www.marfanforum.pl Forum osób ze schorzeniem tkanki łącznej
Największa, po Stowarzyszeniu Marfan Polska, baza wiedzy na temat Zespołu Marfana,
wsparcie i pomoc przyjaciół. Nie wahaj się pytać!

Szukaj na Forum

Marfanka w ciąży

...czyli nasze życie z Marfanem

Postprzez Klio » 21 maja 2007, o 07:25

Zakładam ten wątek, aby opisać jak może przebiegac ciąża u osoby z ZM. Mam nadzieję, że będzie miał on happy end...
Dla przypomnienia: mam 31 lat, ZM stwierdzono u mnie około 3 lata temu, poszerzona aorta (ale poniżej 4 cm, co jest bardzo ważne w podejmowaniu decyzji o ciąży, od czasu jej badania stan nie zmienia się), wypadanie zastawki mitralnej, wada wzroku -9, skrzywienie kręgosłupa, astma i kilka inych charakterystycznych dla ZM objawów
Przed decyzją o ciązy były rozważania na temat adopcji, ciązy modyfikowanej genetycznie itp
W końcu decyzja zapadła, po konsultacji z lekarzami, rozpoczęliśmy starania, uzbrajając się w cierpliwość i ...nagle, jest! Udało sie za pierwszym podejściem. Niemożliwe, a jednak...
Ginekolog potwierdza ciążę, wszystko z dzieckiem ok (karty już rozdane i dziecko ma lub nie ma ZM), gorzej z "mamusią": ciśnienie spada do 70/40, do tego dołączają się charakterystyczne dla ciąży mdłości ( z tym, że całodzienne, a nawet nocne, a nie tylko poranne). Całość kończy się omdleniami i zwolnieniem lekarskim. Na mdłości na razie nie mam sposobu, lekarz powiedział, że nie może nic zapisać, bo wszyskie lekarstwa dodatkowo obniżają ciśnienie. Co do ciśnienia przede mną wizyta u kardiologa....
Carpe diem!
Avatar użytkownika
Klio
Znawca
 
Posty: 377
Dołączył(a): 29 cze 2006, o 13:01
Lokalizacja: Wielkopolska

Postprzez gabriela » 21 maja 2007, o 10:24

Skoro trafiło za pierwszym razem musi się skończyć happy endem :-D
Mdłości to nic przyjemnego, ale pociesz się, że to swiadczy o zdrowiu Twojego organizmu, który hormonalnie przygotowuje się do całej ciąży, no i że z końcem pierwszego trymestru powinny minąć. Wiem, że na jedzenie nie mozesz patrzeć, ale aby zapobiec mdłościom musisz stale coś pogryzać, zawsze mieć pod ręką np.krakersy, migdały czy sucharki, jeść często ale w małych ilościach. Zjeść coś już w łóżku - przed porannym wstaniem, po czym te 10 minutek odleżeć.
Z zasłyszanych sposobów - podobno bardzo dobrze działają otręby granulowane, można je kupić w hipermarkecie, także na stoisku ze zdrową żywnością. Opcje są: jabłkowe
i śliwkowe.
Podobno znakomite efekty przynosi też wmuszanie w siebie herbaty z plasterkami
imbiru.
Ja nie miałam żadnych mdłości, jedynie pewność od pierwszego dnia , że nie jestem już sama...Od ósmego miesiąca było mi okropnie " ciężko",męczyłam się, nie poszłam ani razu na zwolnienie, nie wiedziałam że mam ZM.
Powodzenia Klio! Będzie lepiej :-D !Ciekawa jestem ile przytyjesz?
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 5078
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez Klio » 21 maja 2007, o 12:27

gabriela napisał(a): no i że z końcem pierwszego trymestru powinny minąć.

tak sobie ciągle powtarzam.
gabriela napisał(a):Wiem, że na jedzenie nie mozesz patrzeć, ale aby zapobiec mdłościom musisz stale coś pogryzać, zawsze mieć pod ręką np.krakersy, migdały czy sucharki, jeść często ale w małych ilościach. Zjeść coś już w łóżku - przed porannym wstaniem, po czym te 10 minutek odleżeć.

To już wypróbowałam, niestety nie daje efektu.
gabriela napisał(a):otręby granulowane

Spróbuje, może to coś da...
gabriela napisał(a):Ciekawa jestem ile przytyjesz?

Jak na razie mimo mdłości, jestem ciągle głodna i dużo jem, ale ponieważ wszystko, co jem jest z gatunku "zdrowej żywności", to zobaczymy...
Carpe diem!
Avatar użytkownika
Klio
Znawca
 
Posty: 377
Dołączył(a): 29 cze 2006, o 13:01
Lokalizacja: Wielkopolska

Postprzez marta--1985 » 21 maja 2007, o 15:14

cieszę sie Klio że założyłaś taki wątek bo jestem bardzo zainteresowana tym tematek który tak obszernie omawialiśmy ;-) wiesz gdy na spotkaniu powiedziałaś ze decydujecie sie na dziecko to pomyślałam ze to naprawde poważny krok w waszym życiu i byłam i jestem nadal pełna podziwu.chętnie poczytam relacje z przebiegu ciąży, wizyt lekarskich i tego co oni mówią i będą ci mówić i jak będą sie Wami:-) zajmować,wogule czy lekarze podchodzą do prolblemu poważnie?No wiec byłam taka pełna podziwu bo wiedziałam ze to ryzyko i z mężem mieliście wiele rozterek.Jesteście da mnie takimi małymi bohaterami forum :-D

Mam nadzieję że mdłości niebędą cie az tak męczyły, szczególnie ze i pogoda niesprzyjająca...a na co liczysz? chłopczyka czy dziewczynkę? :-D
Avatar użytkownika
marta--1985
Profesjonalista
 
Posty: 435
Dołączył(a): 16 lis 2006, o 00:30
Lokalizacja: kuj.-pom.

Postprzez smuklaewa » 21 maja 2007, o 21:57

stanisław napisał(a):ja tez się ciesze zawsze chciałem zapytać o ciąze marfanek

Ciąża taka sama jak każda inna u zdrowych dziewczyn,tylko należy byc pod bardziej ścisłą kontrolą lekarza i zakończona zostaje cesarskim cięciem,oczywiście jest to super rozwiązanie bo mama nie cierpi i dzidziuś rodzi się zawsze piękny jak laleczka z kształtną główką i nigdzie nie obtarty ani obdarty.
Asiu to że Słonko masz mdłości jest do przeżycia minie niebawem ,choc niektóre mamusie mają i całą ciążę.Taki to już urok ciąży,który potem jest nagrodzony z nawiązką jak trzyma się maleństwo w ramionach.
Ja pierwszą ciąże zniosłam rewelacyjnie --z wielkim apetytem i pijąc 3 l mleka dziennie.Urodziłam w terminie Sliczną dużą córcię prawie 4 kg ,gdzie przytyłam tylko 7 kg .
Drugą ciążę przeszłam zupełnie innaczej --okropnie.
Miałam ciągle stan podgorączkowy ,ale to też jest normalne ,mdłości takie ,że że dalej widziałam niż .....
Leżałam na patologii ,bo okazało się że jest poprzeczne ułożenie .Dzidzie urodziłam 2 tyg wcześniej też przez cesarkę ,dużą i piękną.
Tak ,że Asiu trzymam kciuczki.Nawet się nie obejrzymy jak z męże nam zakomunikujecie ,że macie Skarba najwiekszego na tym świecie.
„Znam takie Kocham Cię, które sprawia że istnieję”
Avatar użytkownika
smuklaewa
smile with me
 
Posty: 4364
Dołączył(a): 29 wrz 2006, o 23:54
Lokalizacja: krakow

Postprzez jw » 21 maja 2007, o 22:14

Pierwszego syna moja żona Ela ( nie wiedzieliśmy że ma ZM ) urodziła w podobnym wieku ( 33 lata) . W sumie były dwie ciąże donoszone i dwie niestety nie - poronienia w 3 miesiącu. Starszy syn ( 16 lat ) nie ma oznak ZM , młodszy (12 lat ) ma.

Praktycznie przy obu ciążach donoszonych , Ela 9 miesięcy przeleżała ( połowę w szpitalu) .

Za to sam poród był stosunkowo lekki.

Życzę duuużo wytrwałości i cierpliwości

JW
jw
 

Postprzez Klio » 22 maja 2007, o 07:30

marta--1985 napisał(a):lekarze podchodzą do prolblemu poważnie

Niektórzy lekarze podchodzą aż nazbyt poważnie, mają gdzieś tam zakodowane, że ciąża u Marfanki zawsze kończy się śmiercią i idąc na wizytę do lekarza rodzinnego, widziałam to przerażenie w oczach i pytanie jak mogłam do tego dopuścić. Natomiast mój ginekolog podchodzi spokojnie do sprawy, co na mnie również działa uspokajająco.
marta--1985 napisał(a):a na co liczysz? chłopczyka czy dziewczynkę?

Nie ma to dla mnie znaczenia, chciałabym, żeby wszystko skończyło się dobrze, żeby dziecko nie miało ZM, a jeśli już to w lekkiej formie...
Carpe diem!
Avatar użytkownika
Klio
Znawca
 
Posty: 377
Dołączył(a): 29 cze 2006, o 13:01
Lokalizacja: Wielkopolska

Postprzez Amber » 22 maja 2007, o 11:07

Trzymaj sie Klio!Ja tez mialam mdłości przez calutka ciążę i nie wiedzialam ,ze mam ED, a gdy mnie moja ginekolog skierowala do szpitala-nawet nie chcieli ze mna gadać,ale jakos z Bożą pomocą dotrwalam do końca,na porodowce leżalam 2 dni i dopiero jak moja pani doktor weszla na dyżur,mnie chyba z wrażenia i uciechy ,ze ja zobaczylam odeszły wody i dobrze,ze zabrali mnie na cesarkę-jakas opaczność czuwala. Przytylam b.dużo -chodzilam jak "słonica"-te wszystkie niedomagania zrekompensuje ci piękny dzidziuś :lol: -ZYCZE WAM TEGO Z CALEGO SERCA-OBY SIE UDAŁO!
Amber
Specjalista
 
Posty: 515
Dołączył(a): 4 sty 2007, o 11:18
Lokalizacja: miasto

Postprzez smuklaewa » 22 maja 2007, o 13:11

Klio napisał(a): mają gdzieś tam zakodowane, że ciąża u Marfanki zawsze kończy się śmiercią


A nie....bo ja żyję i mam dwoje dzieci i pięcioro wnuczątek...

[ Dodano: 2007-05-22, 14:17 ]
Klio napisał(a):żeby dziecko nie miało ZM,


Asiu ja Ci to mówię że będzie zdrowe ,śliczne .
Pamiętasz na zjeżdzie co powiedziałam???wyszło na moje.
Teraz też wyjdzie --ja mam jakiś dar w sobie co powiem to się sprawdza.Mam same dobre przeczucia jeżeli chodzi o Twoją ciąże i dzidziusia.
No może tylko troszkę gorzej będziesz znosic ciążę ,a to i tylko dlatego ,że masz bardzo delikatne zdrówko,jesteś taka kruchutka i delikatniutka jak puszek.Każda dziewczyna z taką delikatnością gorzej się czuje.
„Znam takie Kocham Cię, które sprawia że istnieję”
Avatar użytkownika
smuklaewa
smile with me
 
Posty: 4364
Dołączył(a): 29 wrz 2006, o 23:54
Lokalizacja: krakow

Postprzez marta--1985 » 22 maja 2007, o 15:04

Klio napisał(a):Niektórzy lekarze podchodzą aż nazbyt poważnie

a na dzien dzisiejszy i najbliższe to opieka i badania skupiają sie wyłącznie na tobie? ciekawi mnie to gdy bobo bedzie rosło w brzuszku jak będzie wygladało i jego traktowanie.
Klio napisał(a):widziałam to przerażenie w oczach i pytanie jak mogłam do tego dopuścić.

ale wredni...
Klio napisał(a):marta--1985 napisał/a:
a na co liczysz? chłopczyka czy dziewczynkę?

Nie ma to dla mnie znaczenia, chciałabym, żeby wszystko skończyło się dobrze, żeby dziecko nie miało ZM, a jeśli już to w lekkiej formie...

ja wiesz zapytałam tak dla rozluźnienia tematu byśmy nieskupiali sie tylko na chorobie tylko róznych obliczach ciąży -także radości:-)
Avatar użytkownika
marta--1985
Profesjonalista
 
Posty: 435
Dołączył(a): 16 lis 2006, o 00:30
Lokalizacja: kuj.-pom.

Postprzez Klio » 22 maja 2007, o 16:13

marta--1985 napisał(a):a na dzien dzisiejszy i najbliższe to opieka i badania skupiają sie wyłącznie na tobie? ciekawi mnie to gdy bobo bedzie rosło w brzuszku jak będzie wygladało i jego traktowanie.

bobo na razie wygląda jak fasolka, mam już jego pierwsze zdjęcie, jest z nim ok, podobno było już widać serduszko. Ciąza jest prawidłowa, więc dlatego na razie badania skupiają się na "pojemniku", czyli na mnie ;-) Następna kontrola dzidziusia 12 czerwca.
Carpe diem!
Avatar użytkownika
Klio
Znawca
 
Posty: 377
Dołączył(a): 29 cze 2006, o 13:01
Lokalizacja: Wielkopolska

Postprzez Danula » 22 maja 2007, o 18:36

Klio gratuluje i ciesze sie ze trafilas na rozsadnego ginekologa.
Danula
Znawca
 
Posty: 376
Dołączył(a): 20 sty 2007, o 22:00
Lokalizacja: okolice Wawy

Postprzez Gosieńka » 22 maja 2007, o 19:00

Moze ten lekarz po prostu nie wie dokłądnie co te jest zespół marfana... Ma prawo chyba nie wiedzieć o takiej rzadkiej hcorobie. Wiadomo że są różni lekarze, którzy moze akurat nie wiedzą zbyt dużo o naszej chorobie...
Ostatnio edytowano 23 maja 2007, o 11:09 przez Gosieńka, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Gosieńka
VIP
 
Posty: 2401
Dołączył(a): 24 lip 2006, o 19:04
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez marta--1985 » 22 maja 2007, o 19:32

Gosieńka napisał(a):Ma prawo chyba nie wiedzieć o takiej rzadkiej hcorobie.

ma prawo ale niema nigdy nikomu prawa powiedziec jak do tego mogła dopuścić że ma dziecko,jak do głupiej smarkuli , a nawet smarkula ma prawo do dziecka jesli tego chce.jego wiedza niema związku z niezawodowym podejściem.wyobraź sobie ze przychodzisz z mama do lekarza bo jest ci coś w związku z ZM a lekarz z wyrzutem na twoja mame patrzy i móei jak mogła dopuścic do poczzęcia i urodzenia ciebie?wyobrazasz to sobie?głupek i tyle!

O JA CIE FASOLKA NA FORUM :-D
Avatar użytkownika
marta--1985
Profesjonalista
 
Posty: 435
Dołączył(a): 16 lis 2006, o 00:30
Lokalizacja: kuj.-pom.

Postprzez smuklaewa » 22 maja 2007, o 20:50

Gosieńka napisał(a):Moze ten lekarz po prostu nie wie dokłądnie co te jest zespół marfana... Ma prawo chyba nie wiedzieć o takiej rzadkiej hcorobie.


Gosiu jak nie wie o ZM to lepiej niech milczy i się niewypowiada.A jak chce mądrkowac to co za problem poczytac i miec pojęcie nawet o najbardziej rzadkim schorzeniu tym bardziej ,że to lekarz ogólny.
„Znam takie Kocham Cię, które sprawia że istnieję”
Avatar użytkownika
smuklaewa
smile with me
 
Posty: 4364
Dołączył(a): 29 wrz 2006, o 23:54
Lokalizacja: krakow

Następna strona

Powrót do Marfan i my

cron
  • Nowe posty
  • Wątki bez odpowiedzi
  • Kto przegląda forum
  • Forum przegląda 1 użytkownik
    0  zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników online - 118
    było 29 wrz 2017, o 16:14
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość