www.marfanforum.pl Forum osób ze schorzeniem tkanki łącznej
Największa, po Stowarzyszeniu Marfan Polska, baza wiedzy na temat Zespołu Marfana,
wsparcie i pomoc przyjaciół. Nie wahaj się pytać!

Szukaj na Forum

Operacyjne leczenie podwichnięcia soczewek w ZM

Adresy, opinie, komentarze, wskazówki dotyczące lekarzy, szpitali i operacji

Postprzez maria » 18 sty 2007, o 19:13

Pozdrawiam wszystkich! Chciałabym się dowiedzieć czy ktoś miał operację podwichniętej soczewki i jak długo był w szpitalu.
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, o 08:07 przez maria, łącznie edytowano 3 razy
maria
Nowicjusz
 
Posty: 12
Dołączył(a): 18 sty 2007, o 17:58
Lokalizacja: z pomorza

Postprzez jola » 18 sty 2007, o 21:15

Moja córka miała dwie operacje usunięcia podwichniętych i zmętnialych soczewek , w szpitalu leżała raz pięc dni za drugim razem siedem . Operowana była w Poznaniu na Długiej .Obecnie widzi bardzo dobrze , a było tragicznie . Pozdrawiam , jeśli chcesz pogadac to przeważnie wieczorem jestem na gg mój numer znajdziesz w użytkownikach
jola
Nowicjusz
 
Posty: 19
Dołączył(a): 3 gru 2006, o 16:58
Lokalizacja: wałcz

Postprzez maria » 19 sty 2007, o 10:41

Dziękuję Ci za odpowiedź powiiedz mi tylko czy po tej operacj długo leżała jeszcze w domu. Ja pracuję i nie mogę pozwolić sobie na zwolnienie dlatego jeśli pamiętasz to napisz.Serdecznie pozdrawiam i dziękuję że mnie pocieszyłaś ,ja chciałam operować to oko w Poznaniu ,ale tam się długo czeka ,okulistka powiedziała mi że nie powinnam czekać dlatego jadę do Katowic
maria
Nowicjusz
 
Posty: 12
Dołączył(a): 18 sty 2007, o 17:58
Lokalizacja: z pomorza

Postprzez marta--1985 » 19 sty 2007, o 14:01

ja też miałam operacje na soczewki w CZD w Wawie -na jedno oko wwieku 12 lat a drugie w wieku 14 a róznica maksymalna bo z kilku,czasem kilkunastu metrów widze jaki autobus podjeżdza a wcześniej dobrze niewidziałam twrazy rozmówcy...a ile leżałam dobrze nepamiętam...chyba tez ok 6,7 dni tzn po tylu jechałam juz do domu ,i sama sobie w domu leżałam alre i po takim czase to sobie już mogłam chodzić (bez gwałtownych ruchów i skłonów-te zalecenia są do dziś)
Avatar użytkownika
marta--1985
Profesjonalista
 
Posty: 435
Dołączył(a): 16 lis 2006, o 00:30
Lokalizacja: kuj.-pom.

Postprzez Wesoła » 19 sty 2007, o 15:52

maria napisał(a):...ja chciałam operować to oko w Poznaniu ,ale tam się długo czeka ,okulistka powiedziała mi że nie powinnam czekać dlatego jadę do Katowic

Mario, ja mam namiary na świetnego okulistę w Poznaniu, od 1 lutego będzie operował na NFZ pod Poznaniem, jak chcesz się więcej szczegółów dowiedzieć w tym temacie , pisz na moje gg lub na priva ( znajdziesz je w użytkownikach). naprawdę polecam
P.S. W Szczecinie też dobrze operują oczka - mogę podać namiary
Avatar użytkownika
Wesoła
Znawca
 
Posty: 370
Dołączył(a): 19 lis 2006, o 17:35
Lokalizacja: Lubuskie

Postprzez jola » 19 sty 2007, o 20:17

Mario , córka moja po operacji wcale w domu nie leżała przez jeden tydzien po wyjsciu ze szpitala była w domu na zwolnieniu . Nie wolno jej sie schylac , skakac , dzwigac cieżkich rzeczy . W szkole zwolniona jest z w-fu ale to juz wczesniej przed operacja była .Bardzo sie ciesze ze zgodzilismy sie na te wszczepienia ,ponieważ kiedys córka czytała z kartką przy "nosie", była lupa i monookular , obecnie kartka leży na biurku a plecy wyprostowane .Żadnych okularów nie musi używac i innych pomocy .Jestesmy szczesliwi z tego cudu postepu medycyny pozdrawiam gorąco .My w Poznaniu nie czekaliśmy i nic mi o tym nie wiadomo ,ale jestesmy tam od 13 lat jako stali pacjenci wiec byc moze dlatego nam nic nie powiedziano o kolejce .
jola
Nowicjusz
 
Posty: 19
Dołączył(a): 3 gru 2006, o 16:58
Lokalizacja: wałcz

Postprzez marta--1985 » 20 sty 2007, o 10:47

jola napisał(a): kiedys córka czytała z kartką przy "nosie", była lupa i monookular

miałam tak samo a za pomoca monookularu czytałam z tablicy,tyle ze teraz mam tez okularki do czytania bo w nich jeszcze lepej widze wiec gdy cos czytam to ubieram:-)
Avatar użytkownika
marta--1985
Profesjonalista
 
Posty: 435
Dołączył(a): 16 lis 2006, o 00:30
Lokalizacja: kuj.-pom.

Postprzez Danula » 21 sty 2007, o 14:51

No to jesteście szczęściarze. Mnie pare lat temu nie chciano wszczepic soczewki. Niestety w kwietniu ubiegłego roku odkleiła sie siatkówka i podczas przyklejania jej usunieto mi całkowicie soczewke. To samo czeka mnie w drugim oku. Podobno wszczepienie sztucznej soczewki zabardzo obciążyłoby oko. :cry:
Danula
Znawca
 
Posty: 376
Dołączył(a): 20 sty 2007, o 22:00
Lokalizacja: okolice Wawy

Postprzez Wesoła » 21 sty 2007, o 22:16

Danula napisał(a):No to jesteście szczęściarze. Mnie pare lat temu nie chciano wszczepic soczewki. Niestety w kwietniu ubiegłego roku odkleiła sie siatkówka i podczas przyklejania jej usunieto mi całkowicie soczewke. To samo czeka mnie w drugim oku. Podobno wszczepienie sztucznej soczewki zabardzo obciążyłoby oko. :cry:

Spokojnie Danula, ja żyję bez soczewek już ponad 20 lat - naprawdę można bez nich żyć ( okulary je zastępują lub szkła kontaktowe)
Avatar użytkownika
Wesoła
Znawca
 
Posty: 370
Dołączył(a): 19 lis 2006, o 17:35
Lokalizacja: Lubuskie

Postprzez marta--1985 » 21 sty 2007, o 23:53

mi w katowicach proponowano całkowite usuniecie soczewek no bo takie były metody ale mama uciekła ze mna ze szpoitala i tak pożyłam kilka lat,potem hm zapomniałam nazwy ale w Poznaniu jest lub była taka prywatna klinika gdzie byli lekarze z rosji tzn przyjeżdzali tu na pół roku ,tam miałam podklejaną siatkówke w obu oczach ,dr Prost z Warszawy powiedział ze to nawet dobry pomysł bo siatkówka bedzie mocniejsza do wsczepu soczewek, no a potem były 2 operacje
Avatar użytkownika
marta--1985
Profesjonalista
 
Posty: 435
Dołączył(a): 16 lis 2006, o 00:30
Lokalizacja: kuj.-pom.

Postprzez maria » 22 sty 2007, o 10:53

Dziękuję za wszystkie cenne wskazówki ,ale się zdecydowałam i dzisiaj jadę di Katowic
jak przyjadę to podzielę się z wami wrazeniami. Trzymajcie kciuki.Pozdrawiam wszystkich.
maria
Nowicjusz
 
Posty: 12
Dołączył(a): 18 sty 2007, o 17:58
Lokalizacja: z pomorza

Postprzez Danula » 22 sty 2007, o 14:29

Wesoła wiem ze mozna zyc bez soczewek bo żyje. Moje soczewki i tak nie spełnialy funkcji, bo były utopione w ciele szklistym. Do tego tak poskręcane, za jak zobaczył je prof. Szaflik to oczy otworzył ze ździwienia.Co do szkieł kontaktowych to narazie wielki znak zapytania.
Danula
Znawca
 
Posty: 376
Dołączył(a): 20 sty 2007, o 22:00
Lokalizacja: okolice Wawy

Postprzez maria » 4 lut 2007, o 13:12

Jestem już po operacji oka wszystko jest narazie ok.Sama jestem zaskoczona efektem .
maria
Nowicjusz
 
Posty: 12
Dołączył(a): 18 sty 2007, o 17:58
Lokalizacja: z pomorza

Postprzez gabriela » 4 lut 2007, o 13:59

Super! Napisz Mario dokładniej jak to wyglądało? Prawdopodobnie zdecyduję się też skoro tak dobre efekty daje zabieg.
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 5078
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez resa » 4 lut 2007, o 18:25

Super. Skoro sama jesteś zaskoczona efektem, to napewno twoja decyzja o poddaniu się tej operacji była słuszna. Wracaj szybciutko do pełnej formy, no i oczywiście podziel się z nami wrażeniami.
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 11 sie 2006, o 18:57
Lokalizacja: Kraków

Następna strona

Powrót do Lekarze, szpitale, operacje

cron
  • Nowe posty
  • Wątki bez odpowiedzi
  • Kto przegląda forum
  • Forum przegląda 1 użytkownik
    0  zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników online - 118
    było 29 wrz 2017, o 16:14
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość