www.marfanforum.pl Forum osób ze schorzeniem tkanki łącznej
Największa, po Stowarzyszeniu Marfan Polska, baza wiedzy na temat Zespołu Marfana,
wsparcie i pomoc przyjaciół. Nie wahaj się pytać!

Szukaj na Forum

¤ Jak żyć po operacji kardiochirurgicznej?

Adresy, opinie, komentarze, wskazówki dotyczące lekarzy, szpitali i operacji

Postprzez arturro » 16 cze 2010, o 07:44

Jak poczytasz cały ten post i troszke sie wgryziesz w forum to znajdziesz wiekszosc przydatnych informacji.
No ale ogólnie o jaką operacje chodzi? Bo duzo zależy od tego.
Avatar użytkownika
arturro
-# Moderator
 
Posty: 917
Dołączył(a): 5 mar 2008, o 20:03
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Montana » 16 cze 2010, o 11:33

Kazdy jest inny i inaczej przechodzi. Zależy tez jaka operacja. Na poczatek ograniczyc wysilek potem zyc normalnie. Ot cała filozofia.
Co z tego, że Marfan brzmi dumnie jak kończy marnie
Montana
VIP
 
Posty: 1839
Dołączył(a): 15 lis 2006, o 14:22
Lokalizacja: z daleka

Postprzez Paweł » 16 cze 2010, o 15:24

Montana napisał(a):Zależy tez jaka operacja
-- no i jak się skończy , mamy nadzieję ,że dobrze .

ja to w ogóle nie chcę wracać myślami do tych przykrych wspomnień . Zauważyłem , że bardzo wiele szczegółów zaciera mi się w pamięci . To naturalny psychologiczny mechanizm obronny , spotykany np. u rodzących kobiet , bolesne przejścia porodu wypierane są ze świadomości bo inaczej nie były by w stanie wielokrotnie rodzić dzieci . Już pisałem , że udało mi się ustabilizować stan zdrowia i w końcu osiągnąć względny spokój , i niech tak zostanie . ;-)
Paweł
VIP
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 26 sty 2008, o 21:37
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez asocko » 16 cze 2010, o 19:42

W sumie racja. Trudno wracać ciągle na nowo do trudnej przeszłości, kiedy życie przynosi z sobą coraz to nowe radości i sprawy. Tylko jak to pogodzić z duszyczkami, które ciągle tu trafiają i szukają informacji z pierwszej ręki...
Twoje życie jest takie, jakie są Twoje myśli.
Avatar użytkownika
asocko
VIP
 
Posty: 1616
Dołączył(a): 17 sty 2008, o 12:45
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Edeldreda » 16 cze 2010, o 22:15

miał wstawiona zastawke i wzmacniali aorte... cos nie mogli go wybudzic z tego co wiem i nadal nie pozwolili mi sie z nim zobaczyc... ;(
Edeldreda
Nowicjusz
 
Posty: 3
Dołączył(a): 15 cze 2010, o 23:22
Lokalizacja: Poznań

Postprzez arturro » 17 cze 2010, o 07:43

A gdzie był chłopak operowany? Na pewno wszystko bedzie dobrze.
Avatar użytkownika
arturro
-# Moderator
 
Posty: 917
Dołączył(a): 5 mar 2008, o 20:03
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez gabriela » 17 cze 2010, o 08:38

Edeldreda napisał(a):miał wstawiona zastawke i wzmacniali aorte
Czyli typowy dla Marfanów zabieg :-) Nic się nie martw Edeldreda, będzie dobrze, bo wiemy to z własnych doświadczeń :-D Wybudzić trudno po tak długim zabiegu, ale przecież chłopak już wybudzony! Dzisiaj na pewno Cię do niego wpuszczą - takie procedury, a potem juz z górki. Z poczatku chłopak będzie słaby, ale z każdym dniem sytuacja będzie się poprawiać. Dobrze byłoby, gdyby po dojściu do siebie - przeszedł rehabilitację. Ja w miesiąc po zabiegu poszłam na rehabilitacje, w dwa miesiące po - wyjechałam z koleżanką w podróż za granicę ( rowerki, zwiedzanie i ...miłe imprezki), zatem nie martw się na zapas. On potrzebuje Twojego wsparcia a to zaprocentuje. Powodzenia!
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 4800
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez Edeldreda » 17 cze 2010, o 20:56

Operowany był w Poznaniu na Długiej. Dzięki Gabriela! :)
Zaraz po wyjsciu ze szpitala jedzie na rehabilitacje na 3 tyg do Kowanówka, a potem na 2 tyg. do Pobierowa. Bedzie dobrze! Musi :)
Edeldreda
Nowicjusz
 
Posty: 3
Dołączył(a): 15 cze 2010, o 23:22
Lokalizacja: Poznań

Postprzez arturro » 17 cze 2010, o 22:07

No pewnie. Właściwe podejscie :-D
Widzę ze już zadbano o odpowiednia rehabilitacje. Teraz trzeba troszke cierpliwosci, spokoju i dbia o swoje zdrowie i wszystko bedzie dobrze.
Avatar użytkownika
arturro
-# Moderator
 
Posty: 917
Dołączył(a): 5 mar 2008, o 20:03
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez zimridek » 15 lut 2012, o 20:46

Witam ciepło Wszystkich, przeczytałam cały temat i chyba dopiero teraz dotarło do mnie, co chcą mi zrobić za półtora miesiąca. Dolegliwości bólowe, "cykanie" zastawki, leki przeciwzakrzepowe, mniejsza sprawność fizyczna... no dobrze, ale konsekwencje dla układu nerwowego???? Boże ale się boję!
operacja ma być w szpitalu Jana Pawła, choć ciągle mam nieodparte wrażenie, że nie jest to mi jeszcze potrzebne, nie mam rozwarstwienia, jeden ponoć niegroźny tętniak przegrody między-przedsionkowej i aorta której opuszka powiększona jest do 48mm, na internecie czytam, że operują od 50ciu ;( Ale stało się mój lekarz nie może spać po nocach przeze mnie, wyniki przekazał chirurgom z Jana Pawła, a Ci kompletnie nie czekali z terminem, ledwo zdążę szczepienie przeciw żółtaczce (1 i 2) zrobić...
zimridek
Sympatyk
 
Posty: 92
Dołączył(a): 5 sie 2010, o 14:10
Lokalizacja: Brzesko

Postprzez smuklaewa » 15 lut 2012, o 21:07

Nic sie nie martw ,tam są wspaniali lekarze.Siedem lat temu miałam taki sam problem jak Ty :-)dzisiaj ,będzie wszystko ok....Jak chcesz cos bardziej wiedzieć o operacji i opiece w JP. pytaj ,a ja na każde pytanie Ci odpowiem. :lol:
„Znam takie Kocham Cię, które sprawia że istnieję”
Avatar użytkownika
smuklaewa
smile with me
 
Posty: 4041
Dołączył(a): 29 wrz 2006, o 23:54
Lokalizacja: krakow

Postprzez Gosieńka » 15 lut 2012, o 22:43

Zimridek to wszystko tylko tak strasznie brzmi i wydaje się nie do opanowania ale mija jakiś czas i człowiek wraca do całkowitej normy i zapomina o całym "zajściu". Teraz to wszystko Cię przeraża i żadne nasze gadki tego nie zmienią ale naprawdę uwierz, że da się przeżyć i potem całkowicie normalnie funkcjonować. Ja patrząc z perspektywy czasu chyba teraz po operacji mam sporo lepszą kondycję niż przed - także ten spadek formy to tak nie do końca ;-)
Trzymaj się i nie dawaj złym myślom:-)
Carpe diem!
Avatar użytkownika
Gosieńka
VIP
 
Posty: 2223
Dołączył(a): 24 lip 2006, o 19:04
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Montana » 16 lut 2012, o 17:31

Aniu KOCHANA, wiem ze dla Ciebie to wszystko istny koszmar ale podpisuje sie pod tym co powiedziały dziewczyny, pierwszy krok masz juz za sobą - pamiętasz naszą rozmowę przy 1,5l Kadarki, nie olałaś tego, teraz jest kolejny etap! Będzie wszystko dobrze. To właściwa droga. Może nie będzie tak tragicznie, nie musi byc zaraz zmiana zastawki na tą "tykającą". To wczesne stadium wiec jest ogromna szansa ze bedziesz miec zabieg metodą Davida. Kiedyś TY trzymałas za mnie kciukasy teraz ja za Ciebie :):) Posłuchaj starej weteranki weź głęboki oddech i do przodu :) a im wcześniej tym lepiej nie daj dziadowi się rozrosnąć !!! Kraków - Jana Pawła, nie mogłas trafic lepiej!
Co z tego, że Marfan brzmi dumnie jak kończy marnie
Montana
VIP
 
Posty: 1839
Dołączył(a): 15 lis 2006, o 14:22
Lokalizacja: z daleka

Postprzez gabriela » 16 lut 2012, o 18:09

Dziewczyny powiedziały już wszystko co ważne, więc odniosę się tylko Aniu do tego zdania
zimridek napisał(a):.. no dobrze, ale konsekwencje dla układu nerwowego???? Boże ale się boję!
No więc jakie konsekwencje dla układu nerwowego? Bo na pewno będziesz spokojniejsza i pewniejsza (do końca pewnym nigdy nie można być), że nic złego się już nie wydarzy. A jeśli masz na myśli "zaćmienie" szarych komórek - to fakt. Ale tylko od Ciebie zależy jak szybko minie. Bo mózg potrafi się fantastycznie regenerować i jeśli nie pozwolisz mu żyć bez wysiłku - odzyskasz raz dwa dawną sprawność intelektualną, a nawet więcej. Czego żywym dowodem tutaj jesteśmy :-P
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 4800
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez Gosieńka » 16 lut 2012, o 22:06

gabriela napisał(a):No więc jakie konsekwencje dla układu nerwowego? Bo na pewno będziesz spokojniejsza i pewniejsza (do końca pewnym nigdy nie można być), że nic złego się już nie wydarzy. A jeśli masz na myśli "zaćmienie" szarych komórek - to fakt. Ale tylko od Ciebie zależy jak szybko minie. Bo mózg potrafi się fantastycznie regenerować i jeśli nie pozwolisz mu żyć bez wysiłku - odzyskasz raz dwa dawną sprawność intelektualną, a nawet więcej. Czego żywym dowodem tutaj jesteśmy
Nie chwaląc się ale po operacji zaczęłam studia i stypendium naukowe biorę rok w rok także szare komórki po operacji nadal pracują jak trzeba. Takimi rzeczami się w ogóle nie obawiaj :-)

[ Dodano: 2012-02-16, 22:08 ]
Montana napisał(a):Może nie będzie tak tragicznie, nie musi byc zaraz zmiana zastawki na tą "tykającą". To wczesne stadium wiec jest ogromna szansa ze bedziesz miec zabieg metodą Davida.
Dokładnie - ja tak miałam. Koniecznie porozmawiaj z lekarzem o takiej możliwości. Nie wiem jak jest w Krakowie ale w Aninie lekarze pytali jaki rodzaj operacji pacjent wybiera i jeśli tylko dało się zostawić własną zastawkę - zostawiali.
Carpe diem!
Avatar użytkownika
Gosieńka
VIP
 
Posty: 2223
Dołączył(a): 24 lip 2006, o 19:04
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Lekarze, szpitale, operacje

cron
  • Nowe posty
  • Wątki bez odpowiedzi
  • Kto przegląda forum
  • Forum przegląda 1 użytkownik
    0  zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników online - 118
    było 29 wrz 2017, o 16:14
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość