www.marfanforum.pl Forum osób ze schorzeniem tkanki łącznej
Największa, po Stowarzyszeniu Marfan Polska, baza wiedzy na temat Zespołu Marfana,
wsparcie i pomoc przyjaciół. Nie wahaj się pytać!

Szukaj na Forum

Operacyjne korygowanie wad klatki piersiowej

Adresy, opinie, komentarze, wskazówki dotyczące lekarzy, szpitali i operacji

Postprzez Pletwa » 24 maja 2011, o 10:44

Arturro Debili nie brakuje :p nic im nie zrobiłem. Niech się walą na ryj. Teraz już to lepiej wygląda ale jeszcze nie tak jak ma :( jak bym koksa wziął to bym się przekręcił bo jestem uczulony na do mięśniowy zastrzyk więc nie ryzykuję. Mam takiego agresora na sporą część "ludzi" Nie na tych co się kumplowałem ale najbardziej mnie wkurzają tacy co szyderę w moja stronę robili i zapewne będą robić. To są hipokryci bo 1 na 100 osób ma PE a tak jak ja 1 na 1000 ma PC mniej widoczne lub bardziej ale ma. Co ciekawe śmiali się tacy co mieli PE. powiem Ci że ja te moje PC strzegłem przez wiele lat jak tajemnicę :mrgreen: ale tajemnica wyszła na jaw :evil: jak wyszła na jaw zaczęło się dla mnie PIEKŁO wszędzie czułem szyderę a jak ktoś się do mnie uśmiechnął to miałem ochotę go walnąć bo byłem przekonany że szyderę robi w moją stronę. Ile to ja razy miałem taką ochotę powystrzelać tych co szydzili ze mnie. Teraz już się mniej przejmuję ale bywa załamka czasami. I tak mam u siebie przewalone :mrgreen: to nie tak że wszyscy zerwali kontakt ale sporo osób. Walic ich! chętnie bym ich kiedyś pojedynczo wyłapywał tych co mi psychikę zdewastowali :evil: Alkohol też swoje zrobił. Dużo piłem chlałem za trzech i ta deprecha się powiększała. Do dzisiaj mam zryty beret> Żadnych ;lekarstw nie brałem jedynie na nerwy nerwosal i takie tam :-D
Nadszedł w końcu czas, wielkich zmian.
To co ważne pozostaje ważne, ale bez fanatyzmu :p
Płetwa <SławomiR> Katowice
Avatar użytkownika
Pletwa
VIP
 
Posty: 1395
Dołączył(a): 2 lis 2006, o 11:12
Lokalizacja: Katowice

Postprzez justynatippel » 5 lip 2011, o 16:16

WITAM, MÓJ SYN 8 LAT, MA OD URODZENIA SZEWSKĄ KLATKĘ PIERSIOWĄ- OPEROWANĄ 4 RAZY JUŻ W ZABRZU UL.3 MAJA, OCZYWIŚCIE NIE OPEROWALI W TYM MIEJSCU CO MIELI I DZIECKU DWA RAZY WYSZŁY PŁYTY NUSSA BOKIEM. DOSTAŁAM NAMIARY NA SZPITAL W KRAKOWIE UL PRĄDNICKA I BYLIŚMY TAM NA KONSULTACJI U DR. OLECHNOWICZA TEL. DO USTALENIA DATY KONSULTACJI: (12) 614-23-84. DOKTOR WYZNACZYŁ DATĘ NA MARZEC I POWIEDZIAŁ O JEDNEJ I OSTATNIEJ OPERACJI. PO OBEJRZENIU ZDJĘĆ I WYPISÓW DZIECKA ZE SZPITALA- POWIEDZIAŁ , ZE ZOOPEROWALI GO ŹLE JUŻ KILKA RAZY A ZACZĘLI GDY SYN MIAŁ 3 LATA. DOKTOR NA MIEJSCU ZROBIŁ WSZYSTKIE POTRZEBNE BADANIA TJ, PRZEŚWIETLENIA, EKG, KONSULTACJĘ Z KARDIOLOGIEM. NARESZCIE LEKARZE W KRAKOWIE COŚ DOBREGO ZROBIĄ Z KLATKĄ MOJEGO SYNA, BO TRACI PRZYTOMNOŚĆ I SERCE SLABO PRACUJE
justynatippel
Nowicjusz
 
Posty: 1
Dołączył(a): 5 lip 2011, o 16:07
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez gabriela » 5 lip 2011, o 17:33

justynatippel napisał(a):MÓJ SYN 8 LAT, MA OD URODZENIA SZEWSKĄ KLATKĘ PIERSIOWĄ- OPEROWANĄ 4 RAZY JUŻ W ZABRZU
Nigdy nie słyszałam o wskazaniach do takiej operacji małego dziecka.Piszesz, że ma 8 lat i był juz operowany 4 razy, więc soryy - ale czy to nie jest powód nieudanych operacji? Najlepsze efekty przynosi operacja u nastolatków, choć także w późniejszym wieku. Istotny jest także powód posiadania takiej urody, czy to problemy z tkanką łączną?
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 4800
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez Karolina » 5 lip 2011, o 18:50

ja miałam 8 lat, operowali mnie w Zakopanem i mimo wszystko nawet miło wspominam ten szpital
"Istnieją magiczne chwile, które choć mijają niezauważone, to jednak niewidzialna Ręka Opatrzności zmienia bezpowrotnie nasz los..."
Avatar użytkownika
Karolina
Bywalec
 
Posty: 140
Dołączył(a): 15 gru 2006, o 11:27
Lokalizacja: Radom

Postprzez smuklaewa » 5 lip 2011, o 18:56

justynatippel napisał(a):DOSTAŁAM NAMIARY NA SZPITAL W KRAKOWIE UL PRĄDNICKA I BYLIŚMY TAM NA KONSULTACJI U DR. OLECHNOWICZA TEL. DO USTALENIA DATY KONSULTACJI: (12) 614-23-84.
Trafiliście do najlepszego z najlepszych :-) Doktor Olechnowicz jest wyjątkowym lekarzem i na pewno pomoże tak,że po nim już nikt nie będzie musiał robić poprawek
justynatippel napisał(a):ZE ZOOPEROWALI GO ŹLE JUŻ KILKA RAZY A ZACZĘLI GDY SYN MIAŁ 3 LATA. DOKTOR NA MIEJSCU ZROBIŁ WSZYSTKIE POTRZEBNE BADANIA TJ, PRZEŚWIETLENIA, EKG, KONSULTACJĘ Z KARDIOLOGIEM. NARESZCIE LEKARZE W KRAKOWIE COŚ DOBREGO ZROBIĄ Z KLATKĄ MOJEGO SYNA, BO TRACI PRZYTOMNOŚĆ I SERCE SLABO PRACUJE
K.S.S im .Jana Pawła jest placówką gdzie liczy się pacjent a nie inne wartości :-)
gabriela napisał(a):Najlepsze efekty przynosi operacja u nastolatków, choć także w późniejszym wieku
Jak dziecko ma duże zniekształcenie to są wskazania do operacji już we wczesnym dziecieństwie,bo ucisk na narządy wewnętrzne klatki piersiowej może spowodować nawet śmierć.
„Znam takie Kocham Cię, które sprawia że istnieję”
Avatar użytkownika
smuklaewa
smile with me
 
Posty: 4041
Dołączył(a): 29 wrz 2006, o 23:54
Lokalizacja: krakow

Postprzez Karolina » 5 lip 2011, o 22:00

smuklaewa napisał(a):Jak dziecko ma duże zniekształcenie to są wskazania do operacji już we wczesnym dziecieństwie,bo ucisk na narządy wewnętrzne klatki piersiowej może spowodować nawet śmierć.

u mnie tak było, wiecznie chorowałam na zapalenie płuc, albo oskrzeli i byłam podtruta antybiotykami i w końcu jakiś lekarz się zlitował i mnie wysłał do Lublina a stamtąd do Zakopca trafiłam.
"Istnieją magiczne chwile, które choć mijają niezauważone, to jednak niewidzialna Ręka Opatrzności zmienia bezpowrotnie nasz los..."
Avatar użytkownika
Karolina
Bywalec
 
Posty: 140
Dołączył(a): 15 gru 2006, o 11:27
Lokalizacja: Radom

Postprzez czarna » 8 lip 2011, o 13:28

Ja miałam operację klatki lejkowatej w Centrum Zdrowia Dziecka (Warszawa), operował mnie dr Krzysztof Bogucki po zabiegu był zadowolony z efektów ja nie do końca. Wyprostował mi tylko żebra a mostka nie ruszał, zapytałam dlaczego nie zrobił tego lepiej odpowiedział że żeby były lepsze wyniki zabiegu musiałby przeciąć mostek a to wiąże się z ryzykiem (i jeszcze wspomniał coś o stabilizacji ale nie pamiętam o co dokładnie chodziło). Przeczytałam na forum że wycinają mostek i wstawiają zamienny, mi nawet o tym nie wspomniał, zabieg miałam w wieku ok 13 lat nie wiem może wtedy jeszcze się nie specjalizowali w tym kierunku aż tak... A co do kręgosłupa to właśnie mój kochany doktor Bogucki uświadomił mi że kręgosłup też mam skrzywiony podał mi namiary na szpital w Konstancinie (jak stwierdził jeden z najlepszych) ogólnie byłam zadowolona z pobytu i warunków (tak samo jak w CZD) ale z efektów zabiegu niestety nie do końca się cieszyłam owszem kręgosłup został w miarę możliwości wyprostowany ale ja liczyłam na lepsze efekty a rzeczywistość jest taka że niestety gołym okiem widać skoliozę. Teraz wykonuje już się zabiegi które poprawiają pozostałe niedoskonałości po tamtych głównych zabiegach kilku moich znajomych podało się takim operacjom i są zadowoleni ale ja to już chyba nie podejmę się tego ponieważ chodzi o problemy z sercem ale poza tym strasznie się boję i nie dałabym rady (a najśmieszniejsze jest to że pierwszej operacji wcale się nie bałam dopiero przy kolejnych strach narastał do tego stopnia że bałam się że nie wybudzę się po operacji masakra nie chcę już więcej tego przeżywać :-/
...żyj tak abyś każdego wieczoru mógł powiedzieć to był udany dzień...
czarna
Stały bywalec
 
Posty: 175
Dołączył(a): 30 cze 2010, o 09:26
Lokalizacja: wielkopolska

Postprzez itkap » 2 sty 2012, o 00:15

Witam

Co do Marfana to nie wiem czy mam czy nie mam jak narazie diagnozuję się...

Co do klatki piersiowej to miałam operację klatki piersiowej szewskiej jak miałam 19 lat. Jakiś czas temu.. 99 lub 2000 roku... Metodą Nussa we Klinice Chorób płuc i Gruźlicy na oddziale Torakochirurgii we Wrocławiu na Grabiszyńśkiej. Operował mnie wspanialy specjalista dr Adam Rzechonek. Naprawde goraco polecam. Wspaniały lekarz i doskonały empatyczny człowiek. Sam nawet po operacji przychodził mnie oklepywac. Z tego co wiem nadal tam pracuje. Ogolnie pobyt na oddziale bardzo dobrze wspominam, bo pracowali tam wtedy świetni ludzie.

Powiem tak, to była operacja nie tylko na klatce piersiowej ale i w mojej głowie jeśli rozumiecie co mam na mysli. Wczesniej bylam bardzo zakompleksiona i zamknieta w sobie osoba. Po operacji nabralam checi do życia. Szczerze mowiac majac te nascie lat nie mialam pojecia, ze ta operacja tak bardzo odmieni moje zycie. Wreszcie poczulam sie normalna. Zaczely rosnac mi piersi, kregoslup sie wyprostowal , opadajace ramie wyrownalo sie z drugim. Bedac osoba z ta szewska klatka wstydzilam sie rozebrac nawet przed rodzina, a co dopiero przed lekarzem czy w przebieralni na w-fie.

Nie powiem, ze sama operacja to pikus. Bo to nieprawda. Jest ból pooperacyjny ja nawet na jego zniesienie dostawalm morfine, potem przez jakis czas nosi sie ten implant (ja nosilam go 3 lata) ale efekty sa zaraz po operacji. Gdybym miala wybierac zdecydowalabym sie na nia jeszcze raz.

Teraz w wieku 31 lat nosze nawet bikini...:) Kiedys musialabym chyba plywac w golfie..
Dzis mam dwoje fajnych dzieciaczków (pewnie by ich nie bylo gdybym nie wyzwolila sie z tych okropnych kompleksow i niesmialosci).

gdyby ktos mial pytania to oczywiscie chętnie odpowiem rowniez na maila.

pozdrawiam

ps. a co do szydzenia z czyjegos wygladu to tez to przerabialam eh...Doskonale wiem co czul Pletwa... Ludzie bywają okrutni. A szczegolnie tzw. "mlodzież".....W pewnym okresie w podstawowce nie chcialam juz chodzic do szkoly bo tak mnie wysmiewali. U mnie to akurat byly male piersi (a raczej ich brak) a zapadnieta klatka piersiowa wcale nie poprawiala tego efektu wrecz przeciwnie. Garbilam sie jeszcze bardziej....
Koszmarne czasy naszczescie juz nigdy nie wrócą.
itkap
Nowicjusz
 
Posty: 7
Dołączył(a): 1 sty 2012, o 22:11
Lokalizacja: Dolnośląskie

Postprzez marcin88 » 19 sty 2012, o 13:53

Witam,
Mam 24 lata i kurza klatke piersiową. Czy z taka deformacją mam szanse na operacje i czy przyniesie ona przyzwoite efekty. Bólu nie odczuwam, ale posiadam plecy okrągło-wklęsłe i czy to nie stanowi problemu przy ewentualnej operacji. Poznizej zdjecia:
http://img163.imageshack.us/img163/3508/cimg1311tg.jpg
http://img806.imageshack.us/img806/4476/cimg1314i.jpg
marcin88
Nowicjusz
 
Posty: 1
Dołączył(a): 19 sty 2012, o 13:46
Lokalizacja: polska

Postprzez Montana » 20 sty 2012, o 02:16

Po taką poradę to niestety udaj się do lekarza, nikt na forum nie da CI odpowiedzi bo nie jestesmy specjalistami.
Co z tego, że Marfan brzmi dumnie jak kończy marnie
Montana
VIP
 
Posty: 1839
Dołączył(a): 15 lis 2006, o 14:22
Lokalizacja: z daleka

Postprzez smuklaewa » 20 sty 2012, o 17:29

marcin88 napisał(a):Mam 24 lata i kurza klatke piersiową. Czy z taka deformacją mam szanse na operacje i czy przyniesie ona przyzwoite efekty.
Tydzień temu będąc na kontroli u torakochirurga ,rozmawiałam z chłopakiem w twoim wieku,który miał taką operację i był bardzo zadowolony z efektu :-)
„Znam takie Kocham Cię, które sprawia że istnieję”
Avatar użytkownika
smuklaewa
smile with me
 
Posty: 4041
Dołączył(a): 29 wrz 2006, o 23:54
Lokalizacja: krakow

Postprzez Montana » 20 sty 2012, o 18:17

Paweł napisał(a):Znam koleżankę , jej wpis oznacza , że Justynie się podobasz ...


a od kiedy znasz moje preferencje Pawle :P
Co z tego, że Marfan brzmi dumnie jak kończy marnie
Montana
VIP
 
Posty: 1839
Dołączył(a): 15 lis 2006, o 14:22
Lokalizacja: z daleka

Postprzez Paweł » 20 sty 2012, o 21:59

Montana napisał(a):a od kiedy znasz moje preferencje Pawle :P


tak , napisałem to nieco na kredyt , ale ... tak wiesz , żeby zagaić rozmowę ...
Paweł
VIP
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 26 sty 2008, o 21:37
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez dana_meadbh » 25 sty 2012, o 08:05

A mnie ta klata się podoba. Nie widzę żadnych deformacji.
Avatar użytkownika
dana_meadbh
Hero
 
Posty: 960
Dołączył(a): 17 gru 2006, o 15:08
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez wanessa25 » 26 sty 2012, o 19:09

Witam! Mam 25 lat.Miałam 3 operacje torakochirurgiczne na kurzą klatkę piersiową.W tej chwili nadal nie jestem zadowolona z efektu. Co prawda nie żałuję bo jest lepiej niż było ale nie jest tak jak być powinno. Byłam operowana w szpitalu płockim w Warszawie. Myślę , że ten szpital nie ma doświadczenia w operowaniu tego typu defektów.W tej chwili nie mam już odstających kości ale po operacji mam jedna pierś większą od drugiej. Zastanawiam się nad plastyką piersi.Tylko jest to dość droga operacja- ok. 17 000.Na razie zbieram kasę :lol: Ale w tej chwili nie pokazałabym się nikomu w stroju kąpielowym.
wanessa25
Nowicjusz
 
Posty: 1
Dołączył(a): 26 sty 2012, o 19:00
Lokalizacja: nibylandia

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Lekarze, szpitale, operacje

  • Nowe posty
  • Wątki bez odpowiedzi
  • Kto przegląda forum
  • Forum przegląda 1 użytkownik
    0  zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników online - 118
    było 29 wrz 2017, o 16:14
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość