www.marfanforum.pl Forum osób ze schorzeniem tkanki łącznej
Największa, po Stowarzyszeniu Marfan Polska, baza wiedzy na temat Zespołu Marfana,
wsparcie i pomoc przyjaciół. Nie wahaj się pytać!

Szukaj na Forum

Jak przeżyć upał?

"O szlachetne zdrowie! Ile cię trzeba cenić..."

Postprzez gabriela » 14 maja 2007, o 22:30

Tak długo czekaliśmy na ciepłe dni, a kiedy wreszcie nadeszły – ciężko je znosimy.Synoptycy zapowiadają bardzo gorące lato, jak je przetrwać?
Należy pamiętać o kilku ważnych drobiazgach.

Nasz organizm prawidłowo funkcjonuje, kiedy jego temperatura utrzymuje się w okolicach 36,6 stopni Celsjusza. Aby zachować, w obliczu upału, tę docelową temperaturę ośrodek termoregulacji znajdujący się we wzgórzu (część mózgu) korzysta z kilku mechanizmów:

- Zwiększone ukrwienie
Krew przepływająca przez ręce, twarz, czy nogi, działa jak płyn w chłodnicy samochodu wywożąc nadmiar ciepła z głowy, tułowia i innych nagrzanych części ciała.

- Pocenie się
Parujący pot ochładza nasze ciało. Dzieje się tak, dlatego, że każda cząsteczka, aby wyparować musi nam odebrać trochę energii – ciepła. Pot będący mieszaniną wody, soli, mocznika i innych substancji wydzielany jest przez specjalne gruczoły na powierzchnię ciała (…)
Temperatura a wilgotność
Zarówno w popularnych prognozach pogody jak i w języku potocznym głównie zwraca się uwagę na wysoką temperaturę. Nie zdajemy sobie natomiast sprawy z tego, że nasze subiektywne odczucia dotyczące temperatury w znaczącym stopniu zależą od wilgotności powietrza. Kropelki potu gromadzą się na naszej skórze, nie mogąc wyparować. Dzieje się tak, dlatego, że w powietrzu, przy dużej wilgotności po prostu nie ma dla nich miejsca. Nie parują, nie chłodzą ciała, więc nawet dwadzieścia stopni może dać się we znaki. W takiej sytuacji najlepiej schłodzić organizm w letniej wodzie a potem dokładnie się wytrzeć. Ciekawą możliwością jest wykorzystanie termoregulacyjnej roli krwi, zwłaszcza w momencie, w którym kąpiel nie jest możliwa. Jeśli zanurzymy obie ręce w zimnej wodzie do wysokości stawów łokciowych lub skierujemy strumień wody na wewnętrzną stronę zgięcia łokciowego krew przepływająca przez zgromadzone tuż pod skórą duże naczynia żylne szybko (1-3 min) i skutecznie ochłodzi nasz organizm. Koniecznie też podczas upałów należy wyposażyć się w wentylator ważne jest to zwłaszcza dla ludzi starszych ze schorzeniami układu krążenia.

Wystarczy dużo pić
Podczas upałów konieczne jest spożywanie zwiększonej ilości wody, nawet jeśli nie czujemy pragnienia. Jest to sprawa kluczowa, bowiem zwiększone parowanie wody sprawia, że w organiźmie jej zapasy znacznie się kurczą. Zmniejsza się też ilość produkowanego przez nerki moczu. W efekcie gorzej filtrują one krew i może dojść do zatrucia produktami metabolizmu (amoniak, mocznik). Aby zapobiec niekorzystnym efektom powinno się pić 2 litry wody dziennie plus 100 ml za każdy stopień, powyżej 20 stopni Celsjusza. Oczywiście inne napoje oraz woda zawarta w owocach czy warzywach również wliczają się do tego bilansu. Picie Coca Coli, herbaty, kawy nie jest wskazane ze względu na to, iż zwiększają one utratę wody wraz z moczem.

Nie tylko woda
Pocąc się wydzielamy na skórę, wraz z wodą, również liczne, inne substancje, w tym kluczowe dla zdrowia składniki mineralne. Pot zawiera dużo sodu (Na) i chloru (Cl), dlatego podczas upałów ich zawartość we krwi może znacznie spaść. Efektem tego zjawiska są:
- złe samopoczucie,
- zmęczenie,
- ospałość,
- niekiedy ból głowy.

Spożywanie słonych potraw skutecznie uzupełnia niedobór tych składników mineralnych. Wraz z potem tracimy też wiele innych minerałów, chociaż w znacznie mniejszym stopniu, niż w przypadku utraty sodu. Na szczęście ludzkość wymyśliła wody wysoko zmineralizowane oraz specjalne saszetki ze zbilansowanym zestawem elektrolitów (odpowiednich soli mineralnych) do rozpuszczenia w zwykłej wodzie. Takich saszetek używają ratownicy, można je kupić w aptekach.

Udar cieplny – brzmi groźnie i tak ma brzmieć!
W gorące dni bardzo łatwo o przegrzanie, które nie pozostaje bez wpływu na nasze zdrowie. Ekstremalnym przykładem takiego zjawiska jest udar cieplny. O udar łatwo u osób:
- starszych,
- przemęczonych, wyczerpanych,
- opalających się szczególnie zaraz po spożyciu alkoholu,
- przebywających w samochodzie stojącym przez długi czas na słońcu,
- korzystających sauny,
- uczestników wycieczek pieszych.
Udar jest niebezpieczny i może doprowadzić nawet do śmierci, dlatego szybka pomoc jest bardzo ważna. Udar rozpoznajemy biorąc pod uwagę okoliczności (przegrzanie) oraz objawy kliniczne:
Na początku występują objawy poprzedzające:
- ból i zawroty głowy,
- nudności i wymioty,
- zaburzenia wzroku,
- drgawki,
- zaczerwieniona, gorąca, sucha skóra,
- obniżone ciśnienie krwi,
- przyspieszony rytm serca (tachykardia) 160 – 180 /min.
By następnie przejść w objawy zasadnicze:
- nagła utrata przytomności,
- brak potliwości,
- gorączka 41 – 43 stopnie Celsjusza.

Pierwsza pomoc przy udarze
- należy przenieść chorego do chłodnego pomieszczenia (17°C)
- zdjąć ubranie chorego i schładzać skórę (dobrym rozwiązaniem jest ułożenie chorego w strumieniu przepływającego powietrza - wentylator - i zwilżenie skóry areozolem wodnym)
- należy regularnie mierzyć temperaturę ciała (niebezpieczna hipotermia)
- należy masować nogi chorego w celu podtrzymania krążenia
- powinno się unikać leków uspokajających (morfina, relanium) - mogą utrudnić powrót funkcji wzgórzowego ośrodka termoregulacyjnego.
(…)
Stosując się do powyższych zaleceń, można zapewne przeżyć piękne lato, ciesząc się słoneczną pogodą.

Korzystałam z wiad.kardiologicznych.
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 4800
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez smuklaewa » 14 maja 2007, o 23:00

gabrielaewa napisał(a):Tak długo czekaliśmy na ciepłe dni, a kiedy wreszcie nadeszły – ciężko je znosimy

Ja dzisiaj się topiłam ,nie znoszę wręcz upałów.Kocham słonko ,ale te zwarowane dni są okropaśne ,nie ma czym oddychac.
Ja piję jak nawiedzona - wszędzie gdzie idę niosę z sobą buteleczkę czystej... oczywiście mineralnej.
Wolę nie wychodzic z domu w godzinach szczytowych dla promyków ,bo boję się żeby nie paśc po drodze....
Ostatnio edytowano 24 maja 2007, o 23:42 przez smuklaewa, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
smuklaewa
smile with me
 
Posty: 4041
Dołączył(a): 29 wrz 2006, o 23:54
Lokalizacja: krakow

Postprzez gabriela » 15 maja 2007, o 09:30

Ja też zawsze noszę w swojej przepastnej torbie butelkę mineralnej, wielokrotnie uratowała mi życia :-)
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 4800
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez Pletwa » 15 maja 2007, o 15:58

nienawidze goraca :-/ niech pada deszcz i niech będzie koncert z stroboskopami na czele :mrgreen:
Nadszedł w końcu czas, wielkich zmian.
To co ważne pozostaje ważne, ale bez fanatyzmu :p
Płetwa <SławomiR> Katowice
Avatar użytkownika
Pletwa
VIP
 
Posty: 1395
Dołączył(a): 2 lis 2006, o 11:12
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Gosieńka » 15 maja 2007, o 16:01

Ja w tamtym roku największe upały akurat dobrze przeżyłam bo byłam nad morzem a tam dużo chłodniej. W tym czasie co był turnus akurat u mnie w Łukowie ćyć się nie dało a we Władku lekki wietrzyk i było super. Jak wracałąm do domu to pogoda już sie poprawiła... Gorzej w tym roku będzie... Chyba że też nad morze wyemigruje na czas gorąca:]
Avatar użytkownika
Gosieńka
VIP
 
Posty: 2225
Dołączył(a): 24 lip 2006, o 19:04
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Edyta » 17 maja 2007, o 15:53

Kurcze ja mam z tym straszny problem, w lecie prawie wcale nie wychodze, dopiero wieczorem jak sie ochlodzi....Normalnie umieram jak jest goraco, totalny bezwlad calego ciala, czuje sie jakbym miala splonac od srodka, zawsze mam rece takie ciezki jakby nabrzmiale od krwi ;/ I nie moge oddychac , mam straszne dusznosci to jest najgorsze :( oddycham na 1/4 wdechu...no i oczywiscie przy tym bole serca... Takze jestem zmuszona cieszyc sie latem w nocy ehh
Edyta
Wtajemniczony
 
Posty: 278
Dołączył(a): 4 gru 2006, o 23:17
Lokalizacja: Paryz

Postprzez Staś » 17 maja 2007, o 16:03

ja jakoś przeżywam upał oprucz tego że pije jak wielbłąnd jeść niemoge to jest ok ,rozbieram śię do samych slipow i jakoś przeżywam upał . :mrgreen:
Księga Jakuba 3 - 8

Języka zaś nikt z ludzi ujarzmić nie potrafi. Szkodliwa to, krnąbrna rzecz, pełna śmiercionośnego jadu
Staś
VIP
 
Posty: 1431
Dołączył(a): 8 sie 2006, o 10:05
Lokalizacja: Małopolska .

Postprzez hudyjan » 17 maja 2007, o 16:17

gabriela napisał(a):Nie tylko woda
Oj tak, nie tylko woda. Chłodne piwko (nie zimne! - CHŁODNE!) też jest bardzo dobre.
Ja upały znoszę dobrze, powiem nawet, że lubię się czasem uprażyć. Ale potem do wody, albo na ławeczkę za domem (tam słońce grzeje tylko czerwiec - sierpień).
Erinti napisał(a):jestem zmuszona cieszyc sie latem w nocy
Ach jak romantycznie to zabrzmiało! Fiu, fiu
Avatar użytkownika
hudyjan
-# Moderator
 
Posty: 417
Dołączył(a): 31 sie 2006, o 16:49
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Edyta » 17 maja 2007, o 16:19

Romantycznie ? heheh no nie wiem :)
Ale np. o opalaniu mowy nie ma wiec caly rok jestm biala jak sciana :D
Edyta
Wtajemniczony
 
Posty: 278
Dołączył(a): 4 gru 2006, o 23:17
Lokalizacja: Paryz

Postprzez Staś » 17 maja 2007, o 16:23

Ale np. o opalaniu mowy nie ma wiec caly rok jestm biala jak sciana :D
niewiem jak tobie ale mnie odradzili się opalać pani dermatolog, resa albo gabi wiesz coś na ten temat można sie opalać czy nie .
Księga Jakuba 3 - 8

Języka zaś nikt z ludzi ujarzmić nie potrafi. Szkodliwa to, krnąbrna rzecz, pełna śmiercionośnego jadu
Staś
VIP
 
Posty: 1431
Dołączył(a): 8 sie 2006, o 10:05
Lokalizacja: Małopolska .

Postprzez dorota » 17 maja 2007, o 17:16

Upał to śmierć. Opalanie to dramat. Kochamy deszcz, zimno, wiatr... Bladzi jak dzieci młynarza oboje, do tego ciemne ciuchy, ciemne okulary, no dziwadła ;-)
Ostatnio edytowano 17 maja 2007, o 18:14 przez dorota, łącznie edytowano 1 raz
dorota
Sympatyk
 
Posty: 88
Dołączył(a): 13 maja 2007, o 19:21
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Gosieńka » 17 maja 2007, o 17:29

Ja też ogólnie blada jestem i opalanie wychodzi mi tylko nad morzem albo gdzieś nad wodą i to tylko przez przypadek podczas grania w piłkę czy jakichś wygłupów. Nie mogłabym położyć sie i leżeć dwie godziny prażąc się na słońcu :-D
Avatar użytkownika
Gosieńka
VIP
 
Posty: 2225
Dołączył(a): 24 lip 2006, o 19:04
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Pletwa » 17 maja 2007, o 18:57

w lato to też wieczór najlepszy jest bo niema już tego słońca no i tak ciepło niejest chociaż duszno bywa. HudyJan dobrze gada Chłopdne piwko to podstawa :-D mrożone zabardzo nielubie wole pokojową temperature piwa albo lekko schłodzone :-D
Nadszedł w końcu czas, wielkich zmian.
To co ważne pozostaje ważne, ale bez fanatyzmu :p
Płetwa <SławomiR> Katowice
Avatar użytkownika
Pletwa
VIP
 
Posty: 1395
Dołączył(a): 2 lis 2006, o 11:12
Lokalizacja: Katowice

Postprzez gabriela » 17 maja 2007, o 21:06

Gosieńka napisał(a):Nie mogłabym położyć sie i leżeć dwie godziny prażąc się na słońcu

I ciesz się Gosieńka , bo długo zachowasz piękna cerę, najbardziej postarzająco działa intensywna opalenizna.
hudyjan napisał(a): Chłodne piwko

To prawda, ale dopiero wieczorkiem, wczesniej mnie usypia :-/
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 4800
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez Wesoła » 24 maja 2007, o 12:16

Gosieńka napisał(a):Ja też ogólnie blada jestem i opalanie wychodzi mi tylko nad morzem albo gdzieś nad wodą i to tylko przez przypadek podczas grania w piłkę czy jakichś wygłupów. Nie mogłabym położyć sie i leżeć dwie godziny prażąc się na słońcu :-D

j ateż nienawidzę leżenia plackiem....tylko opalanie przypadkowe wchodzi w grę ( najlepiej spacerując brzegiem morza ) 8-)
Avatar użytkownika
Wesoła
Znawca
 
Posty: 351
Dołączył(a): 19 lis 2006, o 17:35
Lokalizacja: Lubuskie

Następna strona

Powrót do O zdrowiu - ogólnie

cron
  • Nowe posty
  • Wątki bez odpowiedzi
  • Kto przegląda forum
  • Forum przegląda 1 użytkownik
    0  zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników online - 118
    było 29 wrz 2017, o 16:14
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość