www.marfanforum.pl Forum osób ze schorzeniem tkanki łącznej
Największa, po Stowarzyszeniu Marfan Polska, baza wiedzy na temat Zespołu Marfana,
wsparcie i pomoc przyjaciół. Nie wahaj się pytać!

Szukaj na Forum

¤ Chcesz poprawić sobie humor?

O wszystkim i o niczym. Relax, humor, czyli "wesoły autobus"

Postprzez Paweł » 30 maja 2011, o 07:38

Moje przemyślenia z punktu widzenia pacjenta po udanym leczeniu rozwarstwienia typu A całej Aorty .

Nie będę mówił o pacjentach z rozwarstwieniem Ao powiem ogólnie o ludziach, którzy zmagają się z ciężką chorobą .
Jacy powinni być ? jak powinni traktować swoją chorobę ?
Szanowni państwo, otóż kluczem, swoistą podstawą jest ... ŚWIADOMOŚĆ .
Człowiek świadomy, nie robi rzeczy niepotrzebnych, wie o czym ja mówię . Jest skupiony na jednym celu i ma plan, ze swoim początkiem, środkiem i końcem . Jest świadom konstrukcji, rozległa budowla musi być oparta o odpowiednie kanony normy prawa .
Kolejna rzecz, modelowy chory musi być KONSEKWENTNY . Odpowiednie sekwencje badań i zabiegów operacyjnych następują po sobie, wiemy skąd i dokąd idziemy, widzimy koniec, finał :
-- doświadczenie ,
-- odpowiedzialność
-- rozsądek
-- i sens ....
wszystko musi mieć swój sens . Ponadto narzędzia : pieniądze, wiedza i szczęście . Nie wyleczy się ten, kto tylko udaje, że dąży do czegoś . Dopiero na samym końcu jest odwaga, ale poparta tymi elementami, które wymieniłem wcześniej .

Wyjaśnię, post ten powstawał z jak najbardziej poważnych pobudek . Potem wyobraziłem go sobie w naszej skrzeczącej rzeczywistości, to spowodowało jego umieszczenie w dziale /czy chcesz poprawić sobie humor / takie życie, ale chciałem dobrze ... :-D :-D :-D

[ Dodano: 2011-06-18, 19:08 ]
Dzieci są dla ludzi, którzy nie mogą mieć ....
Paweł
VIP
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 26 sty 2008, o 21:37
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez smuklaewa » 4 lip 2011, o 17:18

Na przystanku stoi dwóch typków czekających na najbliższy autobus, jeden z nich wyjmuje papierosa i zaczyna palić, drugi po chwili podchodzi do niego:
- Sorry, masz może poczęstować papierosem?
- Trzymaj.
- I jeszcze jakbyś mógł ognia dać...
- Widzę, że z przyrządów do palenia masz tylko mordę.


Kobieta bierze lekcję golfa, ale nie może trafić w piłeczkę, gdyż ciągle źle chwyta kij. W końcu zniecierpliwiony instruktor mówi:
- Niech Pani weźmie kij tak, jakby Pani dotykała członka swojego męża...
Kobieta bierze zamach i... piłeczka toczy się na jakieś 10 metrów.
- Dobrze... - cedzi instruktor. A teraz proszę wyjąć kij z ust i uderzyć porządnie...


W pubie o bardzo ciemnym wnętrzu siedzi przy barze znudzony facet i popija drinka. Czuje, że obok tez ktoś siedzi i zagaduje:
- Eee, opowiedzieć ci dowcip o blondynce?
Na to odpowiada kobiecy głos:
- Możesz, ale musisz wiedzieć, że jestem blondynką 1,80m wzrostu i 70 kg wagi i jestem naprawdę silna. Obok mnie siedzi też blondynka 1,90 wzrostu, 80 kg wagi i podnosi na codzień ciężary. A jeszcze dalej przy barze siedzi też blondynka, 2 metry wzrostu, mistrzyni w kick-boxingu.
Dalej chcesz opowiedzieć ten dowcip?
Facet pociąga powoli ze szklanki, myśli i mówi:
- Nie, już nie... Nie będę go trzy razy tłumaczył...


W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu. Któregoś jednak dnia księdzu zginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś czas, a koguta nie ma.
Ksiądz zmartwił się doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał:
- Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
- Chciałbym spytać, kto z obecnych tutaj ma koguta?
Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie... - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta?
Wszystkie kobiety wstały.
- Oj, nie, nie... to też nie o to chodzi - może wyrażę się inaczej: kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy?
Połowa kobiet wstała....
- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio mojego koguta?
Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista...


- Tato, kup mi rowerek!
- Rowerek... Syneczku, olej rowerek. Poczekaj, niedługo będziesz mógł jeździć na motorowerku, nie wolisz motorowerka?
- Jasne, tato!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi motorowerek!
- Synu, motorowerki są da wieśniaków, poczekaj roczek, kupimy skuterek, nie wolałbyś skuterka?
- Super, tato, jasne, że wolę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi skuterek
- Ech, synu, skuterki są dla ciot, poczekaj dwa latka dostaniesz motor! Motor! Nie chcesz motoru?
- Tak! Tak! Chcę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, co z moim motorem?
- Synu, powiem szczerze, jest sens kupować motor skoro za rok będziesz już mógł prowadzić samochód? Prawdziwą brykę! Hę? HĘ?
- Jasne, tato...
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi auto...
- Auto? Po ch*j ci auto, jak ty nawet na rowerku jeździć nie umiesz...
„Znam takie Kocham Cię, które sprawia że istnieję”
Avatar użytkownika
smuklaewa
smile with me
 
Posty: 4041
Dołączył(a): 29 wrz 2006, o 23:54
Lokalizacja: krakow

Postprzez gabriela » 5 lip 2011, o 10:11

Leci prawnik, ksiądz i nauczyciel samolotem ze szkolną wycieczką. Nagle samolot zaczyna spadać. Niestety na wyposażeniu są tylko trzy spadochrony.
- Oddajmy je dzieciom - mówi nauczyciel.
- Pie*****ć dzieci! - krzyczy prawnik.
A ksiądz na to:
- A starczy nam czasu?
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 4800
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez szczypior » 12 wrz 2011, o 09:52

- Wytłumacz mi dlaczego wy mężczyźni tak rzadko wręczacie kobietom kwiaty? Przecież my uwielbiamy dostawać kwiaty!
- A wy nam piwo dajecie?

:mrgreen:
Yes we can!
szczypior
Ekspert
 
Posty: 665
Dołączył(a): 3 wrz 2010, o 16:49
Lokalizacja: Rzeczpospolita Kampinoska

Postprzez gabriela » 12 wrz 2011, o 10:07

Jacy ci faceci prości i nieskomplikowani... :mrgreen: - pełnia szczęścia przy flaszce piwa. Doprawdy niewiele samcowi potrzeba na tym świecie, wygląda na to że seks i browar w pełni czynią ich szczęśliwymi, he he.
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 4800
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez arturro » 12 wrz 2011, o 12:20

gabriela napisał(a):Jacy ci faceci prości i nieskomplikowani... :mrgreen: - pełnia szczęścia przy flaszce piwa. Doprawdy niewiele samcowi potrzeba na tym świecie, wygląda na to że seks i browar w pełni czynią ich szczęśliwymi, he he.

Nie przeczę, duzó więcej do szczęscia nam nie trzeba. Ewentualnie zagrycha ;-)
Avatar użytkownika
arturro
-# Moderator
 
Posty: 917
Dołączył(a): 5 mar 2008, o 20:03
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez szczypior » 12 wrz 2011, o 13:27

Moj kumpel rodowity hanys zawsze mawia, ze wazne sa trzy rzeczy na sz
"szeks, szpil, sznita" :D
Yes we can!
szczypior
Ekspert
 
Posty: 665
Dołączył(a): 3 wrz 2010, o 16:49
Lokalizacja: Rzeczpospolita Kampinoska

Postprzez gabriela » 12 wrz 2011, o 14:24

dobre :-D ale gdzie w tym wszystkim browar? Sznita z tustym oczywiście? :-P
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 4800
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez szczypior » 12 wrz 2011, o 19:17

browar do sznity :D
Yes we can!
szczypior
Ekspert
 
Posty: 665
Dołączył(a): 3 wrz 2010, o 16:49
Lokalizacja: Rzeczpospolita Kampinoska

Postprzez asocko » 12 wrz 2011, o 21:29

A co to sznita? :-P
Twoje życie jest takie, jakie są Twoje myśli.
Avatar użytkownika
asocko
VIP
 
Posty: 1616
Dołączył(a): 17 sty 2008, o 12:45
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez gabriela » 13 wrz 2011, o 08:19

Sznita to kromka chleba :-D Sznita z tustym to chleb ze smalcem domowym.
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 4800
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez szczypior » 17 wrz 2011, o 19:29

Sobota wieczór. Dzwoni telefon w domu hydraulika.
- Dobry wieczór. Mówi Kowalski. Pana lekarz domowy. Pan przyjdzie do mnie pilnie, bo toaleta mi się zapchała?
- Ale, Panie Doktorze! Jest sobota wieczór. Jestem w garniturze i lakierkach i zaraz na randkę wychodzę.
- Proszę Pana. Jak Pan ma problemy ze zdrowiem, to ja przychodzę o każdej porze. Dnia i nocy.
- No dobrze. Za chwilę będę.
Po piętnastu minutach hydraulik puka do mieszkania lekarza. Faktycznie ubrany w garnitur i lakierki. Lekarz prowadzi go do toalety. Pokazuje zapchaną muszlę. Hydraulik zagląda do środka. Cmoka. Wyjmuje z kieszeni jakieś tabletki. Wsypuje do muszli i mówi.
- Dobra. A teraz niech pan muszlę obserwuje przez dwa dni. Jak nie będzie poprawy - to Pan do mnie zadzwoni w poniedziałek.
Yes we can!
szczypior
Ekspert
 
Posty: 665
Dołączył(a): 3 wrz 2010, o 16:49
Lokalizacja: Rzeczpospolita Kampinoska

Postprzez arturro » 18 sty 2012, o 12:17

Tak troszke apropos tego spotkanka w warszawie i warunków mojej Gosi ;-)

Przed gabinetem lekarskim siedzi małżeństwo, po chwili wychodzi do nich lekarz, prosi, żeby weszła tylko kobieta. Kiedy są już sami, mówi do
niej: wyniki badań męża są fatalne, jest skrajnie wyczerpany, zestresowany, znerwicowany już długo nie pożyje.
Przerażona kobieta pyta czy jest jakiś sposób żeby męża wyleczyć. Na co
lekarz: myślę, że można jeszcze temu zaradzić. Tylko radykalna zmiana
trybu życia może przynieść poprawę. Musi pani odciążyć męża od
wszelkich obowiązków, żadnego odkurzania, zmywania, prania, zakupów, trzepania dywanów. Nie spierać się z mężem, zawsze mu przytakiwać, tak samo reszta rodziny. Kiedy mąż przychodzi z pracy czekać z kawusią, papieroskiem, gazetką, pozwalać mu jedynie na ćwiczenia palca na pilocie od telewizora, zezwalać na oglądanie ulubionych filmów, programów, meczy, do których przynosić mu zimne piwko i chipsy. Oczywiście kiedy tylko będzie chciał może wychodzić z kumplami. Dla niego zakładać seksowną bieliznę, żadnych wałków na głowie, a kiedy tylko będzie miał ochotę to kochać się z nim namiętnie na wszelkie wymarzone przez niego sposoby..
Kobieta wysłuchała lekarza i podziękowała mu za poradę. Po wyjściu z gabinetu nie odezwała się do męża, wracali do domu w zupełnej ciszy.
Minęło pół godziny i on w końcu nie wytrzymał: - Co lekarz powiedział?
Na co ona popatrzyła smutno prosto w jego oczy i powiedziała: - Umrzesz...
Avatar użytkownika
arturro
-# Moderator
 
Posty: 917
Dołączył(a): 5 mar 2008, o 20:03
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez szczypior » 23 sty 2012, o 13:33

Dwaj mali chłopcy stoją przed kościołem, z którego wychodzą właśnie nowożeńcy. Jeden mówi:
- Patrz, jaki będzie teraz czad!
Po czym biegnie do pana młodego i woła:
- Tato, tato...


Jak nazywa sie czlowiek, ktory sie wita z genami?

Halogen :mrgreen:
Yes we can!
szczypior
Ekspert
 
Posty: 665
Dołączył(a): 3 wrz 2010, o 16:49
Lokalizacja: Rzeczpospolita Kampinoska

Postprzez Paweł » 24 sty 2012, o 12:01

znasz bajkę o Magdzie Zawackiej ?

złapała go Magda Zawacka ...
Paweł
VIP
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 26 sty 2008, o 21:37
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hyde Park

cron