www.marfanforum.pl Forum osób ze schorzeniem tkanki łącznej
Największa, po Stowarzyszeniu Marfan Polska, baza wiedzy na temat Zespołu Marfana,
wsparcie i pomoc przyjaciół. Nie wahaj się pytać!

Szukaj na Forum

Jak mieszkamy?

Pogaduchy sercowo-życiowe. O przyjaciołach, partnerach, sposobach spędzania czasu, samotności i bliskości

Postprzez Paweł » 25 maja 2011, o 09:50

ja myślałem o mieszkania socjalnych w Niemczech , których minusem jest dopasowanie sąsiadów , albowiem mieszka się ze wszelkimi nacjami Kazachowie ,Ruscy , dzicy :))) hm... , no i Niemcy .
Mądre przysłowie wszędzie dobrze gdzie nas nie ma . A jak już jesteśmy "tam" na miejscu zaczynają przeszkadzać rzeczy , o jakich mieszkając w Polsce , nie mieliśmy zielonego pojęcia . Ja znalazłem swoje docelowe miejsce na ziemi . to kapitalne mieszkanie na warszawskim starym Mokotowie . Okna i balkon na południe , ostatnie piętro więc nad głową tylko cały południowy nieboskłon . Tak to wygląda on line :widok
Paweł
VIP
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 26 sty 2008, o 21:37
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Aga Wójciak » 25 maja 2011, o 11:43

To właśnie ja tak mam-trochę inny widok, ale nad nami tylko niebo...Drobny minus- 4 piętro bez windy.
Avatar użytkownika
Aga Wójciak
Alfa&Omega
 
Posty: 790
Dołączył(a): 17 lis 2008, o 16:45
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Paweł » 25 maja 2011, o 12:13

Aga Wójciak napisał(a):To właśnie ja tak mam-trochę inny widok, ale nad nami tylko niebo...Drobny minus- 4 piętro bez windy.


-- zaciekawiło mnie , ale jak masz okna , na wschód , na zachód , na wschód i zachód jednocześnie (poprzednio tak mieszkałem) , tylko na południe , ( tak mam obecnie więc założyłem klimatyzację z panelem zewnętrznym w obrysie balkonu ) , czy tylko na zachód ?
Paweł
VIP
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 26 sty 2008, o 21:37
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Aga Wójciak » 25 maja 2011, o 17:09

Większość okien jest od południa, kuchenne i salonowe na północ.
Avatar użytkownika
Aga Wójciak
Alfa&Omega
 
Posty: 790
Dołączył(a): 17 lis 2008, o 16:45
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Paweł » 25 maja 2011, o 18:00

aha tak bywa , albo wschód zachód , albo właśnie północ południe ... ja do pełni szczęścia musiałbym wykupić kawalerkę sąsiada -- mało prawdopodobne ale nie niemożliwe . :roll:

ps wątek bez sensu podzielony . 99% tematów jest wypalonych , wygasłych , nikt tam nie pisze ... Herbata nie staje się słodsza od samego mieszania . zresztą nie mój cyrk , nie moje ... itd. :-D
Paweł
VIP
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 26 sty 2008, o 21:37
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez dana_meadbh » 27 maja 2011, o 06:16

My mieszkamy w piątkę w 28 metrowej kawalerce. Każdy ma swój mały kącik. Czwarte piętro bez windy.Dwa okna na południe. Widok za oknem na pusty jeszcze plac. Mieszkamy na Bemowie, pół kilometra od granic Warszawy.
Avatar użytkownika
dana_meadbh
Hero
 
Posty: 964
Dołączył(a): 17 gru 2006, o 15:08
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez gabriela » 27 maja 2011, o 11:21

Paweł napisał(a):bez sensu podzielony
Nie bez sensu, ten wątek został wydzielony z wątku Kevina, ponieważ zupełnie odbiegał od jego.
dana_meadbh napisał(a):mieszkamy w piątkę w 28 metrowej kawalerce.
To opcja dla bardzo kochających się o silnej, odpornej psychice :-D Ja mieszkam w wielkiej chałupie, z wielkim ogrodem, ale na zadupiu i metrów tyle, że nigdy nie stać nas na kompleksowy remont albo sprzątanie na tip top. Pilnego liftingu wymaga co drugie pomieszczenie i rynny itd itp.W ogrodzie masakryczna dżungla - bo ze względu na stan zdrowia, albo intensywną pracę, albo genetycznego lenia - nikt nie kosi trawnika (no teraz chwastnika :-( Uwielbiam pić rano kawę przed domem, uwielbiam tę dżunglę i spokój, uwielbiam czytać w ogrodzie, lub odgrodzić się od reszty domowników w którymś z pomieszczeń, ale z drugiej strony - w zimie dopiero gdy się napali jest ciepło, trzeba odśnieżyć gdy się chce wyjść/wyjechać itd. itp., więc myślę, że zarówno mieszkanko w bloku ma swoje plusy/minusy jak i duży dom. Wygodniej na pewno w bloku, ale najbardziej brakowałoby mi dżungli wkoło ;-) .Optymalnie - mieszkanko w centrum miasta, do tego dom na wsi i służba, i kasa na wszelkie udogodnienia, o!
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 4800
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez Paweł » 27 maja 2011, o 15:24

dana_meadbh napisał(a):My mieszkamy w piątkę w 28 metrowej kawalerce.
ciasne ale własne . Są mieszkania w których nie wiadomo dlaczego nie czuć ,że są małe tak jest u mojego kolegi 18 metrów , w trójkę mieszkają , ale przyjmują nawet licznych gości .
W domach , lub dużych mieszkaniach czuję się źle . Taka klaustrofobia tylko na odwrót .
Moje obecne mieszkanie 39 m. wł .hip. jest b. ustawne , występuje aż w trzech odmianach : duży pokój z osobną widną kuchnią i garderoba (tej garderoby mama już nie odda ), dwa pokoje z ślepą kuchnią , można też 2 pokoje z oddzielnymi wejściami i ślepą kuchnią . i balkon oczywiście . po założeniu klimatyzacji teraz zamarzyło mi się obudować balkon (tzw . ogród zimowy ) ale to finansowo grubsza impreza ... także muszę poczekać .
Paweł
VIP
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 26 sty 2008, o 21:37
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Aga Wójciak » 27 maja 2011, o 21:37

...hmm...ciasne, ale własne...no właśnie. My niestety nie dorobiliśmy się własnego...Marzymy sobie, że kiedyś będziemy mieli domek z ogródkiem gdzieś pod warszawą z dala od zgiełku i smrodu.Może być nawet dżungla przed domkiem... ;-)
Avatar użytkownika
Aga Wójciak
Alfa&Omega
 
Posty: 790
Dołączył(a): 17 lis 2008, o 16:45
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez dana_meadbh » 28 maja 2011, o 06:14

U nas tego goście bywają. Ostatnio dwie osoby spały na materacu w kuchni. Jeszcze dwie w kuchnioprzedpokoju by się zmieściły :mrgreen:
Avatar użytkownika
dana_meadbh
Hero
 
Posty: 964
Dołączył(a): 17 gru 2006, o 15:08
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Paweł » 28 maja 2011, o 09:01

niestety złote czasy uwłaszczania się tzw . wykupu za bezcen minęły ... Ja rzutem na matę wykupiłem swoje mieszkanie w ostatniej transzy wykupu lokali , teraz sprzedają po cenie rynkowej . Młodzieży nie bardzo chce się spłacać całe życie kawalerkę na Tarchominie ...
Ale są cwaniaczki , które i w wolnorynkowej dżungli , znaleźli sobie tanią ścieżkę .
U mnie na działkach pracowniczych , typy wystawiają domki "rekreacyjne" w taki sposób ,że spełniają rolę domów całorocznych . A swoje mieszkania albo wynajmują albo sprzedają . Domki są z betonu komórkowego , woda prąd , wszystkie media , wszystko za 30 000 w centrum Warszawy . Ile ludzi tak robi ... Prawo dotyczące ogródków działkowych , niby jest tymczasowe , ale wiecie jak to u nas , prowizorki są najtrwalsze ... W razie przeniesienia ogrodu działkowego pod przysłowiowy "Grójec" koszt domku rekreacyjnego państwo musi zwrócić , czyli osoba wiele nie ryzykuje ... Polak potrafi ... Właśnie "ogród pracowniczy" roztacza się przed moim oknem . Zwolennicy zachowania obecnego status quo twierdzą ,że ma on ponad 100lat . To pierwsze działki w Warszawie ... No i właśnie w tym rzecz , 100 lat temu to on był na obrzeżach Warszawy , a teraz prawie centrum . Ja chyba wolę panoramę na działki , bo nie wiadomo co mi postawią przed domem ... Tymczasem pochwalę się nowym telefonem ...
komórkowym ;-)
Paweł
VIP
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 26 sty 2008, o 21:37
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez gabriela » 28 maja 2011, o 09:48

Na tym moim zadupiu, w tych moich cudnych Tarnowskich Górach , ostatnio po wielu latach renowacji i odnawiania - wreszcie udostępniono stary tarnowicki zamek. Co tam Wawel :-D To jest dopiero cudo. Zapraszam teraz do wirtualnego, a zawsze - realnego zwiedzania zamku oraz wielu innych zabytków, albo sztolni. ZAMEK
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 4800
Dołączył(a): 16 lip 2006, o 17:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez Paweł » 28 maja 2011, o 10:16

ojej z 50 000 pln to ta renowacja kosztowała ... w sali renesansowej spokojnie mógłby obradować rząd . extra biblioteka i stolarka , ale cały czas jak kustosz mówił o bibliotece zastanawiałem się jak zabezpieczy przed kradzieżą pierwsze wydania P. Tadeusza . Zamkniętą bibliotekę też trzeba pilnować . Stronka stoi na szybkim serwerze , jak na polskie standardy niezła acz , jak już tyle ktoś zainwestował , dalej mógłby się pokusić o wirtualne muzeum , podobnego do Art project by google (muzea w 3D)
Paweł
VIP
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 26 sty 2008, o 21:37
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Kevin » 5 sie 2011, o 09:37

Paweł napisał(a):W domach , lub dużych mieszkaniach czuję się źle . Taka klaustrofobia tylko na odwrót .
Moje obecne mieszkanie 39 m. wł .hip. jest b. ustawne , występuje aż w trzech odmianach : duży pokój z osobną widną kuchnią i garderoba (tej garderoby mama już nie odda ), dwa pokoje z ślepą kuchnią , można też 2 pokoje z oddzielnymi wejściami i ślepą kuchnią . i balkon oczywiście . po założeniu klimatyzacji teraz zamarzyło mi się obudować balkon (tzw . ogród zimowy ) ale to finansowo grubsza impreza ... także muszę poczekać .

Mogę zrozumieć że ktoś nie lubi dużych mieszkań(małe też mają swoje zalety; mniej do sprzątania,tańsze w utrzymaniu itp.Ale w takim razie po co je powiększasz, nie boisz się że straci swój urok. Ja osobiście jak odwiedzam znajomych to wolę jak mają duże mieszkanie,jeszcze lepiej dom.Nie żeby jakiś kaprys,konieczność,w małych mieszkaniach czuję się jak zbędny mebel ktory wszyscy muszą obchodzić i najczęściej toaleta jest w takich mieszkaniach poza moim zasięgiem :oops: Na temat ciasnoty mam doświadczenia do 11 roku wychowywałem się w jednym pokoju z rodzicami i 4 rodzeństwa, da się, ale czy jest dobre.(Śmiem wątpić)
Avatar użytkownika
Kevin
Profesjonalista
 
Posty: 420
Dołączył(a): 8 sty 2007, o 13:19
Lokalizacja: Lublin

Postprzez dana_meadbh » 8 sie 2011, o 13:15

Kevin, nie każdego stać na większe mieszkanie. Czekamy na komunalne, ale to może potrwać nawet 10 lat.
Avatar użytkownika
dana_meadbh
Hero
 
Posty: 964
Dołączył(a): 17 gru 2006, o 15:08
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Salon towarzyski