www.marfanforum.pl Forum osób ze schorzeniem tkanki łącznej
Największa, po Stowarzyszeniu Marfan Polska, baza wiedzy na temat Zespołu Marfana,
wsparcie i pomoc przyjaciół. Nie wahaj się pytać!

Szukaj na Forum

Poddać się czy wyjśc na przeciw ?

...czyli nasze życie z Marfanem

Postprzez frik » 2 wrz 2006, o 15:44

O co mi chodzi, sprecyzuje starając się dotrzeć do wszystkich.

Pije piwo i moje nerki, wątroba pracują wspaniale. Kiedyś po szpitalu im. Jana Pawła 2 w Krakowie gdzie to pare tygodni szpikowali mnie tramalem i ketonalem, od czasu do czasu morfiną, miałem złe wyniki jeżeli chodzi o mechanizmy oczyszczające organizm z toksyn...
Kolejno płuca i papierosy ... jakoś płuca się trzymają, wiem że może brzmi to absurdlanie, ale wpierw dokończe o co mi chodzi.
Wiem że mam teoretycznie słabą aortę, teoretycznie mam o nią dbać, nie szaleć. Ja natomiast prawie codziennie chodze po 7 kilometrów na nogach. Daje wycisk organizmowi. Nie przejmuje się tym że mam wielkie żyły na nogach ... mają pracować i koniec, jak się jakaś zbuntuje to ciach :evil: . Nie przejmuje się tym, że robią mi się żylaki ... Jak się jakiś zrobi to ciach :evil:

O co mi chodzi ? A o to że zawsze byłem zdania że organizm wychodzi na przeciw !!!
Buduje tkanki potrzebne w danym aspekcie, buduje partie mięśni co muszą bardziej pracować niż norma przewiduje, tworzy odpowiednie antyciała, uodparnia się !

Morał: Życie to wojna, straty muszą być, a wojnę my wygramy a nie choroba !
Ostatnio edytowano 24 sie 2007, o 17:48 przez frik, łącznie edytowano 2 razy
Brzmiał opon śpiew i gadał silnik, w oknach śmiał się wiatr...
frik
Sympatyk
 
Posty: 63
Dołączył(a): 12 sie 2006, o 22:04
Lokalizacja: zewsząd, znikąd

Postprzez mala » 2 wrz 2006, o 15:59

Morał, dobry, ale co jeśli organizm powie dość?

Pozdrawiam 8-)
"Kochać, to nie znaczy patrzeć na siebie, lecz patrzeć razem w tym samym kierunku"
Antoine de Saint-Exupéry
Avatar użytkownika
mala
Bywalec
 
Posty: 103
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 17:30
Lokalizacja: Dolnośląskie

Postprzez frik » 2 wrz 2006, o 17:04

Jak organizm powie dość to się zastanowię.
Brzmiał opon śpiew i gadał silnik, w oknach śmiał się wiatr...
frik
Sympatyk
 
Posty: 63
Dołączył(a): 12 sie 2006, o 22:04
Lokalizacja: zewsząd, znikąd

Postprzez mala » 2 wrz 2006, o 17:49

a nie lepiej teraz? a nei póżniej
"Kochać, to nie znaczy patrzeć na siebie, lecz patrzeć razem w tym samym kierunku"
Antoine de Saint-Exupéry
Avatar użytkownika
mala
Bywalec
 
Posty: 103
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 17:30
Lokalizacja: Dolnośląskie

Postprzez hudyjan » 2 wrz 2006, o 17:58

Życzę Ci, żebyś miał się jeszcze nad czym wtedy zastanawiac. I szczerze Ci gratuluję kondycji i odporności.
Ja, już po dwóch operacjach aorty i czekając na trzecią, mimo wszystko się ograniczam z szaleństwami. Z żylakami nigdy nie miałem problemów, więc z chodzeniem też nie. Rowerem jeżdżę raczej spacerowym tempem i nie po górkach.
Piwo, owszem, nawet dwa do meczu.
Pomijając aspekty odporności organizmu i jego zdolności do rozwoju i regeneracji, myślę, że ważniejsza w tej chorobie jest motywacja. Ja wiem na przykład, że muszę życ, bo mnie potrzebuje żona, dalsza rodzina, dzieci, o które się staramy. Coś temu światu muszę jeszcze w życiu oddac.
I to mnie trzyma najmocniej.
Pozdrawiam
Miłość to jedyna rzecz na świecie, która się mnoży, gdy się ją dzieli.
Avatar użytkownika
hudyjan
-# Moderator
 
Posty: 417
Dołączył(a): 31 sie 2006, o 16:49
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Staś » 3 wrz 2006, o 07:42

No pewnie ze trzeba wyjść organizmowi na przeciw ale bez przesady ja trż nie jestem absynentem ale nie chlam delikatkie szklanka czerwonego wina raz na tydzień ewentualnie 100 g gożkiej żoładkowej tez tak ok raz w tygodniu ,a powiem ci tyle piotrek próby wątrobowe rób sobie bo nie wiadamo , na wotrobe polecam silimarol to jest ziołowy srodek i można go żażywać z lekami .Co do serca moje też jest w pożadku jeszce nie miałem operacji i długo sie nie zanosi ja też pracuje chodze dość dużo bo czasami dwa kilometry powiem wam kiedyś chodziłem cztery do dziewczyny a nawet pieć i dobrze śię czułem .czasami coś dzwigne do 40kg i niema jakiś wielich dolegliwośći ,a z tym ucinaniem sobie wszyskiego to wychamuj troche ja naprzykład mam zylaka odbytu niby nic ale przy biegunce śię odzywa powyżej trzeh stolców zaczynaja się problemy boli piecze i wole jest zle .Jak tak sobie bedziesz żyły wycinał to ci ich wreszcie braknie i co wtedy . Ja zawsze walcze do końca z organizmem i nigdy się nie poddaje .[/i]
Księga Jakuba 3 - 8

Języka zaś nikt z ludzi ujarzmić nie potrafi. Szkodliwa to, krnąbrna rzecz, pełna śmiercionośnego jadu
Staś
VIP
 
Posty: 1431
Dołączył(a): 8 sie 2006, o 10:05
Lokalizacja: Małopolska .

Postprzez Staś » 3 wrz 2006, o 07:46

hudyjan napisał(a):Życzę Ci, żebyś miał się jeszcze nad czym wtedy zastanawiac. I szczerze Ci gratuluję kondycji i odporności.
Ja, już po dwóch operacjach aorty i czekając na trzecią, mimo wszystko się ograniczam z szaleństwami. Z żylakami nigdy nie miałem problemów, więc z chodzeniem też nie. Rowerem jeżdżę raczej spacerowym tempem i nie po górkach.
Piwo, owszem, nawet dwa do meczu.
Pomijając aspekty odporności organizmu i jego zdolności do rozwoju i regeneracji, myślę, że ważniejsza w tej chorobie jest motywacja. Ja wiem na przykład, że muszę życ, bo mnie potrzebuje żona, dalsza rodzina, dzieci, o które się staramy. Coś temu światu muszę jeszcze w życiu oddac.
I to mnie trzyma najmocniej.
Pozdrawiam
No właśnie motyacja znowu zacytuje kazika'' Niewele trzeba by śię w samy sobie dać pogrzebać,dlatego wtrzeba walczy zawsze choćby nadziej nie było .
Księga Jakuba 3 - 8

Języka zaś nikt z ludzi ujarzmić nie potrafi. Szkodliwa to, krnąbrna rzecz, pełna śmiercionośnego jadu
Staś
VIP
 
Posty: 1431
Dołączył(a): 8 sie 2006, o 10:05
Lokalizacja: Małopolska .

Postprzez gabriela » 3 wrz 2006, o 15:35

Młody jesteś Malowany Ptaku, więc po prostu nie doceniasz daru jakim jest Życie, poza tym nie zdajesz sobie sprawy jak sobie dowalasz - tkanka łączna z biegiem czasu staje się coraz słabsza, a Ty przyczyniasz się do tego w dwójnasób.Twoja historia przypomina mi mojego brata- teraz po trzecim zabiegu kardiologicznym i w ogromnym poczuciu beznadzieji.Masz sporo czasu aby to przemyśleć, bo przecież nie musimy żyć, a nawet nie powinnismy - odmawiając sobie wszystkiego, ale umiar i złoty środek to dobre wyjście.Żyć krótko i intensywnie?Dlaczego tylko tyle?Przecież mamy tak wiele do zrobienia.
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 4800
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez Staś » 4 wrz 2006, o 13:02

Jest takie powiedzenie żyj szybko umieraj młodo bedziesz ładnym trupem.Ja tam nie szaleje spokojnie ,ale o kndycje trzeba dbać
Księga Jakuba 3 - 8

Języka zaś nikt z ludzi ujarzmić nie potrafi. Szkodliwa to, krnąbrna rzecz, pełna śmiercionośnego jadu
Staś
VIP
 
Posty: 1431
Dołączył(a): 8 sie 2006, o 10:05
Lokalizacja: Małopolska .

Postprzez AGUŚ » 10 wrz 2006, o 12:06

Piotruś żyje tak jak on chce a nie jak mu choroba karze.
Taki wolny ptak ;)
Avatar użytkownika
AGUŚ
Stały bywalec
 
Posty: 171
Dołączył(a): 9 wrz 2006, o 21:38
Lokalizacja: Olkusz

Postprzez frik » 10 wrz 2006, o 14:57

Taki wolny ptak ;)


Wolny ale pomalowany, inny, wyróżniający się, nie moge o tym zapominać.
Brzmiał opon śpiew i gadał silnik, w oknach śmiał się wiatr...
frik
Sympatyk
 
Posty: 63
Dołączył(a): 12 sie 2006, o 22:04
Lokalizacja: zewsząd, znikąd

Postprzez resa » 10 wrz 2006, o 17:35

frik napisał(a):Wolny ale pomalowany,

... "Dobrze jest, jeżeli w życiu widzisz głebszy sens, Jeżeli robisz coś ze wszystkich sił, byś dobrze żył. Dlatego poddaj się pragnieniu, które w twoim sercu jest, pokusie odkrywanej raz po raz na jakiś czas. Po co dalej w miejscu tkwić, trzeba żyć.
O ile łatwiej jest,jeżeli wiesz, co dalej robić chcesz, jeżeli w swoim sercu serce masz, to jest twój czas. I wtedy będzie tak, jakby się nigdy miał nie kończyć świat, jakby się nigdy miał nie kończyć dzień, bo masz swój cel.
Nie rezygnuj ze swych marzeń, kto to wie,co jeszcze czas pokaże, kto to może wiedzieć,co się stanie choćby dziś...
Nasze życie pędzi jak poemat, trzeba tylko znależć dobry temat, trzeba się odnależć w każdej chwili, trzeba żyć. Tyle jeszcze drogi jest przed nami, z tym, że TRASĘ WYZNACZAMY SAMI"...
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2262
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Staś » 11 wrz 2006, o 08:30

Wdze że sluchasz szymona wydry i carpe diem i żeczywiśćie ta piosenka jest dla nas.!!
Księga Jakuba 3 - 8

Języka zaś nikt z ludzi ujarzmić nie potrafi. Szkodliwa to, krnąbrna rzecz, pełna śmiercionośnego jadu
Staś
VIP
 
Posty: 1431
Dołączył(a): 8 sie 2006, o 10:05
Lokalizacja: Małopolska .

Postprzez frik » 11 wrz 2006, o 14:06

Kupuje sobie rower wiecie ? I bede nim szalał wiecie ?Jak kiedyś, byłem wolny. I będe :)
Brzmiał opon śpiew i gadał silnik, w oknach śmiał się wiatr...
frik
Sympatyk
 
Posty: 63
Dołączył(a): 12 sie 2006, o 22:04
Lokalizacja: zewsząd, znikąd

Postprzez AGUŚ » 11 wrz 2006, o 14:32

frik napisał(a):Kupuje sobie rower wiecie ? I bede nim szalał wiecie ?Jak kiedyś, byłem wolny. I będe :)

:) Wczoraj miałam okazje zobaczyć jak szalałeś:).
Zazdroszcze ci twojej kondycji :P też tak chce wymiatać na rowerze ;)
"Człowieka, który ma przyjaciół, nigdy nie złamią wichry losu. Ma on w sobie dość sił, by pokonać trudności i iść dalej naprzód."
Avatar użytkownika
AGUŚ
Stały bywalec
 
Posty: 171
Dołączył(a): 9 wrz 2006, o 21:38
Lokalizacja: Olkusz

Następna strona

Powrót do Marfan i my

  • Nowe posty
  • Wątki bez odpowiedzi
  • Kto przegląda forum
  • Forum przegląda 1 użytkownik
    0  zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników online - 118
    było 29 wrz 2017, o 16:14
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość