www.marfanforum.pl Forum osób ze schorzeniem tkanki łącznej
Największa, po Stowarzyszeniu Marfan Polska, baza wiedzy na temat Zespołu Marfana,
wsparcie i pomoc przyjaciół. Nie wahaj się pytać!

Szukaj na Forum

Operacje kardiochirurgiczne

Adresy, opinie, komentarze, wskazówki dotyczące lekarzy, szpitali i operacji

Postprzez Gosieńka » 9 kwi 2013, o 16:00

Paweł napisał(a): Obecnie stosowane mechaniczne zastawki Aorty , to urządzenia , których ruchome dyski pokryte są warstewka diamentu . Te modele nie wymagają leczenia przeciwkrzepliwego

U nas chyba jeszcze takich cudów nie ma, u Oli właśnie duże znaczenie miało to, że planuje ciążę i chciała uniknąć leków przeiwkrzepliwych. W związku z tym profesor proponował nawet zastawkę biologiczną gdyby nie udało się z Davidem, na szczęście się udało.

A poza tym nasza rekonwalescentka dobrze się miewa. Nie było żadnych problemów z wybudzeniem i do tej pory wszystko jest w porządku, tak jak być powinno w pierwszej dobie pooperacyjnej. Jutro po południu lub pojutrze Ola zjedzie z oiomu na kardiochirurgię.
Carpe diem!
Avatar użytkownika
Gosieńka
VIP
 
Posty: 2223
Dołączył(a): 24 lip 2006, o 19:04
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Paweł » 9 kwi 2013, o 17:16

jakieś 5 lat temu słyszałem o tym w TiVI , że w Polsce się pojawiło cudo . Chyba jest tak , że albo trzeba mieć określone wskazania , albo pewnie trzeba dopłacić . Sam komfort , albo plany życiowe nie są wskazaniem . Ola dzielna . :->
Paweł
VIP
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 26 sty 2008, o 21:37
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez zimridek » 9 kwi 2013, o 17:39

Gosieńka napisał(a):
Paweł napisał(a): Obecnie stosowane mechaniczne zastawki Aorty , to urządzenia , których ruchome dyski pokryte są warstewka diamentu . Te modele nie wymagają leczenia przeciwkrzepliwego

U nas chyba jeszcze takich cudów nie ma, u Oli właśnie duże znaczenie miało to, że planuje ciążę i chciała uniknąć leków przeiwkrzepliwych. W związku z tym profesor proponował nawet zastawkę biologiczną gdyby nie udało się z Davidem, na szczęście się udało. .


zaczynam żałować, że nie pojechałam na konsultacje do Anina :( Kiedy lekarz od echa serca próbował przekonać mnie do operacji, użył argumentu, że jeśli chce mieć kiedyś dziecko powinnam się zgodzić, a po operacji mój operator powiedział dokładnie odwrotnie, czyli "nie" dla ciąży... pomijam tutaj problem genetycznego przekazania choroby dziecku, ale jednak poczułam się wtedy trochę oszukana...
zimridek
Sympatyk
 
Posty: 92
Dołączył(a): 5 sie 2010, o 14:10
Lokalizacja: Brzesko

Postprzez Montana » 9 kwi 2013, o 18:03

Kiedyś rozmawiałam o tym z lekarzami w Holandii ( no własnie tam nie widzą przeciwskazań) ważne by znaleźć dobrego lekarza prowadzącego ciążę i da się pogodzić wszystko nawet leki przeciwzakrzepowe sztuczne zastawki, sztuczne aorty itp. Tylko weź tu człowieku znajdz u nas dobrego ginekologa :/
Co z tego, że Marfan brzmi dumnie jak kończy marnie
Montana
VIP
 
Posty: 1839
Dołączył(a): 15 lis 2006, o 14:22
Lokalizacja: z daleka

Postprzez zimridek » 9 kwi 2013, o 19:08

Montana napisał(a):Kiedyś rozmawiałam o tym z lekarzami w Holandii ( no własnie tam nie widzą przeciwskazań) ważne by znaleźć dobrego lekarza prowadzącego ciążę i da się pogodzić wszystko nawet leki przeciwzakrzepowe sztuczne zastawki, sztuczne aorty itp. Tylko weź tu człowieku znajdz u nas dobrego ginekologa :/


Lekarz od echa powiedział, że to nie jest niemożliwe,ale trudniejsze, bo warfin trzeba odstawić, a włączyć zamienniki, być pod stałą opieką, ale w Jana Pawła jest Oddział chorób rzadkich i ponoć zajmują się także tzw. "trudnymi ciążami" ze względu m.in. na sztuczne zastawki.
zimridek
Sympatyk
 
Posty: 92
Dołączył(a): 5 sie 2010, o 14:10
Lokalizacja: Brzesko

Postprzez Gosieńka » 9 kwi 2013, o 22:12

Ostatnio trochę zastanowił mnie temat operacji Davida i pozostawiania własnych zastawek, bo podobno część lekarzy nie ma zbyt dużego entuzjazmu do tego rodzaju zabiegów i wolą operacje Bentala. Że niby "Davidy" jeszcze nie do końca przebadane, robione od niedawna, że tak naprawdę los tych pozostawionych zastawek jest nieznany i z czasem może pacjenta czekać ich wymiana. No i ogólnie nie wiadomo jak "to wszystko" się będzie zachowywało.

Ja już ponad 5 lat jestem po operacji Davida i odpukać nic się nie dzieje. Na każdym echu wciąż wyniki te same. Chociaż zastawkę mam tylko dwupłatkową to trzyma się nieźle i po zabiegu jest bardziej domknięta niż przedtem. Z leków zażywam tylko Betaloc, do niedawna w dawce dość mizernej, aż wstyd się przyznawać że tylko 25 mg podczas gdy są tacy co i 200 potrafią brać ;-) Teraz biorę 37,5 z powodu nasilenia arytmii i coś czuję że podszkoczę do 50tki bo ciągle jakeś anomalie rytmu mnie nawiedzają. Ale mimo wszystko to i tak nieduża dawka.
Po operacji pierwsze o co zapytałam to czy zastawkę mam własną, tak bardzo mina tym zależało. I chyba każdy rok bez tych leków przeciwzakrzepowych jest warty tego zabiegu.
Zresztą czytałam w jakimś sprawozdaniu z kilkuletnich obserwacji pacjentów po operacji Davida (w którym sama też byłam ujęta ;-) ), że rokowania są raczej pomyślne, szczególnie w przypadku marfanów, u któych proteza stabilizuje zastawkę, i ta z czasem nie jest podatna na rozciąganie tak jak przy naturalnej aorcie (tak to zrozumiałam)

Dużo osób forumowych jest po Davidzie? Wiem tylko tyle, że ja i Artur. Kto jeszcze?
Carpe diem!
Avatar użytkownika
Gosieńka
VIP
 
Posty: 2223
Dołączył(a): 24 lip 2006, o 19:04
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez afadro » 10 kwi 2013, o 10:54

Ja też mam Davida od 6 lat i echo cały czas bez zmian. nie zagłębiałam się w temat, więc nie będę się wypowiadała, powiem tylko że jak na razie wszystko jest w porządku.
Prosiłam o wszystko by cieszyć się życiem, dostałam życie by cieszyć się wszystkim.
afadro
Alfa&Omega
 
Posty: 742
Dołączył(a): 5 lis 2007, o 19:41
Lokalizacja: krosno

Postprzez hudy_oczko » 12 kwi 2013, o 07:23

hej, długo nic nie pisalem :-) było dobrze, wreszcie zglosilem sie na AM Gdansk na operacje: zastawka i tętniak, odbyła sie 12 marca 2013, pomyslnie tylko mam blok no i czeka mnie rozrusznik, wszczepienie juz w mswia w gdansku, od 4 dni czuje sie bardzo dobrze. mialem juz 3 razy odciagany plyn z oplucnej. nie bylo lekko ale warto! wiele mnie jeszcze czeka, ale to juz prawie meta. pozdrawiam
Avatar użytkownika
hudy_oczko
Nowicjusz
 
Posty: 13
Dołączył(a): 11 mar 2007, o 18:44
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez dana_meadbh » 12 kwi 2013, o 10:02

Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. A co to jest blok?
Avatar użytkownika
dana_meadbh
Hero
 
Posty: 959
Dołączył(a): 17 gru 2006, o 15:08
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Gosieńka » 12 kwi 2013, o 20:41

dana_meadbh napisał(a): A co to jest blok?
Przerwanie jakiejś tam linii przewodzenia co powoduje bardzo duże zwolnienie akcji serca. Czasem się to zdarza podczas operacji kardiochirurgicznych, to jedna z możliwych komplikacji. Artur też miał, tylko jemu rozrusznik wstawili od razu jak się tylko zorientowali (co trwało ładnych kilka dni trzeba przyznać)

Mariusz dobrze, że już dobrze. Prezes nas informował na bieżąco co tam u Ciebie słychać ;-)
Carpe diem!
Avatar użytkownika
Gosieńka
VIP
 
Posty: 2223
Dołączył(a): 24 lip 2006, o 19:04
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez hudy_oczko » 13 kwi 2013, o 13:14

generalnie jestem zadowolony z polskich warunków operacyjnych, jesli chodzi o AM Gdańsk, krutko czekalem na termin operacji, po operacji mocno motywowali do wstawania i rozruszania sie, co tez okazalo sie istotne, ja z resztą operacji się nie bałem i tego co po bedzie, choc ten blok troche mnie wyprowadzil z nerwów, ale już jest ok, planuje jeszcze max do piątku być w szpitalu, przy planowym założeniu rozrusznika w poniedzialek, a co bedzie to bedzie pozdrawoam.
Avatar użytkownika
hudy_oczko
Nowicjusz
 
Posty: 13
Dołączył(a): 11 mar 2007, o 18:44
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez arturro » 13 kwi 2013, o 20:04

No mnie już lekarz praktycznie wypisywał ze szpitala, mowił ze na następny dzień i już szykuje wypis, by za 15 minut zrobili mi ekg i po 30 minutach ten sam lekarz stwierdził że musze mieć stymulator. No cóż, dobrze że w ogóle sie zorientowali
Avatar użytkownika
arturro
-# Moderator
 
Posty: 917
Dołączył(a): 5 mar 2008, o 20:03
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez smuklaewa » 30 cze 2013, o 21:30

W dwadzieścia minut na bloku operacyjnym

ROZMOWA z prof. dr. hab. med. JERZYM SADOWSKIM, kierownikiem Kliniki Chirurgii Serca, Naczyń i Transplantologii Instytutu Kardiologii CM UJ w Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II

- Kiedyś operacje tętniaków aorty nie były wykonywane zbyt często. Dziś w kierowanej przez Pana Profesora Klinice Chirurgii Serca, Naczyń i Transplantologii Instytutu Kardiologii CM UJ takich zabiegów przeprowadza się rocznie 160 - 190. Czy to znaczy, że chorych z tętniakami aorty przybywa?
- Te liczby nie świadczą o wzroście zachorowalności. Myślę, że dziś chorych z tętniakami aorty jest mniej więcej tylu, ilu było przed laty. Ale wielki postęp w diagnostyce i leczeniu, możliwość szybkiego transportu pacjenta do szpitala i wykonania natychmiastowej operacji sprawiły, że większej liczbie chorych możemy pomóc. Kiedyś wielu z nich umierało. Teraz, jeśli pacjent z pękniętym tętniakiem szybko trafi na stół operacyjny, potrafimy go uratować. Dlatego liczba niemal 200 zabiegów na tętniakach, wykonywanych rocznie w naszej klinice, to liczba optymistyczna.



- Dlaczego dochodzi do utworzenia się tętniaka?
- Za główną przyczynę przyjmuje się zmiany miażdżycowe, nadciśnienie, wrodzone de-fekty budowy ściany tętnicy, jak ma to miejsce np. w zespole Marfana, a także defekty powstałe na skutek osłabienia ścian tętnicy przez proces zapalny. Do tętniaka może również dojść podczas wypadku komunikacyjnego, spadku z wysokości, innego urazu, a nawet bardzo dużego wysiłku fizycznego. Tętniaki mogą się tworzyć w każdym odcinku aorty - rozróżniamy tętniaki aorty piersiowej, brzusznej oraz tętniaki piersiowo-brzuszne; tętniaki mogą się tworzyć w gałęziach tętnicy, a także w innych tętnicach obwodowych oraz mózgowych. Prawidłowa, zdrowa aorta ma poniżej 3 centymetrów średnicy, zwykle 2,5 - 2.8 cm. Patogenetycznie tętniaki aorty dzielimy na trzy typy: tętniak prawdziwy, rzekomy i rozwarstwiający. Aorta zbudowana jest z trzech warstw.
I jeśli w pewnym miejscu jej wszystkie warstwy poszerzają się jednocześnie - do pięciu, sześciu centymetrów - to wówczas mówimy o tętniaku prawdziwym. Jeśli pęka aorta, a krew dostaje się do otaczających tkanek, które poprzez ucisk ograniczają dalsze krwawienie, diagnozujemy tętniaka rzekomego.
Po kilku tygodniach powstały krwiak ulega przeobrażeniu - ściana tętniaka rzekomego nie jest ścianą tętnicy, lecz stanowi ją łącznotkankowa torebka. Tętniaki tego rodzaju mogą powstać po zabiegach kardiologicznych, np. koronarografii. na skutek nakłucia tętnicy udowej przy wprowadzaniu cewnika. Bardzo niebezpieczny jest tętniak rozwarstwiający - pęknięta błona wewnętrzna odwarstwia się od reszty ściany, a rozwarstwienie poszerza się w kierunku przepływu krwi. I może objąć całą aortę piersiową, jej część wstępującą lub zstępującą. Do powstania tętniaka rozwarstwiającego najczęściej dochodzi w wyniku powstania krwiaka śród ściennego. Na skutek rozwarstwienia powstają dwa kanały przepływu krwi. Wytworzony kanał znajduje się w części zewnętrznej środkowej błony i ma cienką ścianę podatną na pęknięcie. Rozwarstwienie może przebić ścianę naczynia na zewnątrz powodując zgon chorego, może też przebić się z powrotem do światła tętnicy. 60 - 70 proc. tętniaków rozwarstwiających lokalizuje się w aorcie wstępującej; łuk aorty zajęty jest w 10 - 25 proc. przypadków.

- Jak diagnozujemy tętniaki?
- Pacjenci z ryzykiem tętniaka to pacjenci z nadciśnieniem, z miażdżycą, którzy są przeważnie pod kontrolą lekarską. Zwykle tętniak, a właściwie podejrzenie tętniaka, zostaje stwierdzone podczas rutynowych bada�" lub w trakcie diagnostyki innych chorób, np. podczas wykonywania USG. Tętniaka diagnozujemy w echografii przezklatkowej lub w razie wątpliwości - przezprzełykowej. Do szczegółowej diagnostyki, zwłaszcza kiedy jest podejrzenie rozwarstwienia aorty, służy tomografia komputerowa. W Szpitalu im. Jana Pawia II mamy najnowocześniejszy komputerowy tomograf spiralny, który dostarcza lekarzowi najwięcej niezbędnych informacji; w tej chwili takich aparatów jest na świecie najwyżej sto.

- Czy chory może nie wiedzieć, że ma tętniaka?
- Jest to możliwe w niektórych rodzajach tętniaka i przede wszystkim w pierwszej fazie choroby, kiedy zmiana nie daje jeszcze wyraźnych objawów Generalnie, objawy tętniaka są zróżnicowane i zależą od jego umiejscowienia i wielkości. Tętniak piersiowego odcinka aorty może powodować nagle, ostre bóle w klatce piersiowej, bóle szyi. "tętnienie" szyi, bóle pleców, niekiedy promieniujące do górnej części jamy brzusznej, czasem chrypkę, krwioplucie. Tętniak brzusznego odcinka aorty może wywoływać bóle brzucha i pleców w okolicy krzyżowej, niekiedy promieniujące do pachwiny, brak apetytu, czasem spadek ilości wydalanego moczu, aż do rozwoju niewydolności nerek. W przypadku bardzo dużych tętniaków charakterystycznym objawem jest wyczuwalny w obrębie górnej lub środkowej części jamy brzusznej sprężysty, wyraźnie tętniący, niekiedy bolesny guz. Tętniakowate uwypuklenie ściany lewej komory serca wiąże się z występowaniem zaburze�" rytmu serca lub z rozwojem niewydolności krążenia. Chory może się więc skarżyć, że jego serce nierówno pracuje, epizodycznie może tracić przytomność albo pojawia się duszność, pogorszenie tolerancji wysiłku. Pacjenci z tętniakiem rozwarstwiającym zgłaszają przeważnie nagły, ostry ból w klatce piersiowej. Ból pojawia się za mostkiem, jeśli rozwarstwieniu uległ bliższy odcinek aorty lub w okolicy zamostkowej w przypadku rozwarstwienia dalszego odcinka. Ból może przypominać obraz zawału serca. Bólowi towarzyszą zlewne poty, lęk, wstrząs kardiogenny, chory jest blady, może wymiotować. Ból może wędrować z punktu wyjścia, zgodnie z kierunkiem rozwarstwiania się ściany aorty, w kierunku szyi, okolicy międzyłopatkowej, brzucha, lędźwi i ko�"czyn dolnych, w badaniu występuje różnica w ciśnieniu skurczowym, mierzonym na obu ko�"czynach górnych: charakterystyczna jest asymetria lub zanik tętna na tętnicach obwodowych.

- W jaki sposób przebiega leczenie?
- Leczenie tętniaka aorty w przypadkach grożących pęknięciem jest chirurgiczne i polega na jego wycięciu i wszczepieniu protezy. Nie operuje się tętniaków aorty o średnicy mniejszej niż 4 centymetry. Jeśli lekarz stwierdzi poszerzenie odcinka aorty. np. do 4 - 5 cm. czyli zdiagnozuje tętniaka prawdziwego, ale zmiana nie jest zlokalizowana w pobliżu zastawki aortalnej, tylko gdzieś dalej, wówczas takiego pacjenta trzeba szczególnie ob-serwować, co pól roku kontrolować, wykonywać echokardiografię, sprawdzać, czy tętniak nie rośnie. Jeśli tętniak gwałtownie się powiększa, co zagraża pęknięciem, pacjent kwalifi-kuje się do operacji. Inaczej jest gdy tętniak zaczyna się od zastawki aortalnej: poszerza się wówczas pierście�" zastawki, jej płatki się nie stykają, dochodzi do niedomykalności zastawki - w takim przypadku z operacją nie należy zwlekać. Nierozpoznany i nie leczony tętniak aorty może spowodować groźne dla życia powikłania z których najbardziej dramatyczne jest pęknięcie, połączone często ze śmiertelnym krwotokiem. Leczeniem z wyboru jest zabieg operacyjny. Bardzo trudnym wręcz karkołomnym zabiegiem jest operacja dużego tętniaka aorty piersiowo-brzusznej. Specjalistą od tego typu zabiegów jest prof. Joseph Coselli z Houston w Teksasie, który w zeszłym roku operował w naszej klinice dwóch pacjentów z olbrzymimi tętniakami i wymienił im dużą część aorty. Chorzy z rozwarstwieniem aorty muszą być operowani, bo inaczej wkrótce zginą. Zdarza się, że jeśli chory z pękniętym tętniakiem rozwarstwionym błyskawicznie trafi na stół operacyjny, w wielu przypadkach potrafimy go uratować, nawet wówczas, gdy dojdzie do tamponady serca, czyli przedostania się krwi do worka osierdziowego i ucisku serca przez zgromadzoną tam krew.

- Te operacje nie należą do łatwych...
- To prawda, i chociaż jest duży postęp w leczeniu, śmiertelność w ciągu pierwszej doby od momentu pęknięcia tętniaka wynosi 50 proc. Dlaczego?
W takich momentach liczy się dosłownie każda sekunda. Im wcześniej chory znajdzie się na stole operacyjnym, tym większa szansa uratowania mu życia. Dlatego po przywiezieniu do szpitala pacjent trafia na stół operacyjny w ciągu 15 - 20 minut. Najtrudniejsze są operacje tętniaków rozwarstwionych, szczególnie gdy do-tyczą całej aorty. Jeśli zastawka serca nie została uszkodzona, co zawsze jest korzystniej-sze dla chorego, wycinamy tylko rozwarstwioną część aorty i w to miejsce wstawiamy protezę. Jeśli zastawka jest uszkodzona wymieniamy ją wraz z częścią aorty. Ta wstawka może być sztuczna lub biologiczna - ludzka albo zwierzęca. Trzeba wspomnieć, że sztuczne protezy są teraz coraz lepsze, bardziej odpowiadające własnym zastawkom i aorcie pacjenta. Trudnym zabiegiem, przeprowadzanym w głębokiej hipotermii, jest usunięcie całego luku aorty - pacjenta schładza się do temperatury 20 st. C, zatrzymuje się oddychanie, krążenie, przetacza się krew do zbiorników i wówczas chirurdzy w ciągu 30. najdalej 40 minut muszą przeprowadzić operację: wyciąć luk aorty, wszyć protezę, zakleszczyć, wypełnić pacjenta krwią i przywrócić krążenie. Nowością jest stosowanie stentów. Wkładamy je do światła aorty, aby wzmocnić jej ścianę i nie dopuścić do dalsze-go rozwarstwienia. Możemy tez wymienić odcinek aorty, a stent, poprzez tętnicę udową, założą później kardiolodzy. Kiedyś operacje tętniaków rozwarstwionych aorty, to były pojedyncze, sporadyczne zabiegi z biegiem lat ich przybywało i jeśli operowaliśmy 20 chorych rocznie, to była to już znacząca liczba. Tymczasem w ubiegłym roku operowali-śmy 90 rozwarstwionych tętniaków. W ciągu 27 lat takich zabiegów przeprowadziliśmy 655; wszystkich tętniaków zoperowaliśmy 1300.
„Znam takie Kocham Cię, które sprawia że istnieję”
Avatar użytkownika
smuklaewa
smile with me
 
Posty: 4041
Dołączył(a): 29 wrz 2006, o 23:54
Lokalizacja: krakow

Postprzez asocko » 2 lip 2013, o 11:33

Bardzo ciekawe, chociaż raczej ogólnie, niż w temacie ZM. Dodaj Ewa źródło tego wywiadu.
Twoje życie jest takie, jakie są Twoje myśli.
Avatar użytkownika
asocko
VIP
 
Posty: 1616
Dołączył(a): 17 sty 2008, o 12:45
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez smuklaewa » 2 lip 2013, o 12:25

zródło Dziennik Polski

usunęłam pozostałą część wpisu, aby nie dublować treści. asocko
„Znam takie Kocham Cię, które sprawia że istnieję”
Avatar użytkownika
smuklaewa
smile with me
 
Posty: 4041
Dołączył(a): 29 wrz 2006, o 23:54
Lokalizacja: krakow

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Lekarze, szpitale, operacje

cron
  • Nowe posty
  • Wątki bez odpowiedzi
  • Kto przegląda forum
  • Forum przegląda 1 użytkownik
    0  zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników online - 118
    było 29 wrz 2017, o 16:14
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość