www.marfanforum.pl Forum osób ze schorzeniem tkanki łącznej
Największa, po Stowarzyszeniu Marfan Polska, baza wiedzy na temat Zespołu Marfana,
wsparcie i pomoc przyjaciół. Nie wahaj się pytać!

Szukaj na Forum

¤ Chcesz poprawić sobie humor?

O wszystkim i o niczym. Relax, humor, czyli "wesoły autobus"

Postprzez Tomek78 » 13 mar 2013, o 15:48

Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan Tadek.
Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje się patrzeniem
w okno. Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik, który nawozi grządki
z truskawkami. Po godzinie wpatrywania się w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje
i rusza w stronę okna, otwiera je powoli, patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki
i wypowiada zdanie:
 - A co pan robi?
 konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zszokowani - pan Tadek się odezwał!
 Ogrodnik odpowiada:
- Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.
 Pan Tadek myśli i w końcu:
 - Co ?
 Ogrodnik:
 - No... posypuję je nawozem.
 Pan Tadek po namyśle:
 - Co?
 Ogrodnik:
 - No, posypuję truskawki gównem, żeby były lepsze.
 Pan Tadek myśli:
 - Aha....
 Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyślony wraca na miejsce. Siada i myśli.
Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:
 - Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale ja
 to podobno nienormalny jestem….
Jeśli masz oczy patrz,
Jeśli widzisz spostrzegaj...
Tomek78
Adept
 
Posty: 207
Dołączył(a): 25 lut 2010, o 16:24
Lokalizacja: Małopolska

Postprzez smuklaewa » 18 kwi 2013, o 17:59

STAROŚC-W. Szymborska
Starość idzie Drogi Panie,
Coraz cięższe wypróżnianie.
Coraz częściej w brzuchu burczy,
Kusiek mi się mocno skurczył.

Gniotą kark przeżyte lata,
Bolą nerki i prostata.
Wzrok nieostry, w stawach strzyka,
Chyba już nie będę bzykał !

Nawet moja białogłowa
Wdzięki swe przede mną chowa
Twierdząc, żem nie konik polny
I do skoków już niezdolny.

A ja jestem jak ze stali :
W starym piecu diabeł pali,
Marzy mi się jeszcze skok,
Taki nagły, męski, w bok.

Popić tęgo, jak Zagłoba
Niech mnie potem boli głowa
I niech kac mnie znowu męczy,
Żona wymówkami dręczy.

A ja znowu jak jelonek,
Ostry różek, cud ogonek !
Nagle w stawach cosik chrupnie,
Prysły ze łba myśli głupie.

Wspomnień łezka z oka kapie
Możesz marzyć stary capie !!!
„Znam takie Kocham Cię, które sprawia że istnieję”
Avatar użytkownika
smuklaewa
smile with me
 
Posty: 4041
Dołączył(a): 29 wrz 2006, o 23:54
Lokalizacja: krakow

Postprzez szczypior » 13 maja 2013, o 19:28

Przychodzi facet do lekarza, z problemem - rośnie mu penis na czole. Zmartwiony pyta:
- Panie doktorze co robić?
- Czytać, czytać, czytać, czytać - odpowiada lekarz.
Więc poszedł do biblioteki, pożyczył sterte książek i czyta. Jeden dzień, drugi i nic, wacek dalej rośnie - centralnie na czole.
Więc poszedł jeszcze raz i pyta:
- Panie doktorze, czytam i nic nie działa, dalej rośnie, co robić?
- Czytać, czytać, czytać, czytać.
No dobra, poszedł znów do biblioteki, księgarni, nakupił książek i czyta. Po tygodniu interes dalej rośnie, więc mocno wkurzony idzie do lekarza:
- Panie doktorze coś nic nie działa, dalej rośnie! Co robić?
- Czytać, czytać, czytać, czytać!
- No ale cały czas czytam - nie działa! Niech pan coś poważnego zaleci
Lekarz- moja rada - czytać, czytać, czytać, czytać... bo jak panu jaja urosną, to se pan już nie poczytasz!
Yes we can!
szczypior
Ekspert
 
Posty: 665
Dołączył(a): 3 wrz 2010, o 16:49
Lokalizacja: Rzeczpospolita Kampinoska

Postprzez afadro » 15 maja 2013, o 10:45

Para zakochanych spaceruje po parku:
- Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julię.
- To znaczy?
- Hmm... a może przytul jak Abelard swą Heloizę.
- Czyli jak?
- Jak? Jak? Srak! Czytałeś k.rwa coś w życiu?
- Tak, "Naszą szkapę". Ugryźć Cię w d*pę?
Prosiłam o wszystko by cieszyć się życiem, dostałam życie by cieszyć się wszystkim.
afadro
Alfa&Omega
 
Posty: 742
Dołączył(a): 5 lis 2007, o 19:41
Lokalizacja: krosno

Postprzez Gosieńka » 29 maja 2013, o 22:59

Wrzucam linka i polecam obejrzeć, szczególnie jak ktoś ma problem z rozkręcaniem imprez - można się wiele nauczyć od skrzydlatych
Gangam style w wykonaniu papugi
Carpe diem!
Avatar użytkownika
Gosieńka
VIP
 
Posty: 2228
Dołączył(a): 24 lip 2006, o 19:04
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez smuklaewa » 30 maja 2013, o 15:54

Niesamowita....chcę taką :-)
„Znam takie Kocham Cię, które sprawia że istnieję”
Avatar użytkownika
smuklaewa
smile with me
 
Posty: 4041
Dołączył(a): 29 wrz 2006, o 23:54
Lokalizacja: krakow

Postprzez Aga Wójciak » 31 maja 2013, o 19:57

Twój kot na pewno też! ;-)
Avatar użytkownika
Aga Wójciak
Alfa&Omega
 
Posty: 790
Dołączył(a): 17 lis 2008, o 16:45
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez asocko » 13 cze 2013, o 20:47

Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa.. Ona potrafi świetnie robić laskę!
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypierdalasz!
Twoje życie jest takie, jakie są Twoje myśli.
Avatar użytkownika
asocko
VIP
 
Posty: 1616
Dołączył(a): 17 sty 2008, o 12:45
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez szczypior » 22 paź 2013, o 19:36

Był sobie we wsi pewien młynarz. Młynarz jak to młynarz bardzo jurny chłopak. Dmuchał wszystkie baby we wsi. Ludzie się denerwowali ale nic nie mogli zrobić bo młynarz był jeden we wsi a mąki nie mogło zabraknąć. Sytuacja taka miała miejsce przez wiele tygodni, miesięcy aż do momentu gdy młynarz wymłócił żonę sołtysa. Sołtys zeźlił się strasznie i zwołał wioskową naradę w remizie. Gdy już wszyscy się zebrali (oprócz młynarza oczywiście), sołtys rzecze:
- Ludzie sytuacje znacie. Młynarz nasze baby młóci. Nie możemy już tego dłużej tolerować. Musimy coś z tym zrobić tylko tak aby chłopa nie przestraszyć bo młynarz jest jeden i ucieknie ze wsi i chleba nie będzie. Czy są jakieś pomysły ?
Na sali zapadła cisza. Nikt się nie wychyla. Aż tu nagle ... podnosi się wielka, owłosiona łapa kowala. Sołtys zadowolony pyta się:
- Słuchamy kowalu, jakiś pomysł ?
- Yhmm ... , to może by mu tak w p i e r d o l i ć ?
-Co !? Nieeeee, kowalu ... nie możemy go zlać bo młynarz jest jeden i ze wsi ucieknie i nie będzie co jeść. Czy są jakieś inne pomysły ?
Na sali znów zapadła cisza. Nikt się nie zgłasza. Aż tu nagle ... podnosi się wielka, owłosiona łapa kowala. Sołtys ponownie:
- Słuchamy Cię kowalu, jaki masz pomysł tym razem?
- To może w p i e r d o l i m y stolarzom. Ich jest dwóch !
Yes we can!
szczypior
Ekspert
 
Posty: 665
Dołączył(a): 3 wrz 2010, o 16:49
Lokalizacja: Rzeczpospolita Kampinoska

Postprzez JanK » 13 sty 2017, o 08:41

Przychodzi kolega do drugiego kolegi prosić o pożyczkę.

A. Pożycz 100 zł bo się zastrzelę !

Odpowiada kolega,
B. Ale ja nie mam pistoletu.
O planach zapominamy, działanie zostanie uwiecznione.
Avatar użytkownika
JanK
Ekspert
 
Posty: 636
Dołączył(a): 16 sie 2006, o 06:04
Lokalizacja: Gdynia

Poprzednia strona

Powrót do Hyde Park

cron