www.marfanforum.pl Forum osób ze schorzeniem tkanki łącznej
Największa, po Stowarzyszeniu Marfan Polska, baza wiedzy na temat Zespołu Marfana,
wsparcie i pomoc przyjaciół. Nie wahaj się pytać!

Szukaj na Forum

Cukrzyca typu I

"O szlachetne zdrowie! Ile cię trzeba cenić..."

Postprzez kmn » 1 mar 2015, o 00:00

Witajcie

Po 24 latach życia, jako Marfan zachorowałam na cukrzycę typu I. Kolejny raz Marfan mnie zaskoczył. Na początku lejkowata klatka, krótkowzroszność, samotistna odma 2x i ostatnio cukrzyca (nie licząc charakterystycznej budowy i innych, typowych objawów).
Przy wykryciu miałam 1061 mg/dL glukozy we krwi, zupełnie nie zdawałam sobie sprawy że moja trzustka właśnie przestaje działać i czeka mnie inne 'życie'.

Aktualnie jestem na pompie, kontroluję cukier, badam hemoglobinę glikowaną, leczę również niedoczynność tarczycy i Hashimoto...Czy ktoś z Was również jest diabetykiem typu I? Czy Marfan jakoś wpływa na przebieg cukrzycy i odwrotnie. Czy coś mnie jeszcze może zaskoczyć w tym zespole :-) .

Chętnie wymienię spostrzeżenia z bycia cukrzykiem i Marfanem jednocześnie, jeśli ktoś znazł się w podobnej sytuacji i może powiedzieć, jak u niego to przebiega, na co zwrócić uwagę.
Mam nadzieję, że temat się nie powtarza, nie znalazłam wątku bezpośrednio poświęconemy Marfanowi + Cukrzycy.
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
kmn
Nowicjusz
 
Posty: 22
Dołączył(a): 9 lip 2006, o 20:38
Lokalizacja: Olsztyn

Postprzez Gosieńka » 1 mar 2015, o 13:22

A myślisz, że marfan i cukrzyca mają ze sobą coś wspólnego? Czy to zbieg okoliczności? Nigdzie nie rzuciło mi się w oczy powiązanie tych dwóch chorób.
W ogóle jak się zorientowałaś że masz tę cukrzycę?
Ja łapię fazy na jedzenie mnóstwa słodkiego, potem mam wyrzuty sumienia i odstawiam. Bo chyba można się nabawić cukrzycy od przedobrzania z cukrem?
Carpe diem!
Avatar użytkownika
Gosieńka
VIP
 
Posty: 2398
Dołączył(a): 24 lip 2006, o 19:04
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez kmn » 2 mar 2015, o 13:22

Nie znalazłam żadnego potwierdzenia, dlaczego zachorowałam jako Marfan, ani od lekarzy czy, co gorsze z Internetu. Czy choroby mają dla siebie uzasadnienie, przeszukałam też forum i też nieco się zaskoczyłam, cicho sza. Nawiązując do tego, co napisałam niżej odpowiadają mi: czynniki genetyczne + zaburzenia hormonalne, które mam (niedoczynność tarczycy). Przyjmuję leki na tarczycę.

O chorobie dowiedziałam się b. późno, już na samym pogotowiu. Podejrzewałam, że mam poważne zakażenie układu moczowego, bez przerwy picie i łazienka. Praktycznie miesiąc wakacji upłynął mi na notorycznym piciu czegokolwiek, schudłam 9kg, pojawiły się bóle w mięśniach, grzybica (miałam biały język i wieczna suchość w ustach). Naprawdę kiepsko wyglądałam i czułam się z każdym dniem, stąd taka ilość cukru we krwi. Niestety nie byłam świadoma tej choroby, nie znałam jej ani objawów, nie szukałam nawet w Internecie. Byłam u urologa z tymi podręcznikowymi objawami, ale dostałam leki na coś zupełnie innego, nic go nie zaniepokoiło, więc miałam podwójnego pecha.

Przyczyną wystąpienia cukrzycy typu 1 jest uszkodzenie komórek beta (wysepek Langerhansa) trzustki, do którego dochodzi najczęściej w wyniku infekcji wirusowej. Komórki te odpowiadają za produkcję insuliny.
Na cukrzycę chorują ludzie w różnym wieku, ale o ile u niemowląt choroba ta występuje niezwykle rzadko o tyle największą liczbę zachorowań odnotowuje się u ludzi w wieku średnim i u starszych. Cukrzyca jest chorobą metaboliczną a przyczyny jej powstawania są dość dobrze zbadane. Wśród głównych winowajców najczęściej wymienia się czynniki środowiskowe oraz odziedziczone predyspozycje genetyczne. W naszych genach dziedziczymy, więc potencjalną skłonność do nieprawidłowej reakcji immunologicznej, ale nie u wszystkich taka skłonność rozwija się w chorobę. Decydującą rolę odgrywają tu czynniki środowiskowe a wśród nich za kluczowe uznaje się niektóre wirusy i białka pokarmowe.

Cukrzycę mogą wywołać jeszcze inne czynniki i choć zdarza się to dość rzadko, mogą nimi być
defekty genetyczne – dotyczące funkcji komórek ß lub działania insuliny,
choroby trzustki – zapalenie, uraz, nowotwór, mukowiscydoza,
zaburzenia hormonalne – nadczynność tarczycy, choroby nadnerczy i przysadki,
przyjmowane leki – glikokortykosteroidy, ß-mimetyki, diuretyki tiazydowe, fenytoina
zakażenia – cytomegalia, różyczka.

Tylko na cukrzycę typu II mogą zachorować osoby nadużywające cukru, ale już w podeszłym wieku (mające więcej niż 45 lat) oraz:
są otyli lub mają nadwagę,
chorowali na cukrzycę ciążową,
posiadają w rodzinie osoby z cukrzycą typu 2,
są w stanie przedcukrzycowym,
nie ćwiczą,
mają niski poziom cholesterolu HDL lub wysoki poziom trójglicerydów,
mają wysokie ciśnienie krwi
należą do bardziej podatnych na tę chorobę grup rasowych czy etnicznych

Tak, więc jedynie zachorowanie na cukrzycę typu II może być zredukowane w wielu przypadkach poprzez dokonanie zmian w diecie oraz zwiększenie aktywności fizyczne w porównaniu do typu I. Zdrowa osoba powinna mieć cukier po posiłku dzięki działaniu zdrowej trzustki w granicach 100-140mg/dL, ja mam różnie :D
Powikłania cukrzycy są wg. mnie bardziej przerażające, niż sama choroba dlatego muszę zwracać uwagę na to, co jem i jak wygląda mój tryb życia (co nie zawsze jest proste). Gdyby ktoś był w podobnej sytuacji i choruję dłużej, niż ja to zapraszam do kontaktu :)

Chcę też zwrócić uwagę, że nie każda osoba, która zachowuje się podejrzanie ze względu na silny głód, dreszcze, drgawki, poty...nie jest pijakiem, zdarzają się sytuacje, gdy osoba straciła już przytomność z powodu silnej hipoglikemii (0mg/dL) i leży pozostawiona sama sobie na ulicy i nikt niestety nie reaguje.

Trzymajcie się :)
Avatar użytkownika
kmn
Nowicjusz
 
Posty: 22
Dołączył(a): 9 lip 2006, o 20:38
Lokalizacja: Olsztyn

Postprzez Gosieńka » 2 mar 2015, o 19:44

Dzięki za info. Cukrzyca to dla mnie temat kompletnie nieznany - nawet nie wiedziałam, że są jakieś dwa typy.
Czyli u Ciebie faktycznie może te problemy z tarczycą miały wpływ... Swoją drogą to zauważam coraz więcej problemów z tarczycą wśród marfanów i nawet padła gdzieś teoria, że ma to związek z betablokerami.
Carpe diem!
Avatar użytkownika
Gosieńka
VIP
 
Posty: 2398
Dołączył(a): 24 lip 2006, o 19:04
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez dana_meadbh » 4 mar 2015, o 06:40

45 lat i podeszły wiek?????
Avatar użytkownika
dana_meadbh
Hero
 
Posty: 990
Dołączył(a): 17 gru 2006, o 15:08
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez JoannaG » 4 mar 2015, o 09:43

Gosieńka napisał(a):Swoją drogą to zauważam coraz więcej problemów z tarczycą wśród marfanów i nawet padła gdzieś teoria, że ma to związek z betablokerami.


..chociaż ja zauważam że w ogóle bardzo dużo osób ma ostatnio problemy z tarczycą i to niekoniecznie marfanów.
Sama od ok. pół roku biorę leki na niedoczynność i ostatnio jak byłam u endokrynolog, to powiedziała mi ciekawą rzecz - że nieuregulowana tarczyca może wpływać na ciśnienie przepływu krwi w sztucznej zastawce. Ktoś coś słyszał o tym?
Właśnie ostatnio wychodzą mi znacznie za wysokie gradienty skurczowe i lekarze nie wiedzą na razie skąd to i co z tym zrobić.

dana_meadbh napisał(a):45 lat i podeszły wiek?????


Też się zaśmiałam :-) :-)
..teraz jestem duży i wiem, że w życiu piękne są tylko chwile.. dlatego czasem warto żyć!
JoannaG
Stały bywalec
 
Posty: 169
Dołączył(a): 20 lis 2006, o 20:18
Lokalizacja: tu i tam

Postprzez kmn » 11 mar 2015, o 10:21

nie napisałam konkretnie, że 45 to podeszły wiek tylko osoby (mające więcej niż 45 lat), np. 60 to chyba się zgodzicie?
czytanie ze zrozumieniem :D
Avatar użytkownika
kmn
Nowicjusz
 
Posty: 22
Dołączył(a): 9 lip 2006, o 20:38
Lokalizacja: Olsztyn

Postprzez ela » 12 mar 2015, o 12:19

osoby (mające więcej niż 45 lat), np. 60 to chyba się zgodzicie?
Oj lepiej nie idź tą drogą... Pozdrawiam.
Ela
ela
Bywalec
 
Posty: 134
Dołączył(a): 12 kwi 2007, o 21:36
Lokalizacja: Nowa Sól

Postprzez szczypior » 12 mar 2015, o 17:50

Mniejsza o to. Ja czasami tez zastanawiam sie, co sie dzieje z cukrem u mnie w organizmie. Czasami lapie mnie cos, co nazywam ocukrzeniem, to jest totalne odciecie paliwa. Zimny pot, czarno przed oczami, krok zombie w najblizsze miejsce, gdzie moge zjesc cala czekolade i dojsc do siebie i co ciekawe, ja wtedy bywam po dobrym obiedzie lub napakowany slodkosciami...
Mam na mysli, ze to nie kwesia bycia przeglodzonym
Yes we can!
szczypior
Ekspert
 
Posty: 697
Dołączył(a): 3 wrz 2010, o 16:49
Lokalizacja: Rzeczpospolita Kampinoska

Postprzez JoannaG » 12 mar 2015, o 22:38

Szczypior ja też mam czasem taki efekt zombie, dokładnie tak jak opisujesz.
Tyle że u mnie to jest zawsze w sytuacjach wygłodzenia, gdy nie jadłam zbyt wiele godzin.
I muszę koniecznie wtedy coś zjeść (najlepiej z dużą zwartością cukru), dopiero wtedy przechodzi.
Podejrzewali że to z powodu tarczycy właśnie, ale tarczyca już prawie w normie, a ja te 'ataki' nadal miewam.
..teraz jestem duży i wiem, że w życiu piękne są tylko chwile.. dlatego czasem warto żyć!
JoannaG
Stały bywalec
 
Posty: 169
Dołączył(a): 20 lis 2006, o 20:18
Lokalizacja: tu i tam

Postprzez Kazim99 » 22 lip 2015, o 12:53

Moja bacia ma . To jest straszna rzecz .
Kazim99
Nowicjusz
 
Posty: 5
Dołączył(a): 22 lip 2015, o 11:05

Postprzez Avariela » 16 sie 2015, o 15:33

Ja czasami, gdy długo nie jem cukru to zaczynam działać na zwolnionych obrotach. To chyba też ten efekt "zombie", o którym ktoś wyżej pisał. Straszna sprawa.
Avariela
Nowicjusz
 
Posty: 3
Dołączył(a): 16 sie 2015, o 14:40


Powrót do O zdrowiu - ogólnie

cron
  • Nowe posty
  • Wątki bez odpowiedzi
  • Kto przegląda forum
  • Forum przegląda 2 użytkowników
    0  zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 2 gości (dane z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników online - 118
    było 29 wrz 2017, o 16:14
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości