczyć.
Avatar użytkownika
arturro
-# Moderator
 
Posty: 917
Dołączył(a): 5 mar 2008, o 20:03
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Montana » 18 sty 2013, o 15:29

Montana
VIP
 
Posty: 1839
Dołączył(a): 15 lis 2006, o 14:22
Lokalizacja: z daleka

Postprzez Andrzejj » 18 sty 2013, o 16:30

Bardzo mi było przykro, gdy wiedziałem, że nie będę mógł być z Wami na pogrzebie.
Wspólne cierpienie bardzo jednoczy ludzi.
W jej intencji - oraz w intencji Rodziny - w mojej parafii były już 2 Msze św. (w środę wieczorem i dzisiaj rano).

Tam Ona już wszystko wie, nawet który to był gen dokładnie :lol:

Dziękuję Bogu, że mogłem Ją spotkać - "elektronicznie" chociaż.


PS. czy na forum nie byłoby dobrze, żeby osoby, które żyją pełnią życia poza chorobą i tym światem miały jakieś oznaczenie dla nas, że nie odpowiedzą sami na forum...? Za pół roku ktoś może się pojawić nowy, nie trafi na wątek o ostatnim pożegnaniu i napisze do kogoś dziwiąc się, że nikt nie odpowiada... Może jakaś wstążka na zdjęciu, przy nazwisku czy jakoś tak...

Nie chciałbym, żeby ktoś zadał pytanie np. Gabrysi w jakimś wątku i potem denerwował się, że Ona nie chce mu odpowiedzieć...
Andrzejj
Sympatyk
 
Posty: 72
Dołączył(a): 5 mar 2012, o 15:47
Lokalizacja: Wielkopolska/Mosina

Postprzez asocko » 18 sty 2013, o 17:11

A dla mnie to nie jest dziwne, że widzę profil Gabrysi przy jakimś nowym wpisie. To całkiem normalne. Dopiero po chwili przychodzi refleksja... :( Mocno Cię pozdrawiam Jurku. Tak naprawdę nie znałam dobrze Gabrysi, ale dobrze się rozumiałyśmy, dopełniałyśmy i podobnie widziałyśmy wiele rzeczy. Bardzo mi trudno teraz, kiedy nie możemy sobie pogadać na różne tematy.

Trochę myślałam o pomyśle Andrzeja. W sumie jak się wejdzie w profil, to widać kiedy taki ktoś był ostatnio na forum. Ale może warto zaznaczyć to jakoś wyraźniej.
Twoje życie jest takie, jakie są Twoje myśli.
Avatar użytkownika
asocko
VIP
 
Posty: 1616
Dołączył(a): 17 sty 2008, o 12:45
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez hudyjan » 18 sty 2013, o 17:25

O Gabrieli poinformowała mnie Ewa, bo sam bardzo rzadko tu zaglądam.

Wstrząsnęło mną to i nie wiedziałem co powiedzieć.
Nie straciłem jeszcze matki ani żony, nie powiem więc, że wiem co się wtedy czuje, albo że wiem, co po takiej tragedii chciałoby się usłyszeć. Łączę się jednak z Jurkiem, Alanem i Julką w tym strasznym bólu.

Gabrysia była duszą tego forum i trudno będzie znaleźć lub stworzyć tu nową duszę.
Ale pal licho forum!
Gabrysia z taką samą energią była też zapewne duszą Waszego domu. Życzę Wam, byście umieli odnaleźć duszę domu i rodziny, odgrzebać ją spod góry smutku, wyłowić z jeziora łez i na nowo odkryć, że jest piękna, bo jest w niej i żyje Wasza Gabrysia, Wasza Mama.

Trzymajcie się razem.
Hudyjan
Miłość to jedyna rzecz na świecie, która się mnoży, gdy się ją dzieli.
Avatar użytkownika
hudyjan
-# Moderator
 
Posty: 417
Dołączył(a): 31 sie 2006, o 16:49
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Gosieńka » 18 sty 2013, o 17:56

Mi wciąż brakuje słów w tych ostatnich naszych tematach :-( Nie mogę nic napisać bo to wszystko wydaje mi się jakimś koszmarnym snem.
Na pewno Gabrysi nigdy, nigdy, przenigdy nie zapomnimy. Bardzo ciężko było się nam wczoraj żegnać, bardzo ciężko to za mało powiedziane. Nie chcieliśmy jej żegnać, chcieliśmy żeby była tu z nami. Nasze irracjonalne myślenie, że nagle otworzy drzwi i wejdzie śmiejąc się z nas w głos, że udał jej się dowcip i wreszcie ją wszyscy razem odwiedziliśmy, było mniej irracjonalne niż jej brak tutaj :cry: Nie jestem w stanie na razie tego przyjąć :cry:

Jurek dziękujemy za Twoje ciepłe przyjęcie nas i mam nadzieję, że pozostaniemy w kontakcie. Wiecie, że życzymy Wam jak najlepiej i w razie czego - jesteśmy.
Carpe diem!
Avatar użytkownika
Gosieńka
VIP
 
Posty: 2223
Dołączył(a): 24 lip 2006, o 19:04
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Danula » 18 sty 2013, o 18:26

Niestety, nie mogłam jechać na pogrzeb i bardzo tego żałuję. :-(
Za każdym razem gdy wchodzę na forum odruchowo szukam postów Gabrysi, do mnie ciągle to nie dotarło. To nie będzie już to samo forum.To ONA nadawała jemu zycie, porządkowała je i czasami przywoływała nas do porządku.
Danula
Znawca
 
Posty: 349
Dołączył(a): 20 sty 2007, o 22:00
Lokalizacja: okolice Wawy

Postprzez zimridek » 18 sty 2013, o 19:25

Bardzo się cieszę, że mogłam być tam z Wami... Jurku, dziękuję za wspaniałą gościnność! Szczypiorku, dziękuję za "przygarnięcie". Dla mnie niesamowite było to, że choć osobiście znałam tylko Montanę i Gosię(choć Gosię bardzo "przelotnie") to od razu poczułam się jak wśród dobrze znanych mi znajomych, przyjaciół... Bardzo żałuję, że nie dane mi było poznać Gabrysię osobiście, ale bardzo mi pomogła swoim ciepłym, wspierającym słowem,zarówno przed, jak i po operacji, nigdy Jej tego nie zapomnę i zostanie w moim sercu...
zimridek
Sympatyk
 
Posty: 92
Dołączył(a): 5 sie 2010, o 14:10
Lokalizacja: Brzesko

Postprzez chester » 18 sty 2013, o 20:45

Może to nie jest dobre miejsce (najwyżej admin przesunie), ale proponuje zmienić zdjęcie Gabrysi na czarno-białe lub/i przy loginie postawić mały krzyżyk. Zobrazuje to dla nowych użytkowników, czy też gości, że to nie żarty, że tu ludzie umierają w młodym wieku, że to realny problem którym trzeba się zająć...
chester
Sympatyk
 
Posty: 82
Dołączył(a): 11 sty 2013, o 10:11
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postprzez Aga Wójciak » 18 sty 2013, o 21:56

Ja także wciąż nie mogę uwierzyć, że Gabrysi już nie ma...Mimo pogrzebu...
Chciałabym również podziękować Tobie Jurku za wspaniałe przyjęcie i przepyszny obiad i winko za pamięć Gabrysi. Mieliśmy się spotkać i opijać jej udaną operację... :evil: :-(
Nie potrafię nawet o tym pisać...
Avatar użytkownika
Aga Wójciak
Alfa&Omega
 
Posty: 790
Dołączył(a): 17 lis 2008, o 16:45
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez madziulka » 19 sty 2013, o 12:01

Zgadzam się ,ze to nie miejsce i czas,ale sprawę powinniśmy nagłośnić. :-?
megi
madziulka
Wtajemniczony
 
Posty: 289
Dołączył(a): 19 lip 2007, o 12:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez olaczika » 19 sty 2013, o 12:38

Jurku, również chciałam bardzo podziękować za gościnę. Masz wspaniałą rodzinę i w niej jest siła, która pomoże to wszystko przetrwać . Pożegnanie Gabrieli było dla wszystkich bardzo bolesne ale cieszę się, że mogłam tam być z Wami. Tak jak napisała Ania, to niesamowite, że widząc ludzi po raz pierwszy można od samego początku czuć taką więź – może to trochę za sprawą wspólnego wroga..?

W moim odczuciu Gabriela poprzez tak ogromną ilość postów, wciąż jest na tym forum i poprzez te posty wciąż pomaga i będzie pomagała nie tylko nowym użytkownikom. Bardziej bolesna i nieodżałowana jest jej strata w zwykłej codziennej rzeczywistości, która już nigdy nie będzie taka sama...

Gabrielo, dla mnie nadal jesteś obecna na tym forum i pozostaniesz na zawsze w naszych sercach...
"Życie nie jest ani lepsze, ani gorsze od naszych marzeń. Jest tylko zupełnie inne." William Szekspir
Avatar użytkownika
olaczika
Stały bywalec
 
Posty: 178
Dołączył(a): 10 wrz 2010, o 08:58
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez jovana » 20 sty 2013, o 18:50

To strasznie smutna wiadomość... Mimo, że od niedawna jestem na forum, od razu dało się wyczuć, że Gabriela jest jego Duszą. Nie znałam Jej osobiście, ale przeczytałam Wasze wspomnienia o Gabrieli. To nadal niepojęte, że odeszła Osoba tak dobra i pomocna drugiemu człowiekowi.

Zgadzam się z Olaczika, na tym forum Gabriela zawsze będzie obecna przez to, co po sobie pozostawiła. Jestem pewna, że jeszcze nie raz każdemu z nas pomoże, dzięki temu, co napisała na tak wiele tematów.

Szczere kondolencje dla Rodziny w tym trudnym czasie...
jovana
Nowicjusz
 
Posty: 11
Dołączył(a): 24 lis 2012, o 10:31
Lokalizacja: pl

Postprzez smuklaewa » 28 sty 2013, o 14:48

Z dnia na dzień
w mojej głowie wciąż myśli o Tobie,
co robisz tam,
czy patrzysz na nas i z życia drwisz?
Czy pragniesz tu być?! ;((
Tak bardzo Ciebie brakuje....
„Znam takie Kocham Cię, które sprawia że istnieję”
Avatar użytkownika
smuklaewa
smile with me
 
Posty: 4041
Dołączył(a): 29 wrz 2006, o 23:54
Lokalizacja: krakow

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Marfan i my

  • Nowe posty
  • Wątki bez odpowiedzi
  • Kto przegląda forum
  • Forum przegląda 1 użytkownik
    0  zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników online - 118
    było 29 wrz 2017, o 16:14
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość