www.marfanforum.pl Forum osób ze schorzeniem tkanki łącznej
Największa, po Stowarzyszeniu Marfan Polska, baza wiedzy na temat Zespołu Marfana,
wsparcie i pomoc przyjaciół. Nie wahaj się pytać!

Szukaj na Forum

Okulary-soczewki- optyka

"O szlachetne zdrowie! Ile cię trzeba cenić..."

Postprzez gabriela » 30 cze 2011, o 08:21

EwKA napisał(a):Z ważnych różnic między obiema soczewkami jest waga- soczewka plastikowa jest o około 40 % lżejsza od szklanej
Dla mnie to najistotniejsza różnica, dlatego wybrałam lżejsze plastiki. Ale ponieważ używam okularów tylko do czytania i czasem kładę je byle gdzie - bardzo szybko się porysowały i właściwie koniecznie trzeba je wymienić. Bo z plastikami niestety trzeba się cackać :-(
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 5078
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez smuklaewa » 30 cze 2011, o 10:13

gabriela napisał(a):Bo z plastikami niestety trzeba się cackać
Oj tak....mam plastiki dbam o nie bardzo mimo,że mam dodatkowo powłokę żeby chronić je przed zarysowaniami.
„Znam takie Kocham Cię, które sprawia że istnieję”
Avatar użytkownika
smuklaewa
smile with me
 
Posty: 4365
Dołączył(a): 29 wrz 2006, o 23:54
Lokalizacja: krakow

Postprzez arturro » 30 cze 2011, o 12:46

No ja mam też plastiki i zawsze mam problem z pielęgnacją szkieł. Niestety bardzo szybko niszczę szkła, co oczywiscie wiąze sie z pogorszeniem komfortu patrzenia.
Avatar użytkownika
arturro
-# Moderator
 
Posty: 1031
Dołączył(a): 5 mar 2008, o 20:03
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez EwKA » 30 cze 2011, o 23:40

W pielęgnacji plastików ważne jest ich wycieranie możliwie najczęściej na mokro. Wycieranie na sucho doprowadza do niszczenia delikatniejszej soczewki < mozna kupić mały spray do mycia :) >. I podpisuje się pod tym co Ewa powiedziała- koniecznie warstwa utwardzająca soczewkę ( cenowo jest to niewiele drożej). I moja rada- antyrefleks- do plastików, albo nie brać w ogóle, albo conajmniej średni, lub pełny ( wiecej warstw jest nakładanych). Podstawowy antyreflesk bardzo szybko odchodzi od soczewki i szybko pęka, przez co powstają rysy na antyrefleksie i nie wygląda to fajnie. Dla reszty polecam poliwęglan- ciężko go zniszczyć i porysować 8-)

Zorientowałam się co do korekcji laserowych i uzyskałam odpowiedź, że nie jest koniecznie powiedziane, że osoby z ZM i innymi chorobami tk. łącznej nie mogą się poddać zabiegowi. Natomiast kwestie dopuszczenia do operacji są indywidualne i zależne od zmian powstałych w oczach i ogólnej kondycji oczu. Mimo wszystko nie wiadomo jaki byłby efekt końcowy, a i trzeba pamiętać, że przez min. rok trzeba jeździć na kontrole , używać specjalnych soczewek, przez kilka miesięcy oczy są dużo słabsze i podatniejsze na infekcje, trzeba stale zakraplać oczy i unikać słońca i sztucznego oświetlenia. Kwestia oceny zysków i strat - ja bym się niezdecydowała mimo wszystko
EwKA
Bywalec
 
Posty: 116
Dołączył(a): 29 maja 2010, o 18:59
Lokalizacja: ...

Postprzez JoannaG » 1 lip 2011, o 00:25

EwKA napisał(a):Zorientowałam się co do korekcji laserowych i uzyskałam odpowiedź, że nie jest koniecznie powiedziane, że osoby z ZM i innymi chorobami tk. łącznej nie mogą się poddać zabiegowi. Natomiast kwestie dopuszczenia do operacji są indywidualne i zależne od zmian powstałych w oczach i ogólnej kondycji oczu. Mimo wszystko nie wiadomo jaki byłby efekt końcowy, a i trzeba pamiętać, że przez min. rok trzeba jeździć na kontrole , używać specjalnych soczewek, przez kilka miesięcy oczy są dużo słabsze i podatniejsze na infekcje, trzeba stale zakraplać oczy i unikać słońca i sztucznego oświetlenia. Kwestia oceny zysków i strat - ja bym się niezdecydowała mimo wszystko


Dzięki EwKA. Tak czy siak, najklepiej indywidualnie się zorientować (jak to zwykle bywa).
..teraz jestem duży i wiem, że w życiu piękne są tylko chwile.. dlatego czasem warto żyć!
JoannaG
Stały bywalec
 
Posty: 168
Dołączył(a): 20 lis 2006, o 20:18
Lokalizacja: tu i tam

Postprzez EwKA » 12 lip 2011, o 01:10

Dokładnie, niestety nie chcą podawać inaczej, bo boją się , że zrobią komuś nadzieje, a po dwa- raczej ostrożnie podchodzą do nowości w stylu Marfan.

[ Dodano: 2011-07-12, 01:27 ]
Wracając do grubości soczewek- tym razem o plusach, czyli dalekowzroczności. Krótko, bo większość wyjaśniałam wyżej. Więc , żeby szkła okularowe plusowe zmniejszyć warto zwracać uwagę na - wspomnianą asferę, można zastosować redukcje grubości środka zwaną jaką DR < niewielki koszt w granicach 100 zł> i kolejno patrzymy na indeks soczewki jak w minusach. Z tym, że redukcje grubości środka można zastosować tylko określonych wypadkach i tu może już nie będę rozpisywać, lepiej pytać optyka :D, czy można w naszym wypadku z tego skorzystać. W plusach większe znaczenie ma wielkość oprawy. W soczewkach minusach z reguły i tak zamawia się soczewki średnicy 65, natomiast w plusach dostaniemy średnice dopasowaną do naszej oprawy. Soczewki plusowe mają charakterystyczne wybrzuszenie na środku soczewki < i jest to najgrubsza część w soczewce plusowej>. Adekwatnie im większa oprawka, tym większa średnica,a więc większy brzuch, a zatem grubsza soczewka . Naprawdę nie warto kierować się modą i wybierać szalenie modne teraz- duże, jeśli ma się spore plusy, bo okulary później nie wyglądają fajnie. Tu w szczególności zwracam uwagę na okulary korekcyjne i przeciwsłoneczne zarazem, połowa klientów wybiera ogromne okulary, a potem dostają takie brzuchowate soczewki :roll:


I przy okazji powiem kilka słów o tzw. antyrefleksie. Antyrefleks są to powłoki nanoszone na soczewkę, które zwiększają jej przejrzystość. Polecam szczególnie dla osób , które dużo przebywają przy sztucznym oświetleniu i dla kierowców. Zwiększają przejrzystość soczewki o około 20 %, eliminują odbłyski świetlne , oko mniej się męczy i patrzenie jest bardziej zbliżone do naturalnego. Niestety antyrefleksy się zacierają, co może powodować efekt jakby porysowanych szkieł. Cenowo zależy od ilości nanoszonych powłok, im więcej tym drożej. Po " mojemu" najlepiej, albo decydować się na najlepszy antyrefleks, albo chociaż pośredni, niż ten najniższy. Przy najniższym lepiej jest wstrzymać i nie brać w ogóle ;-)

[ Dodano: 2011-07-12, 01:30 ]
Szkła z antyrefleksami koniecznie należy wycierać na mokro, najlepiej przy użyciu płynów do tego przeznaczonych- zwiększą żywotność i trwałość soczewki. Powłoki można dostrzec gołym okiem - jest to lekkie zabarwienie soczewki, np fioletowe, czy złote.
EwKA
Bywalec
 
Posty: 116
Dołączył(a): 29 maja 2010, o 18:59
Lokalizacja: ...

Postprzez glenn » 12 lip 2011, o 10:53

ostatnio jak byłam u okulisty to się dowiedziałam, że powinnam zrezygnować z okularów, bo męczę oczy ( mam na jednym -1.5 a na drugim -3 ) przez to, że mózg musi przetworzyć tak różne obrazy, a w soczewkach problem znika. prawda to, czy po prostu szukają stałego klienta na soczewki?:)
glenn
Nowicjusz
 
Posty: 3
Dołączył(a): 12 lip 2011, o 10:42
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez EwKA » 12 lip 2011, o 15:20

Bzdura z nutką prawdy ;-) . Nie jest to męczenie oczu- tylko przy różnicach dioptrii może się inaczej nakładać obraz na siatkówce,a tym samym mózg może mieć trudności z nałożeniem na siebie dwóch obrazów, tak by przetworzyć obraz. Ale równie dobrze taki defekt może powstać przy -0,5 różnicy, a nie występować przy -3,0. Są to różnice indywidualne. Można to sprawdzić przy badaniu okulistycznym, czy zjawisko powstaje, czy go nie ma. Nawet jeśli występuje można to skorygować odpowiednimi soczewkami okularowymi bez problemu. Przy soczewkach to zjawisko również występuje, tylko z racji bliższej odległości jest tylko zmniejszone. Przyjmuje się, że przy różnicy sięgającej 2 dioptrie ( masz mniejszą) zwraca się uwagę, czy defekt widzenia powstaje. Reasumując wcale nie musisz się decydować na soczewki, jeśli odpowiadają ci okulary . Nic nie powinnaś zmieniać, chyba, że chcesz. W sumie jak wolisz, koszty soczewek i okularów są zbliżone- zatem możesz decydować tylko z wygody i komfortu. :-)
EwKA
Bywalec
 
Posty: 116
Dołączył(a): 29 maja 2010, o 18:59
Lokalizacja: ...

Postprzez glenn » 12 lip 2011, o 15:39

dzięki za wyjaśnienia! :) pocieszyłaś mnie! bardzo lubię soczewki, ale właśnie trochę to kosztuje, więc na co dzień chodzę w okularach, a soczewki zakładam "od święta" :) przez chwilę już myślałam, że z troski o oczy będę musiała się zdecydować na regularną inwestycję..
glenn
Nowicjusz
 
Posty: 3
Dołączył(a): 12 lip 2011, o 10:42
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez EwKA » 19 lip 2011, o 20:36

Tym razem o astygmatyzmie. Terminem tym określana jest niezborność oka. Fachowo astygmatyzm powstaje wtedy kiedy promienie różnie załamują się na dwóch płaszczyznach łamiących rogówkę, czyli nie ogniskują się w jednym punkcie, co powoduje powstanie różnych obraz na osi. Mniej fachowo, a bardziej normalnie astygmatyzm ze względu na nieregularny kształt rogówki, albo soczewki powoduje niewyraźne widzenie obiektów. Przyjmuje się, że astygmatyzm występuje u każdego człowieka i jest określany mianem astygmatyzmu fizjologicznego i mieści się w granicach od 0,25 dpt do 0,5 dpt ( w różnych źródłach). Podobnoż astygmatyzm dziedziczymy w sposób recesywny, duże wartości dostajemy w genie dominującym < również różne źródła>. Wyróżniamy kilka rodzajów niezborności oka w zależności od czynnika. Podział następuje na regularny, nieregularny. Regularny występuje, kiedy powstają dwie osie i wadę refrakcji można łatwo skorygować miękkimi soczewkami kontaktowymi, albo szkłami okularowymi. Astygmatyzm nieregularny posiada wiele osi i jest leczony twardymi soczewkami.

Większa część astygmatyków < nie wiem, czy po polskiemu to ujęłam :-D > ma niezborność wynikającą z toryczności rogówki, czyli kształtu rogówki. Bardzo fajnie ujęto wyjaśnienie w poniższym wycinku z artykułu:
"Przyczyną astygmatyzmu jest zwykle nieprawidłowa krzywizna rogówki. Jak można to sobie wyobrazić? Otóż, rogówka jest wycinkiem kuli. Powinna być równa i gładka. Niestety, nie zawsze tak jest. Czasem rogówka przypomina swym kształtem piłkę do rugby i przez to silniej załamuje światło w jednej płaszczyźnie (np. w pionie), a słabiej w innej (np. poziomie). Nie ma więc szansy, aby promienie świetlne spotkały się w jednym punkcie na siatkówce. Tworzą one nie punkt, tylko linię - skupiają się przed, na i za siatkówką. Widziany obraz może być np. rozciągnięty w pionie lub w poziomie (jak na filmie panoramicznym), a przy tym niewyraźny. " < źródło: poradnikzdrowie.pl>.

Drugą rzadszą przyczyną jest niezborność soczewkowa. Co jak gryzę temat może szczególnie dotyczyć nas - osób z ZM. Który występuje przy wadach wrodzonych soczewki, powypadkowych, przy bliznach , guzach, zmianach rozrostowych i pozapalnych. Ten rodzaj astygmatyzmu ma tendencje do rośnięcia. Często występuje przy innych chorobach gałki ocznej, tj zaćma, czy krótkowzroczność. Na chwilę obecną wyciagam informacje dotyczące wpływu podwichnięcia soczewki na astygmatyzm. Niestety informacji jest niewiele. Pewne jest natomiast, że małe podwichnięcia soczewki występujące od urodzenia powodują astygmatyzm soczewkowy i mogą zostać nie wykryte , ewentualnie zostaną wykryte, ale przypisane rogówkowemu.Zaczynające się podwichnięcie soczewki również w badaniu refrakcji mogą zobrazować astygmatyzmem. Jedynym badaniem mogącym ukazać przyczynę jest topografia oka ( ale tu ręki sobie uciąć nie dam, bo zbieram dane dopiero ). Zastanawia mnie jedno- skoro w ZM najczęściej krótkowzroczność jest pochodzenia soczewkowego< tak podaje m.in źródło; Zespół Marfana praca zbiorowa> i nie ma charakteru pogłębiającego, czy astygmatyzm współistniejący jest zatem też pochodzenia li i wyłącznie soczewkowego < przy lub bez podwichnięcia soczewki >, czy rogówkowego? I jak się to ma do krótkowzroczności spowodowanej wydłużeniem gałki ocznej , czy wtedy też jednoznacznie można powiedzieć, że jest to niezborność rogówkowa? Czy występuje pomieszane tych wad, na krótkowzroczność związaną z wydłużeniem gałki,a astygmatyzmem pochodzenia i rogówkowego i soczewkowego, co może wskazywać na postępujące podwichnięcie spowodowane albo ZM, albo wysoką krótkowzrocznością, albo jest to niezborność współistniejąca przy wadzie wzroku. Póki co szukam informacji na ten temat i znaleźć nic nie mogę :-/

Z istotnych informacji wadę astygmatyczną można przeliczać i zapisywać w dwóch sposobach, można dodawać do sfery < czyli wartości wady np. przy krótkowidzeniu>. I tutaj przykład z neta, bo ja zamotam tak, że nikt nie zrozumie ;-)

" Czyli taki zapis wady: 0+0,50 180 (+0,50 to cylinder, 180 stopni to oś cylindra) możemy zapisać też odwrotnie,
dodając cylinder do, powiedzmy, "bazy", w tym przypadku do zera, co w rezulatacie spowoduje,
że cylinder z dodatniego zmieni się na ujemny, a oś zmieni się o 90 stopni
(oś zawsze przy takim "odwróceniu" musi się zmienić o 90 stopni) i uzyskamy dokładnie to samo,
tylko inaczej zapisane: +0,50-0,50 90. Pierwszy zapis to zapis w tzw. cylindrze dodatnim (+0,50),
a drugi w cylindrze ujemnym (-0,50). Niektórzy okuliści wolą zapisywać wadę w cylindrze +, a inni -. " <źródło:forum.szkła>.

Niektórzy okuliści, czy optycy nie decydują się na korekcje niewielkich cylindrów, czyli wartości w granicy normy fizjologicznej. Osobiście przyjmuje metodę prostą, jeśli komuś męczą się oczy, czuje dyskomfort i dużo pracuje "oczami" warto korygować, jeśli natomiast nie widzi różnicy, nie dostrzega wady to niekoniecznie. Jak poznać, czy oczy się męczą z astygmatyzmem, przede wszystkim częściej się mruga- oko próbuje łapać sie akomodacji, żeby poprawić jakość widzenia, pojawia się łzawienie, stany zapalne spojówki i rogówki, po całym dniu oczy są przewrażliwione, może boleć głowa, pojawiają sie zawroty- jeśli jeden czynnik występuje warto skorygować niezborność. I na koniec istotna informacja- szkła torowe do korekcji astygmatyzmu wcale nie są dużo droższe niż normalne plusy, czy minusy, wbrew informacją znajdującym się w sieci, czy powszechnej opinii. Maksymalna i minimalna różnica sięga zakresem od 0,50 groszy do 50 zł w zależności od typu szkieł.
EwKA
Bywalec
 
Posty: 116
Dołączył(a): 29 maja 2010, o 18:59
Lokalizacja: ...

Postprzez czarnussssssss » 25 wrz 2011, o 18:37

hej pytanko odnosnie oprawek plastikowych czy one powinny sie opierac na nosie ? Kupilam okularki w vision e w irlandii bylam juz tam drugi raz, raz mi spadaly zostaly wyregulowane za uszka ale teraz wbija mi sie okulary w grzbiet nosa powiedzialam sprzedawczyni, ze chyba za duzy jest tzw noske w tych okularach ona powiedziala, ze dobrz leci ale nie wiem jak to powinno wygaladac w plastikowych oprawkach bo wczesniej mialam metalowe z noskami.
czarnussssssss
Nowicjusz
 
Posty: 3
Dołączył(a): 25 wrz 2011, o 18:33
Lokalizacja: zory

Postprzez EwKA » 26 wrz 2011, o 23:53

Plastikowa oprawka powinna się mostkiem opierać na grzbiecie nosa, ale nie powinna się wbijać. Jak okulary spadały, to powinny zostać zwężone nie tylko za uszami, może w tym tkwi problem. Można spróbować je zwęzić, ewentualnie można dokleić silikonowy nosek na mostku- powinno pomóc. Widocznie cały ciężar oprawki teraz opiera się tylko na nosie- a powinien się rozkładać na uszy i nos- można poprosić optyka, żeby zwęził oprawkę na środku mostka, wyregulował jeszcze raz za uszami, boki oprawki również i niech zrobi muldy, czyli takie wgniecenia na zausznikach odpowiadające naturalnym anatomicznym wgłębieniu za uszami- to oprawka wtedy ładnie będzie się trzymać i trochę odciąży nos. Możliwe, że rozmiar oprawki nie został dopasowany pod Ciebie- i mostek z noskami są za duże, albo za małe- to wtedy lipa- dobre dopasowanie trochu pomoże, ale komfort zostanie obniżony
EwKA
Bywalec
 
Posty: 116
Dołączył(a): 29 maja 2010, o 18:59
Lokalizacja: ...

Postprzez czarnussssssss » 27 wrz 2011, o 10:33

oprawki to wybieralam sobie sama w vision expres masowka bylam juz raz zostaly wyregulowane za uszami ale dalej jak zdejme okulary to mam wgniecienie na grzbiecie nosa mi sie tez wydaje ze za szeroki jeest mostek noska ma 17 mm ale w vision expres powiedzieli ze nie ale pewnie dlatego zeby nie musieli kombinowac z oprawkami
czarnussssssss
Nowicjusz
 
Posty: 3
Dołączył(a): 25 wrz 2011, o 18:33
Lokalizacja: zory

Postprzez EwKA » 5 paź 2011, o 21:38

Pfu miało być " może się opierać ", a nie "powinna"( efekt późnej godziny pisania mojego postu). Z założenia ciężar oprawki powinien się odkładać na noskach oprawy, bo od opierania się na samym grzbiecie nosa, może po dłuższym użytkowaniu okularów zrobić ci się garb na grzbiecie- nos jest zbudowany głównie z delikatnej chrząstki, dlatego łatwo o odkształcenia. Pozostaje, albo pobawić się w lepsze dopasowanie, może coś uda się zdziałać , albo zmienić oprawki, albo okulary. Zmienić oprawkę się da, przeszlifowując soczewki, ale trzeba liczyć się z tym, ze zmienią się parametry przy przekładaniu szkieł ( rozstaw źrenic i wysokość źrenicy), co może , ale nie musi pogorszyć jakość widzenia . Nie polecam przekładania szkieł , jeśli masz cylindry ( chyba, że u dobrego optyka). 17 mm ciężko mi wirtualnie ocenić, czy za szeroki, bo to zależy od twojej anatomii twarzy, ale jeśli sama masz już wrażenie, że są za duże, to pewnie tak jest. Także pomęcz vision, albo idź do konkurencji, bo jak są źle dopasowane oprawki to przyjemność bycia okularnika raczej znikoma.
EwKA
Bywalec
 
Posty: 116
Dołączył(a): 29 maja 2010, o 18:59
Lokalizacja: ...

Postprzez czarnussssssss » 14 paź 2011, o 18:27

dzieki wielkie bede meczyc bo po 8 godzinach noszanie okularow mam bardzo odcisniete na nosie i nie chce miec garba o nie
czarnussssssss
Nowicjusz
 
Posty: 3
Dołączył(a): 25 wrz 2011, o 18:33
Lokalizacja: zory

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do O zdrowiu - ogólnie

  • Nowe posty
  • Wątki bez odpowiedzi
  • Kto przegląda forum
  • Forum przegląda 1 użytkownik
    0  zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników online - 118
    było 29 wrz 2017, o 16:14
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość